Odcinek podcastu Ekonomicznie o drodze Bułgarii do euro: Bułgaria przyjmuje euro. Co z Polską?
---
GOSPODARCZA POTĘGA WARSZAWY — WIĘKSZA NIŻ SŁOWACJA. Warszawa z przyległymi powiatami wypracowała w 2024 roku 18,5 procent polskiego PKB — to 674 mld złotych, czyli około 170 mld dolarów. Dla porównania: cała gospodarka Słowacji wyniosła wtedy zaledwie 140 mld dolarów. Liczby robią wrażenie, ale nie jest to wielka niespodzianka — od lat Warszawa dominuje jako miejsce siedziby największych firm w kraju i siedzib zagranicznych firm w Polsce.
Region warszawski konkuruje wielkością PKB z połączonym dochodem trzech państw bałtyckich: Litwy, Łotwy i Estonii, których łączne PKB sięgnęło 171 miliardów dolarów. W tyle pozostały Bułgaria, Chorwacja czy Białoruś — kraje o znacznie mniejszej ekonomicznej mocy. Takie porównania pokazują skalę koncentracji bogactwa w polskiej gospodarce.
Województwo śląskie na drugim miejscu w kraju odpowiadało za 11,5 procent PKB, czyli 419 miliardów złotych. Jednak statystyka ta wymaga doprecyzowania: w ujęciu nominalnym śląskie wzrosło o 3,6 procent, ale realnie — po wyeliminowaniu inflacji — PKB województwa lekko spadł. Analitycy mówią o górnictwie i motoryzacji jako głównych przyczynach tej słabości.
---
POLACY PRZESTAJĄ SPŁACAĆ KARTY KREDYTOWE. Biuro Informacji Kredytowej alarmuje, że odsetek niespłacanych długów na kartach kredytowych przekroczył odsetek niespłacanych kredytów gotówkowych. Historycznie to kredyty gotówkowe były bardziej ryzykowne, dlatego banki udzielały ich na wyższych marżach — wyższa opłata miała pokryć potencjalne straty. Dzisiaj sytuacja się odwróciła.
Indeks Jakości Portfela Kart Kredytowych wzniósł się do prawie 4 procent. Jednocześnie Indeks Jakości Portfela Kredytów Gotówkowych spadł do 3,6 procent — po raz pierwszy w historii karty są bardziej problematyczne. W ostatnich miesiącach sytuacja kredytów gotówkowych stopniowo się poprawia, z kartami jest gorzej.
Główny analityk Grupy BIK ostrzega, że jeśli trend się utrzyma, to może być poważnym sygnałem kłopotów finansowych gospodarstw domowych. Historycznie właśnie to był pierwszy wskaźniki, że polskie rodziny wchodzą w okres finansowych trudności.
---
INFLACJA SPADA DO 2,4 PROCENT. Rok 2025 zakończył się w Polsce bez presji inflacyjnej: w grudniu ceny spadły do poziomu 2,4 procenta w skali roku, jak podał wstępnie Główny Urząd Statystyczny. Ceny żywności i energii pozostały stabilne w stosunku do listopada, natomiast paliwa staniały o 1 procent. Reszta towarów i usług minimalnie podrożała — ogólnie presja cenowa praktycznie zniknęła z polskiej gospodarki.
W ostatnim półroczu były aż trzy miesiące, w których ceny nie zmieniły się w stosunku do poprzedniego okresu. Od maja do grudnia, czyli przez osiem miesięcy, ceny wzrosły zaledwie o 0,5 procent — to wynik praktycznie zerowej inflacji. Spadkom cen sprzyja mocny złoty, duża konkurencja na rynku, w tym import towarów z Chin, wolniejsze tempo wzrostu płac i wysoka skłonność Polaków do oszczędzania.
Kolejna niespodzianka — taka niska inflacja — ożywia dyskusję o obniżaniiu stóp procentowych. W grudniu wydawało się, że będzie to możliwe najwcześniej w marcu, jednak ekonomiści z banku ING sugerują, że Rada Polityki Pieniężnej może rozważyć obniżkę już w styczniu. Najbliższe posiedzenie RPP 13 i 14 stycznia — wtedy poznamy decyzję.
---
SANTANDER ZNIKA Z POLSKI — WITA SIĘ ERSTE BANK. 22 stycznia zaplanowano nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy Santander Bank Polska. Zmieniona zostanie nazwa banku na Erste Bank Polska. To finał transakcji przejęcia polskiego banku przez austriacki Erste, który w maju odkupił pakiet kontrolny od Hiszpanów. W tym samym dniu zmieni się również skład Rady Nadzorczej — czterech przedstawicieli Santandera zastąpi czterech reprezentantów z Austrii, a szefem Rady zostanie prezes Erste, Peter Bosek.
Austriacki Erste to największy bank w Europie Środkowej z wartością rynkową 45 mld euro — dla porównania polski PKO BP, drugi w regionie, wyceniany jest na 29 miliarda euro. Po zmianie właściciela bank rozpocznie rebranding — wymiana szyldów i widocznych elementów marki w przestrzeni publicznej. Proces ten powinien zakończyć się w drugim kwartale tego roku. Wszystkie istniejące umowy, numery kont i warunki produktów pozostają bez zmian.
Erste podkreśla, że klienci nie muszą podpisywać nowych dokumentów ani obawiać się zmiany warunków. Bank deklaruje również, że nie będzie kontaktować się z klientami w celu uzyskania poufnych danych bankowych. Jeśli ktoś otrzyma taką prośbę, powinien odmówić i skontaktować się z infolinią banku pod numerem 19 999 — to może być znak podejrzanej aktywności.
-
BUŁGARIA WCHODZI DO EURO — POLSKA PATRZY Z BOKU. Od Nowego Roku Bułgaria, która jest najbiedniejszym członkiem Unii Europejskiej, działa w strefie euro. Słowem euro można teraz płacić nie tylko nad Adriatykiem, ale także nad Morzem Czarnym. Strefa euro to już 21 krajów. Poza nią Polska, Czechy, Węgry, Rumunia, Dania i Szwecja. Decyzja Bułgarii była specyficzna: kraj ten jednostronnie podpinał swoją walutę do dolara, a następnie do euro od 30 lat, co omijało wymóg spełniania kryterium stabilności kursu.
Przez wiele lat przeszkodą dla Bułgarii były problemy sektora bankowego, związane z korupcją i obecnością rosyjskiego kapitału. Kraj dodatkowo miał trudności z podjęciem decyzji politycznych koniecznych do wejścia — brakowało mu stabilnej większości parlamentarnej. Teraz, kiedy Bułgaria dołącza do euro pomimo bycia najbiedniejszym krajem UE, pojawia się ciekawy argument dla dyskusji w Polsce: przeciwnicy wejścia do euro twierdzą, że Polska jest „zbyt biedna" na to, ale Bułgaria ewidentnie tym się nie przejmowała.
W ostatnich dwudziestu latach do strefy euro dołączyły Słowacja, Słowenia, Litwa, Łotwa, Estonia i Chorwacja. Poparcie dla wejścia do euro przekracza 50 procent w Rumunii — sięga 59 procent — i na Węgrzech aż 72 procent. Jednak oba kraje nie spełniają unijnych kryteriów związanych z deficytem budżetowym, a na Węgrzech brak jest również politycznej większości dla takiej decyzji. W Polsce, Czechach, Szwecji i Danii ani rządzący, ani społeczeństwo nie chcą słyszeć o wejściu do euro.
Swoją drogą - nagraliśmy kiedyś z Rafałem Hirschem w Ekonomicznie cały odcinek pokazujący drogę Bułgarii do EURO. Warto posłuchać. Zostawię link w opisie odcinka.