---
Samoloty transportowe z Francji i Niemiec wylądowały w Nuuk na Grenlandii. Na pokładzie żołnierze, którzy mają przygotować większe ćwiczenia wojskowe w Arktyce jeszcze w tym roku. To odpowiedź europejskich sojuszników na żądania Donalda Trumpa, który domaga się przejęcia Grenlandii i sugeruje, że wszystkie opcje są na stole.
Dania i Grenlandia powtarzają: wyspa nie jest na sprzedaż, a groźby użycia siły są nieodpowiedzialne. Rozmowy w Białym Domu z sekretarzem stanu Marco Rubio i wiceprezydentem JD Vancem zakończyły się powołaniem grupy roboczej, ale Waszyngton nie zmienił stanowiska. Przywódcy europejscy ostrzegają, że wojskowe przejęcie wyspy oznaczałoby w praktyce koniec NATO.
Niemcy wysłały trzynastoosobowy zespół rozpoznawczy, Francja zapowiada kolejne jednostki. Ekspert Królewskiej Duńskiej Akademii Obrony Marc Jacobsen tłumaczy, że przekaz jest podwójny: pokazać gotowość do obrony, ale też udowodnić, że sojusznicy traktują poważnie krytykę dotyczącą bezpieczeństwa w Arktyce.
---
Iran ustępuje, Trump czeka. Prezydent USA dostał informację o “zmniejszeniu liczby zabójstw” podczas tłumienia protestów i że nie ma obecnie planów masowych egzekucji. Irański minister spraw zagranicznych potwierdził w telewizji Fox News: nie ma żadnych planów wieszania.
Tymczasem dziesiątki Irańczyków przekraczają granicę z Turcją, uciekając przed jedną z największych fal protestów w historii Islamskiej Republiki. Organizacje praw człowieka mówią już o 2600 zabitych. Trump we wtorek wzywał Irańczyków do dalszych protestów, obiecując że pomoc nadchodzi. Ceny ropy spadły z wielomiesięcznych szczytów, złoto cofnęło się od rekordu.
Zapytany o Rezę Pahlaviego, syna ostatniego szacha, jako potencjalnego lidera opozycji, Trump był powściągliwy. „Wydaje się bardzo miły, ale nie wiem, jak by się sprawdził we własnym kraju" – powiedział. Przyznał, że reżim w Teheranie może upaść, ale dodał filozoficznie: każdy reżim może upaść.
---
Tydzień po zastrzeleniu Renee Good, amerykańskiej obywatelki, agent ICE postrzelił w Minneapolis kolejną osobę. Tym razem ofiarą jest Wenezuelczyk, który według władz przebywał w USA nielegalnie. Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego twierdzi, że mężczyzna zaatakował funkcjonariusza, a dwoje przechodniów dołączyło do bójki.
Wieczorami Minneapolis płonie. Protestujący rzucają w agentów kamieniami, lodem i petardami. Federalni odpowiedzieli gazem łzawiącym i granatami hukowymi. Burmistrz apeluje o spokój, ale też odrzucił oskarżenia administracji Trumpa, że to on i gubernator Tim Walz podżegają do oporu swoją retoryką.
Zamiast wycofać agentów, Biały Dom zapowiedział wysłanie kolejnych setek funkcjonariuszy. Dziennikarze Reutersa dokumentują uzbrojonych agentów w wojskowym kamuflażu, którzy patrolują osiedla, wybijają szyby w samochodach i legitymują mieszkańców. Gubernator Walz wezwał obywateli do nagrywania interwencji. Chce stworzyć bazę dowodów na potrzeby przyszłych procesów.
---
To pierwsza w historii NASA ewakuacja medyczna z kosmosu. Kapsuła SpaceX wylądowała na Pacyfiku niedaleko San Diego. Na pokładzie czworo astronautów, którzy opuścili Międzynarodową Stację Kosmiczną ponad miesiąc przed planowanym terminem.
Dowódczyni misji Zena Cardman powiedziała po wyjściu z kapsuły: dobrze być w domu. Towarzyszyli jej Amerykanin Mike Fincke, Japończyk Kimiya Yui i Rosjanin Oleg Płatonow. NASA odmawia podania, który z astronautów zachorował i co mu dolega, powołując się na prywatność medyczną.
Problem zdrowotny pojawił się 7 stycznia i zmusił NASA do odwołania zaplanowanego spaceru kosmicznego. Agencja podkreśla, że nie była to sytuacja awaryjna – astronauta był stabilny, ale wymagał diagnostyki dostępnej tylko na Ziemi. Na stacji zostali teraz tylko trzej członkowie załogi: jeden Amerykanin i dwóch Rosjan.
---
Ameryka traci turystów. W zeszłym roku liczba zagranicznych odwiedzających spadła o sześć procent i wydali o siedem procent mniej. Meksykanie, Kolumbijczycy, Kanadyjczycy i Europejczycy wybierają inne kierunki. Według Światowej Rady Podróży i Turystyki powodem jest między innymi twarda polityka imigracyjna administracji Trumpa.
Tymczasem globalnie turystyka rośnie w rekordowym tempie. Ponad półtora miliarda podróżnych wydało w zeszłym roku prawie dwanaście bilionów dolarów – to wzrost o blisko siedem procent. Branża odpowiada już za ponad dziesięć procent światowego PKB i rośnie dwa razy szybciej niż globalna gospodarka.
Wygrywają Europa i Japonia. Francja przyjęła 105 milionów turystów, Hiszpania prawie 97 milionów. Stany Zjednoczone, trzeci najpopularniejszy kierunek świata, gościły 68 milionów. Młodsze pokolenia podróżują częściej i świadomie wybierają kraje, które postrzegają jako bardziej otwarte.
---