---
Portugalia szykuje się na uderzenie burzy Joseph, która przyniesie intensywne opady deszczu, śniegu i silny wiatr. Portugalski Instytut Morza i Atmosfery wydał pomarańczowe alerty dla jedenastu dystryktów, w tym Lizbony, Porto i Faro. Porywy wiatru na wybrzeżu zachodnim osiągną 80 kilometrów na godzinę, a w górach nawet 100.
Śnieg pojawi się w najwyższych partiach Serra da Estrela, a następnie opadnie do wysokości 600-800 metrów w regionach północnych i centralnych. Na zachodnim wybrzeżu fale osiągną wysokość od czterech do pięciu metrów, czasem nawet dwanaście metrów.
Efekty burzy Joseph będą odczuwalne co najmniej do końca weekendu, razem z kolejnymi frontami przechodzącymi przez kontynent. Meteorolodzy ostrzegają przed możliwymi burzami z gradem i lokalnymi podtopieniami w całej Portugalii.
---
Potężna burza lodowa sparaliżowała południe Stanów Zjednoczonych. Prawie 500 tysięcy domów i firm straciło prąd i ogrzewanie. W wielu miejscowościach w Missisipi, Luizjanie, Oklahomie i Alabamie warstwa lodu miała grubość dwóch i pół centymetra. W Little Rock w Arkansas spadło niemal 17 centymetrów marznącego deszczu ze śniegiem.
Bilans ofiar jest tragiczny — co najmniej kilkadziesiąt osób zginęło w wyniku wypadków samochodowych, hipotermii i innych zdarzeń związanych z ekstremalnym zimnem. W Teksasie trzej bracia utonęli po tym, jak załamał się pod nimi lód na stawie. Władze niektórych hrabstw ostrzegają, że przywrócenie prądu może potrwać nawet dziesięć dni.
Domy na południu USA nie są przystosowane do tak surowych warunków, a wiele z nich to słabo izolowane przyczepy mieszkalne, których lokatorzy zostali bez ogrzewania, prądu i wody.
---
W Nowym Jorku co najmniej dziesięć osób zmarło z powodu ekstremalnego zimna. Większość ofiar to osoby bezdomne — jednego mężczyznę znaleziono pod warstwą śniegu na ławce w Queens, innego tuż przy wejściu do szpitala na Manhattanie. Temperatura w sobotę spadła do minus trzynastu stopni Celsjusza.
Burmistrz wysłał więcej pracowników socjalnych na ulice i otworzył dodatkowe punkty ogrzewania. Poprosił, żeby szpitale ograniczały wypisy pacjentów, żeby osoby bez dachu nad głową nie trafiały z powrotem na mroźne ulice. Mimo to pojawiły się pytania, czy władze zrobiły wystarczająco dużo przed nadejściem arktycznego powietrza.
Organizacje pomagające bezdomnym nie pamiętają, żeby w tak krótkim czasie zginęło na ulicach Nowego Jorku tak wiele osób.
---
Mieszkańcy Kentucky doświadczyli niezwykłego zjawiska w czasie fali mrozów. Mroźne trzęsienia ziemi, czyli krio-sej-smy. To rzadkie zdarzenie, gdy woda w nasyconym wilgocią gruncie gwałtownie zamarza, rozszerza się i powoduje pękanie ziemi z głośnym hukiem przypominającym wystrzał lub eksplozję.
Biuro Narodowej Służby Pogodowej w Louisville potwierdziło sporo takich głośnych wybuchów. Meteorolog Evan Webb wyjaśnia w AP, że krio-sej-smy są w Kentucky wyjątkowo rzadkie, bo temperatura rzadko spada wystarczająco nisko, żeby ziemia mogła tak szybko zamarznąć.
Służby pogodowe uspokajają, że zjawisko jest całkowicie nieszkodliwe, choć może wystraszyć, szczególnie nocą. Jak napisali z humorem w mediach społecznościowych: te głośne huki to nie zjawiska paranormalne, tylko krio-sej-smy.
---
Gruba warstwa śniegu, która spadła podczas zimowej burzy w USA, ma swoje dobre strony — przynajmniej dla ogrodów. Eksperci przypominają, że śnieg działa jak naturalna kołdra izolacyjna, chroniąc korzenie, cebulki i kłącza roślin przed przemarzaniem. Dodatkowo, topniejąc, nawadnia glebę i dostarcza azotu pochłoniętego z atmosfery.
Problem pojawia się jednak przy drzewach iglastych, takich jak tuje czy cyprysy. Ciężki, mokry śnieg zalegający na gałęziach może je wyginać i łamać. Specjaliści radzą ostrożne strącanie śniegu długą miotłą. Usuwanie lodu może dodatkowo uszkodzić korę i delikatne części roślin.
Przy odśnieżaniu chodników i podjazdów warto sięgnąć po chlorek magnezu — najskuteczniejszy i najbezpieczniejszy dla roślin oraz łap zwierząt. Chlorek sodu, choć najtańszy, szkodzi roślinom, zwierzętom i środowisku. Niezależnie od wybranego produktu eksperci zalecają stosowanie minimalnych ilości i płukanie łap po kontakcie z solą.
---