Jarosław Kuźniar in Brief Jan. 27, 2026

Oscary z rekordem nominacji

  • Paris Couture Week otwarte
  • Odliczanie do Grammy
  • Louis Vuitton świętuje 130 lat

---

"Sinners" wchodzi do historii Oscarów z szesnastoma nominacjami. To nowy rekord 

Poprzedni Oscarowy rekord nominacji - czternaście - dzieliły "Wszystko o Ewie", "Titanic" i "La La Land". Thriller Ryana Cooglera celebruje muzykę bluesową i czarną kulturę amerykańskiego Południa w czasach segregacji. Warner Bros ma teraz głównego faworyta do nagrody za najlepszy film.

Michael B. Jordan walczy o statuetkę za najlepszą rolę męską. W "Sinners" gra podwójną rolę braci bliźniaków, którzy otwierają klub muzyczny w Missisipi lat trzydziestych — i wywołują krwawą wojnę gangsterów z wampirami. Jego rywalami są Leonardo DiCaprio za "One Battle After Another" z trzynastoma nominacjami oraz Timothée Chalamet za pingpongowe "Marty Supreme".

Ceremonia piętnastego marca. Poprowadzi ją ponownie Conan O'Brien. Wśród nominowanych do najlepszego filmu są też "Frankenstein" Guillermo del Toro od Netflixa, norweski dramat "Sentimental Value" i brazylijski thriller "The Secret Agent". Największym komercyjnym hitem wśród nominowanych jest "F1" z Bradem Pittem 

Film F1 zarobił już ponad sześćset milionów dolarów.

---

Paris Couture Week otworzyło się spektakularnie. W Musée Rodin Jonathan Anderson pokazał swoją pierwszą kolekcję haute couture dla Diora. Goście — w tym Brigitte Macron, Lauren Sánchez Bezos i Rihanna — czekali pod sufitem zawieszonym kwiatami, które powoli opadały na podłogę. Irlandzki projektant, który wcześniej ożywił markę Loewe, teraz prowadzi jednocześnie linie męską, damską i couture Diora.

Anderson przedstawił kolekcję "natura w ruchu" — zdyscyplinowaną paletę czerni, bieli i ecru, przełamaną błyskami koloru. Najbardziej zaskakujące były suknie panierowane: osiemnastowieczna objętość przerobiona na sylwetkę nerki biodrowej. Anderson ponoć tak ma — wziąć coś cennego, przekrzywić i sprawić, żeby wynik był jednocześnie dowcipny i precyzyjny.

W Petit Palais Schiaparelli odpowiedziało piórami. Daniel Roseberry stworzył kolekcję pełną ptasich głów, skorpionich ogonów i wężowych kłów. Jeden z pokazowych strojów to 65 000 ręcznie osadzonych piór. Na widowni zasiedli Jeff Bezos z żoną Lauren oraz Demi Moore.

---

Pierwszego lutego w Los Angeles 68 ceremonia Grammy. Z dziewięcioma nominacjami prowadzi Kendrick Lamar — tuż za nim Lady Gaga, Jack Antonoff i producent Cirkut z siedmioma każdy. Associated Press typuje, że w kategorii album roku może zatriumfować "GNX" Lamara lub "Mayhem" Lady Gagi.

W kategorii nagranie roku faworytem jest "APT." (ej-pi-ti) — duet Rosé i Bruno Marsa. Jeśli wygra, Rosé zostanie pierwszą artystką k-popową z tą nagrodą w historii. Piosenka nie schodzi z list przebojów. To może być moment, w którym akademia Grammy oficjalnie uzna globalny wpływ koreańskiego popu.

W wyścigu o piosenkę roku Lady Gaga ma szansę na pierwsze zwycięstwo w tej kategorii po czterech nominacjach bez nagrody. "Abracadabra" konkuruje z "APT.", "luther" Kendricka Lamara z SZA i "Wildflower" Billie Eilish. 

---

Odszedł Sly Dunbar — legendarny perkusista reggae i połowa duetu Sly & Robbie. Miał siedemdziesiąt trzy lata. Dunbar i basista Robbie Shakespeare, znani jako "The Riddim Twins", zdefiniowali brzmienie jamajskiej muzyki na dekady.

Producent Brian Eno powiedział kiedyś: "Gdy kupujesz płytę reggae, jest 90% szansa, że perkusistą jest Sly Dunbar". Grał z Marleyem, Dylanem, Grace Jones, Rolling Stonesami i dziesiątki innych. 

Dunbar zdobył dwie Grammy — za "Anthem" Black Uhuru w 1985 i "Friends" Sly & Robbie w ‘99. Był współzałożycielem wytwórni Taxi Records, która wypromowała Shaggy'ego, Shabbę Ranksa i Beenie Mana. 

---

Louis Vuitton świętuje sto trzydzieści lat swojego monogramu. Pharrell Williams otworzył jubileuszowy rok pokazem męskiej kolekcji jesień-zima 2026 w siedzibie Fundacji Louis Vuitton w Paryżu. Na środku trawiastego wybiegu stanął szklany apartament — modele wchodzili i wychodzili jak postacie filmowe.

Williams postawił na lata siedemdziesiąte. Paleta jesiennych szarości, brązów i czerni została przełamana różem gumy balonowej, błękitem i szmaragdową zielenią. Luźne sylwetki i workowate spodnie łączyły się z parkami narzucanymi na garnitury. Szczegóły robiły robotę — błyszczące koszule, kokardy, kołnierze w stylu żabot.

W pierwszym rzędzie zasiedli SZA, Usher, Future i Jackson Wang. Na wybiegu zadebiutował BamBam z koreańskiego zespołu GOT7. Gwiazdą pokazu był podróżny kufer w stylu Art Nouveau z witrażowego szkła — absurdalny, piękny i idealnie pasujący do marki, która wciąż sprzedaje ideę podróży jako luksusu.

---