Jarosław Kuźniar in Brief Feb. 12, 2026

Zełenski szykuje wybory w czasie wojny

  • Starmer walczy o polityczne przetrwanie
  • Podejrzana o masakrę w kanadyjskiej szkole
  • Zachodnie auta jadą do Rosji przez Chiny

---

Ukraina zaczęła planować wybory prezydenckie i referendum w sprawie pokoju z Rosją. Ameryka postawiła Kijowowi warunek: głosowanie do piętnastego maja, albo Waszyngton wycofa proponowane gwarancje bezpieczeństwa. Zełenski ma ogłosić plan dwudziestego czwartego lutego, w rocznicę inwazji Rosji - pisze Financial Times.

To duża zamiana. Prezydent Ukrainy wielokrotnie powtarzał, że wybory w czasie wojny są niemożliwe. Miliony Ukraińców są przesiedlone, setki tysięcy żołnierzy walczą na froncie, a dwadzieścia procent terytorium kraju jest pod rosyjską okupacją. Eksperci ostrzegają, że pośpiech może poważnie zaszkodzić jakości i wiarygodności głosowania.

Zełenski liczy, że połączenie wyborów z referendum zwiększy frekwencję i wzmocni jego pozycję. Poparcie dla prezydenta wciąż jest znaczące, ale spada. Warunek jest jednak jasny: bez porozumienia pokojowego, które Ukraińcy uznają za sprawiedliwe, głosowanie może nie dojść do skutku. Mer Kijowa Witalij Kliczko ostrzega wprost: rywalizacja polityczna w czasie wojny może zniszczyć kraj od środka.

---

Rosyjska armia próbuje zakończyć wielomiesięczną kampanię o Pokrowsk. To strategiczny węzeł kolejowy we wschodniej Ukrainie. Przed wojną żyło tam 60 tysięcy ludzi. 

Rosja wykorzystuje przewagę w liczbie wojska, atakuje bombami kierowanymi i eksploatuje słabszą ukraińską obronę przeciwlotniczą. Korpus Szybkiego Reagowania Ukrainy przyznaje, że sytuacja jest trudna. Ale - podkreśla - nawet przy obecnym tempie zdobycie całego obwodu donieckiego zajmie Rosji lata, a walka o Słowiańsk i Kramatorsk może potrwać nawet trzy lata.

Prawie cztery lata po pełnoskalowej inwazji Rosja kontroluje niemal jedną piątą terytorium Ukrainy. Moskwa domaga się oddania reszty Donbasu, na co Kijów nie chce się zgodzić. Sondaże pokazują, że większość Ukraińców uważa oddanie pozostałej części obwodu donieckiego za cenę nie do zaakceptowania. 

---

Premier Wielkiej Brytanii walczy o polityczne przetrwanie. Lider Partii Pracy w Szkocji publicznie wezwał go do dymisji. W dwa dni Starmer stracił dwóch bliskich współpracowników. Mimo to zapowiedział, że nie odejdzie.

U źródła kryzysu leży nominacja Petera Mandelsona na ambasadora w Waszyngtonie. Ujawniono właśnie jego głębokie powiązania Jeffreyem Epsteinem, skazanym za przestępstwa seksualne. Departament Sprawiedliwości USA opublikował e-maile sugerujące, że Mandelson przekazywał Epsteinowi poufne informacje o planowanych zmianach podatkowych i sprzedaży brytyjskich aktywów. Mandelson jest teraz objęty policyjnym dochodzeniem.

Starmer odpowiedział atakiem na populistyczną partię Reform UK, wzywając laburzystów do walki z prawdziwym wrogiem zamiast kłótni między sobą. Kryzys odsłonił głębokie podziały w rządzącej partii, zaledwie kilka miesięcy po przytłaczającym zwycięstwie wyborczym.

---

Dziewięć osób zginęło, a ponad 20 zostało rannych w strzelaninie w szkole w Kanadzie. Wśród ofiar jest sprawczyni - 18-latka, u której zdiagnozowano problemy psychiczne. Po masakrze popełniła samobójstwo. 

Policja potwierdziła, że dziewczyna miała problemy ze zdrowiem psychicznym i wielokrotnie była poddawana ocenie psychiatrycznej. Dwa lata temu policja zarekwirowała broń z domu rodzinnego dziewczyny, ale potem musiała ją zwrócić. W Kanadzie osoby między dwunastym a siedemnastym rokiem życia mogą dostać pozwolenie na broń po ukończeniu kursu bezpieczeństwa.

Premier kanady odwołał podróż do Europy i zarządził opuszczenie flag na tydzień. W parlamencie uczczono ofiary minutą ciszy. 

---

Dziesiątki tysięcy samochodów zachodnich marek trafiają z Chin do Rosji, omijając zachodnie sankcje. Dane firmy Autostat pokazują, że od inwazji na Ukrainę w Rosji sprzedano ponad siedemset tysięcy aut zagranicznych marek.

I to rośnie. Toyoty, Mazdy, Mercedesy i BMW są kupowane w Chinach, rejestrowane jako używane z zerowym przebiegiem i eksportowane do rosyjskich dealerów przez sieć pośredników. Bez zgody producenta.

Koncerny motoryzacyjne twierdzą, że zakazują sprzedaży do Rosji i robią co mogą, żeby zapobiec nieautoryzowanemu eksportowi. BMW oświadczyło, że jeśli auta trafiają do Rosji jako szary import, dzieje się to poza sferą ich wpływu i wbrew ich woli. Eksperci od sankcji przyznają, że sposobów na ich obejście jest tak wiele, że to walka z wiatrakami. 

---