---
Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone uzyskały stały i nieograniczony dostęp do Grenlandii w ramach porozumienia z NATO. Szef NATO mówi jedynie, że trwają rozmowy o aktualizacji umowy z 1951 roku, która reguluje amerykańską obecność wojskową na arktycznej wyspie. Porozumienie zakłada także zablokowanie chińskich i rosyjskich inwestycji na Grenlandii — szczegóły mają być dopracowane do szczytu NATO w Ankarze w lipcu.
Dania i Grenlandia są ostrożne. Premier Grenlandii mówi, że nie zna szczegółów żadnej umowy dotyczącej jego kraju, a suwerenność pozostaje czerwoną linią, której nie zamierza przekraczać. Duńska premier podkreśliła, że żadne negocjacje dotyczące suwerenności Grenlandii nie miały miejsca, a sytuacja pozostaje trudna i poważna.
Unia Europejska odetchnęła z ulgą po wycofaniu przez Trumpa nowych gróźb taryfowych, ale szefowa unijnej dyplomacji przyznała, że relacje transatlantyckie "dostały poważny cios" w ostatnim tygodniu. Dyplomaci w Brukseli mówią, że zaufanie do Waszyngtonu zostało nadszarpnięte, a Trump jest coraz częściej postrzegany jako nieprzewidywalny partner, któremu Europa będzie musiała stawiać opór.
---
ByteDance sfinalizował umowę, która ma uratować TikToka przed zakazem w Stanach Zjednoczonych. Nowa spółka joint venture — TikTok USDS — będzie w ponad 80 procentach własnością amerykańskich i globalnych inwestorów, podczas gdy chiński właściciel zachowa niespełna 20 procent udziałów. Wśród głównych inwestorów są Oracle, fundusz private equity Silver Lake oraz firma inwestycyjna MGX z Abu Zabi — każdy z nich obejmie po 15 procent.
Prezydent Trump pochwalił transakcję, pisząc że TikTok "będzie teraz własnością grupy wielkich amerykańskich patriotów i inwestorów". Podziękował też prezydentowi Chin Xi Jinpingowi za zatwierdzenie umowy. Przypomnijmy — ustawa z 2024 roku, podtrzymana przez Sąd Najwyższy, wymagała od ByteDance sprzedaży amerykańskich aktywów pod groźbą zakazu aplikacji używanej przez ponad 200 milionów Amerykanów.
Nowa spółka przejmie kontrolę nad danymi amerykańskich użytkowników i algorytmem rekomendacji treści, który zostanie przeniesiony do chmury Oracle w USA. Jednak według źródeł Reutersa, ByteDance zachowa kontrolę nad operacjami biznesowymi generującymi przychody — w tym e-commerce i reklamą. To kompromis, który kończy pięcioletni spór.
---
Chińska gospodarka urosła w zeszłym, roku o 5 procent — dokładnie tyle, ile zakładał oficjalny cel Pekinu. Jednak ostatni kwartał przyniósł spowolnienie do 4,5 procent w skali roku, co jest najsłabszym wynikiem od końca 2022 roku, gdy Chiny dopiero wychodziły z restrykcji covidowych. Głównym motorem wzrostu pozostał eksport, który wygenerował rekordową nadwyżkę handlową wynoszącą ponad 1 biliona dolarów.
Konsumpcja wewnętrzna i inwestycje przedsiębiorstw pozostają słabe, a kryzys na rynku nieruchomości nadal ciąży na nastrojach Chińczyków. Właścicielka małej restauracji z prowincji Guizhou mówi agencji AP, że biznes stał się bardzo trudny — klienci przekonują ją, że pieniądze trudno teraz zarobić, a gotowanie w domu wychodzi taniej.
Część ekonomistów uważa, że rzeczywisty wzrost gospodarczy Chin był znacznie niższy niż podają oficjalne dane — być może zaledwie 2,5 do 3 procent. Deutsche Bank prognozuje dalsze spowolnienie w 2026 roku do około 4,5 procent.
---
Bank Japonii utrzymał stopy procentowe, ale podniósł prognozy inflacyjne, co rynki odczytały jako sygnał nadchodzących podwyżek. Inwestorzy spodziewają się co najmniej dwóch podwyżek w tym roku — pierwszej być może już w kwietniu. Jen utrzymał się na stabilnym poziomie wobec dolara, unikając dalszego osłabienia.
Dolar znalazł się pod lekką presją także z innych powodów. Analitycy sugerują, że wydarzenia wokół Grenlandii mogły osłabić postrzeganie Stanów Zjednoczonych jako stabilnej destynacji inwestycyjnej. Świat ma długą pozycję w amerykańskich aktywach wartą 27,5 biliona dolarów — jest sporo miejsca na redukcję zaangażowania, jeśli zaufanie do Waszyngtonu będzie maleć.
Chiny z kolei wzmocniły juana, ustalając oficjalny kurs poniżej 7 za dolara po raz pierwszy od 2023 roku.
---
Chiny zanotowały najniższy wskaźnik urodzeń od powstania Chińskiej Republiki Ludowej w 1949 roku. Populacja kraju spadła o 3 miliony w ciągu roku. Dziś jest 1 mld 400 milionów Chińczyków. To kolejny rok demograficznego kurczenia się drugiej największej gospodarki świata
Skutki polityki jednego dziecka, obowiązującej od 1980 do 2015 roku, okazały się katastrofalne i długofalowe. Powstało nieproporcjonalnie dużo osób starszych w stosunku do młodych, pojawiło się pokolenie tak zwanych "małych cesarzy" — rozpieszczonych jedynaków — a wielu z nich mieszka teraz daleko od starzejących się rodziców.
Prezydent Xi Jinping próbuje odwrócić trend, zachęcając rodziny do posiadania nawet trojga dzieci. Władze wprowadzają ulgi podatkowe dla kojarzących pary swatów, opodatkowują prezerwatywy, dotują żłobki. Nowy plan pięcioletni zakłada promocję pozytywnego podejścia do małżeństwa i rodzicielstwa.
---