Jarosław Kuźniar in Brief Feb. 15, 2026

Polacy ruszyli na giełdę

  • Gaz dla domów tańszy
  • Rząd odpuszcza Glapińskiemu Trybunał Stanu
  • Emerytury w górę o 5,3 procent od marca

---

Brawo My! Polacy wpłacili w styczniu do funduszy inwestujących na warszawskiej giełdzie 621 milionów złotych – więcej niż przez poprzednie dwa lata łącznie. To najlepszy wynik od 2012 roku. 

Zmiana jest częścią szerszego zjawiska. Łącznie do wszystkich funduszy detalicznych napłynęło w styczniu 8 mld złotych – rekord w ponad trzydziestoletniej historii funduszy TFI w Polsce. Większość trafiła tradycyjnie do funduszy obligacji, ale prawdziwą niespodzianką okazały się rekordowe wpłaty do funduszy akcji. Wartość wszystkich aktywów w funduszach przekroczyła 400 miliardów złotych.

Sprzyja temu kilka spraw. Początek roku to moment, w którym otwierają się nowe limity w programach IKE i IKZE. Spadające stopy procentowe zniechęcają do lokat bankowych. Indeks WIG urósł o 185 procent od dołka z października 2022 roku i o imponujące 47 procent w samym 2025 roku. Możliwe, że część kapitału przenosi się też z rynku nieruchomości, na którym jest zastój.

---

Ceny gazu dla domów spadną. Nowa taryfa opublikowana przez Urząd Regulacji Energetyki oznacza obniżkę o 3,4 procent – do 197 z groszami złotych za megawatogodzinę. Faktyczny spadek rachunku będzie nieco mniejszy, bo opłaty abonamentowe pozostają bez zmian.

Taryfa wchodzi w życie 25 lutego i obowiązuje tylko do końca czerwca, co oznacza, że za kilka miesięcy URE podejmie kolejną decyzję. Prezes Urzędu wyjaśniła, że obniżka to efekt spadających cen na Towarowej Giełdzie Energii.

Ceny gazu w kontraktach terminowych na drugą połowę roku są w okolicach 150 złotych za megawatogodzinę. Tańszy gaz może sprzyjać dalszemu spadkowi inflacji w Polsce i tym samym przybliżać Radę Polityki Pieniężnej do kolejnej obniżki stóp procentowych.

---

Rząd wycofuje się z pomysłu postawienia prezesa NBP przed Trybunałem Stanu – pisze Bloomberg, powołując się na anonimowe źródła. Premier Tusk zapowiadał taki krok jeszcze w kampanii wyborczej, ale po wielu miesiącach prac sejmowej komisji nie ma żadnych konkretnych efektów.

Minister finansów od początku był sceptyczny do tego pomysłu, podobnie jak spora część analityków i ekonomistów. Ostrzegali, że taki krok może zostać odebrany na rynkach jako atak na niezależność banku centralnego i zaszkodzić wizerunkowi Polski. Sugeruje to również, że zarzuty wysunięte ponad dwa lata temu mogły być zbyt słabe.

Zmienił się też kontekst polityczny. Sam Glapiński wyciszył komentarze krytyczne wobec rządu, a wybory prezydenckie wygrał Karol Nawrocki – polityk niechętny koalicji rządzącej. Przy takim prezydencie rząd nie miałby szans na umieszczenie w NBP swojego kandydata, bo to właśnie prezydent wnioskuje o powołanie prezesa banku centralnego przez Sejm. Kadencja Glapińskiego kończy się za dwa lata. 

---

Emerytury i renty w Polsce wzrosną od pierwszego marca o 5,3 procent. Wskaźnik waloryzacji wynika z dwóch składników: inflacji w gospodarstwach emerytów, która wyniosła 4,2 procent, oraz jednej piątej realnego wzrostu wynagrodzeń – czyli 1,1 punktu procentowego. Dane potwierdził GUS.

To najskromniejsza waloryzacja od 2021 roku i zbliżona do ubiegłorocznej. Emerytury mogłyby wzrosnąć bardziej – ustawa mówi o „co najmniej jednej piątej" wzrostu płac – ale wymagałoby to porozumienia pracodawców i związków zawodowych. Negocjacje nic nie dały.  

Mimo wolniejszego tempa wzrostu, system waloryzacji wciąż zapewnia, że emerytury rosną szybciej niż inflacja. Według prognoz inflacja w tym roku powinna utrzymywać się w okolicach 2,5 procent – wyraźnie poniżej wskaźnika waloryzacji. Tegoroczna podwyżka będzie kosztować budżet państwa blisko 25 miliardów złotych.

---

Akcje Inpostu wzrosły w poniedziałek o 13,5 procent na giełdzie w Amsterdamie. Powodem jest zapowiedź, że grupa głównych akcjonariuszy – fundusz Advent, czeski PPF i Rafał Brzoska – chce skupić pozostałe akcje i zdjąć spółkę z giełdy. Kluczowa nowość: do konsorcjum dołącza amerykański FedEx, który ma objąć 37 procent udziałów.

Entuzjazm w mediach wyprzedził fakty – transakcja nie jest jeszcze zamknięta. Posiadacze akcji muszą zgodzić się na sprzedaż w wezwaniu po cenie niższej niż 16 euro z oferty publicznej sprzed kilku lat. Jeśli konsorcjum nie skupi co najmniej 80 procent akcji, do transakcji nie dojdzie. Finalizacja planowana jest na drugą połowę roku.

Brzoska liczy na wsparcie FedExu w ekspansji na rynki europejskie. Prezes FedExu zapowiedział, że jego klienci uzyskają dostęp do paczkomatów i usług Inpostu na kluczowych rynkach europejskich – o rynku amerykańskim nie ma mowy. Dla Inpostu to druga taka historia – w 2017 roku spółkę w podobny sposób zdjęto z giełdy warszawskiej, również oferując cenę poniżej tej z pierwotnej oferty publicznej.

---