---
Agencja ratingowa Fitch Ratings ostrzega, że jeśli spór Stanów Zjednoczonych z Danią o Grenlandię doprowadzi do pęknięcia w NATO, możliwa jest fala obniżek ratingów krajów Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polski. Agencja już stosuje geopolityczną korektę o jeden stopień wobec takich krajów jak Izrael, Tajwan czy Korea Południowa i rozważa podobne podejście wobec państw położonych blisko Rosji, jeśli osłabnie parasol bezpieczeństwa Sojuszu.
Polska od kilku miesięcy ma w agencjach Fitch i Moody's ratingi z negatywną perspektywą, co oznacza, że w tym roku grozi nam ich obniżka tylko ze względu na zbyt wysoki deficyt fiskalny. Kwestia Grenlandii i NATO dodatkowo komplikuje i tak już niełatwą sytuację. Główny analityk Fitch wskazuje wprost na bliskość Rosji jako czynnik podwyższonej podatności na szoki geopolityczne.
Fitch nie wie, kiedy korekta ratingów o ryzyko rozpadu NATO może nastąpić, ponieważ na razie to tylko scenariusz teoretyczny. Ciekawe jest natomiast, że według agencji obniżka ratingu nie grozi samej Danii — Grenlandia pomimo swojej dużej powierzchni ma bardzo małe znaczenie dla duńskiej gospodarki, więc nawet jej utrata nie wywołałaby poważnych konsekwencji ekonomicznych.
---
Rada Unii Europejskiej zatwierdziła porozumienie handlowe z krajami Ameryki Południowej. Czyli słynny Mercosur wchodzi w życie. Decyzja zapadła przy sprzeciwie kilku państw, w tym Polski i Francji, ale pozwala na podpisanie umowy w ciągu najbliższych dni. Zgodnie z nią obie strony obniżą bariery celne w handlu, co powinno ułatwić firmom dostęp do nowych rynków.
Unia liczy przede wszystkim na wzrost eksportu towarów przemysłowych — chemikaliów, maszyn i samochodów. Z analizy warszawskiego instytutu CASE wynika, że Polska obok Holandii i Niemiec znajduje się w gronie krajów, które mogą na tej liberalizacji handlu zyskać najwięcej. Z kolei Mercosur chce przede wszystkim zwiększyć eksport żywności na rynki europejskie.
W związku z perspektywą zwiększonej konkurencji od miesięcy trwały w Europie protesty rolników. Na ich skutek do umowy wprowadzono zapisy zabezpieczające europejski rynek żywności w postaci niskich limitów importowych. Na przykład dopuszczony import wołowiny ma wynosić 28 tysięcy ton, podczas gdy sama produkcja w Polsce to blisko 2 miliony ton, a w całej Unii około 20 milionów ton rocznie.
---
Prezes Narodowego Banku Polskiego widzi docelowy poziom głównej stopy procentowej w okolicach 3,5 procent. To oznacza, że czekają nas jeszcze dwie obniżki stóp po 25 punktów bazowych. W Radzie nie ma na ten temat pełnej zgody, część ludzi z RPP chciałaby zejść jeszcze niżej.
Na ostatnim posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej pierwszy raz od czerwca nie obniżyła stóp, ponieważ chce teraz poobserwować wpływ wcześniejszych cięć, które łącznie wyniosły już 1,75 punktu procentowego. Zapytany o to, czy powrót do obniżek może nastąpić już w lutym czy może w marcu, prezes odparł: nie potwierdzam i nie wykluczam.
Zdaniem niektórych ekonomistów cała konferencja brzmiała jednak gołębio, co sugeruje, że obniżki mogą wrócić już w lutym. Zdania na rynku są podzielone i scenariusz z obniżką w marcu też ma wielu zwolenników. Jasny jest natomiast sygnał, że duża część cyklu łagodzenia polityki pieniężnej jest już za nami, a przyszłe ruchy będą raczej kosmetyczne.
---
Unia Europejska przygotowuje mechanizm cen minimalnych dla chińskich samochodów elektrycznych, który ma częściowo zastąpić dotychczasowe wysokie cła i stać się nowym bezpiecznikiem przed tanim importem z Chin. Komisja Europejska opublikowała wytyczne umożliwiające chińskim producentom składanie zobowiązań cenowych z proponowanymi minimalnymi cenami sprzedaży w UE.
Dla takich marek jak BYD, Geely czy SAIC mogą zostać wyznaczone indywidualne progi cenowe — jeśli będą sprzedawać powyżej ustalonego minimum, unikną części lub całości dodatkowych ceł. Mechanizm jest propozycją wyjścia z narastającego sporu handlowego między Unią a Chinami. Bruksela już od 2024 roku stosuje podwyższone cła sięgające nawet 35 procent, argumentując że chińskie auta są masowo dotowane przez państwo.
Dla europejskich koncernów motoryzacyjnych mechanizm oznacza większą przewidywalność. Chińscy producenci nadal będą obecni w UE, ale ich możliwość agresywnego podcinania cen zostanie ograniczona, co zmniejszy presję na marże Volkswagena, Stellantisa i Renault. Konsekwencje mogą być jednak odczuwalne dla klientów — wiele modeli z Chin raczej nie stanieje, a w części przypadków ceny mogą wręcz wzrosnąć.
---
Przychody Rosji z eksportu ropy i gazu spadły w 2025 roku do poziomu najniższego od sześciu lat. Spadek w stosunku do roku poprzedniego sięga aż 24 procent i jest efektem kombinacji trzech czynników: zachodnich sankcji ograniczających liczbę klientów, coraz tańszej ropy i gazu oraz bardzo mocnego w ubiegłym roku rubla, którego siła wynikała głównie z wysokiego poziomu stóp procentowych.
Średnia cena ropy Ural spadła w 2025 roku o 15 procent do 58 dolarów za baryłkę. Pod koniec roku była ona tańsza od baryłki ropy Brent o blisko 30 dolarów — dopiero po tak mocno obniżonej cenie Rosja jest w stanie znaleźć na świecie odbiorców gotowych ponosić ryzyko związane z sankcjami. Po przeliczeniu na ruble ropa Ural jest ostatnio najtańsza od blisko trzech lat.
Przychody z eksportu ropy i gazu są kluczowym dla Kremla źródłem finansowania wojny z Ukrainą. Jak dotąd jednak ich spadek nie wpływa na postawę Rosji. Pomimo toczonych od miesięcy rozmów z udziałem Amerykanów, nic nie wskazuje na to, by rosyjska agresja w Ukrainie miała się zakończyć w przewidywalnej przyszłości.
---