Jarosław Kuźniar in Brief Feb. 25, 2026

Ameryka wraca do węgla, Chiny uciekają ze słońcem

  • USA odwołuje fundament polityki klimatycznej
  • Nielegalne kopalnie złota pożerają Amazonię
  • Zimowe igrzyska na zielonym prądzie

---

Stany Zjednoczone i Chiny idą w dwóch zupełnie różnych kierunkach energetycznych. Administracja Trumpa wycofuje się z zielonej transformacji, blokuje rozwój odnawialnych źródeł energii i stawia na węgiel oraz gaz. Tymczasem Chiny w 2025 roku pobiły kolejne rekordy — dodały ponad 300 gigawatów mocy słonecznej i ponmad 100 gigawatów wiatrowej. Łączna moc wiatru i słońca podłączona do chińskiej sieci to blisko 2 mld kilowatów.

Skala różnic jest ogromna. USA zainstalowały w ubiegłym roku nieco ponad 20 gigawatów mocy z wiatru i słońca. Chiny — ponad 300. Pekin produkuje ponad 80 procent światowych paneli słonecznych, 60 procent turbin wiatrowych i 75 procent samochodów elektrycznych oraz baterii. Według niektórych analiz Chiny mogły już osiągnąć szczyt emisji CO2 — znacznie wcześniej niż planowały.

Ameryka tymczasem nakłada zaporowe cła na chińskie technologie, a prezydent Trump nakazał bazom wojskowym kupować prąd z elektrowni węglowych. 

---

Waszyngton odwołał rządowe ustalenie naukowe z 2009 roku, które były fundamentem amerykańskiej polityki klimatycznej. To na jego podstawie Agencja Ochrony Środowiska mogła regulować emisje gazów cieplarnianych z samochodów, elektrowni i przemysłu paliwowego. Trump uznał to za oszustwo, które szkodzi przemysłowi motoryzacyjnemu.

Eksperci mówią o całkowitym odwrocie USA od odnawialnej energii i efektywności energetycznej na rzecz pełnego postawienia na paliwa kopalne. Organizacje ekologiczne ostrzegają, że konsekwencją będzie pogorszenie jakości powietrza, więcej problemów zdrowotnych i nasilenie ekstremalnych zjawisk pogodowych.

Sprawa będzie miała swój ciąg dalszy w sądach, być może nawet Sądzie Najwyższym. Proces może jednak potrwać lata, a w międzyczasie żadne regulacje klimatyczne nie będą obowiązywać. 

---

Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska osłabiła limity emisji rtęci i innych toksycznych substancji z elektrowni węglowych. Decyzję ogłoszono w elektrowni węglowej nad rzeką Ohio w Louisville..

Elektrownie węglowe są największym pojedynczym źródłem emisji rtęci wytwarzanym przez człowieka. Rtęć trafia do atmosfery, a potem z deszczem do wód i łańcucha pokarmowego. Szkodzi rozwojowi mózgu dzieci i przyczynia się do problemów kardiologicznych u dorosłych. Organizacje ekologiczne podkreślają, że zaostrzone przepisy ratowały życie i poprawiały zdrowie społeczności mieszkających w pobliżu elektrowni.

Administracja Trumpa wstrzymała planowane zamknięcia kilku elektrowni węglowych. Sugeruje, że cały system energetyczny Ameryki tego potrzebuje, także centra danych AI. 

---

Nielegalne wydobycie złota rozprzestrzenia się na nowe obszary peruwiańskiej Amazonii. Jak pisze korespondent AP kopalnie przesuwają się wzdłuż rzek i wchodzą na terytoria rdzennej ludności. Przez lata nielegalne górnictwo koncentrowało się głównie na południu, ale teraz idzie na północ — do regionów Loreto i Ucayali, a nawet do strefy przygranicznej z Ekwadorem. Napędza to rosnąca cena złota. Teraz to prawie 2000 dolarów za uncję.

Górnicy karczują las buldożerami, kopią w terenach zalewowych i używają pływających pogłębiarek do wyciągania osadów rzecznych. Zostawiają po sobie zbiorniki wody skażonej rtęcią i zniszczone brzegi rzek. Rtęć, używana do wydobywania złota, trafia do ryb — podstawy diety amazońskich społeczności. Naukowcy ostrzegają, że skażenie może osiągnąć poziomy porównywalne z katastrofą w japońskiej Minamacie, która spowodowała masowe uszkodzenia neurologiczne.

Przejmowanie terenów wiąże się z przemocą — ponad 30 rdzennych liderów zginęło w ostatnich latach, broniąc swoich ziem. Międzynarodowe sieci przestępcze coraz aktywniej angażują się w nielegalny handel złotem. Peruwiański rząd prowadzi operacje konfiskaty sprzętu, ale obrońcy środowiska mówią, że egzekwowanie prawa w terenie jest słabe.

---

Zimowe igrzyska olimpijskie we Włoszech miały być zasilane w stu procentach zieloną energią. Włoski gigant energetyczny Enel zobowiązał się dostarczyć 85 gigawatogodzin prądu z certyfikowanych źródeł odnawialnych. Żeby to zagwarantować, firma wykupiła na rynku europejskie certyfikaty pochodzenia prądu.

Same igrzyska może i były bardziej zielone - mówią ekolodzy, ale Włochy jako całość wcale takie nie są. Krajowa sieć energetyczna dalej stoi głównie na węglu. Enel broni się, że 75% prądu, którą wyprodukował we Włoszech w 2025 roku, było bezemisyjne — głównie z hydroelektrowni i geotermii.

Organizatorzy Igrzysk mówią, że największym wyzwaniem klimatycznym igrzysk nie jest energia na obiektach, ale emisje związane z podróżami kibiców i sportowców. Ślad węglowy gier odpowiada emisjom 4 milionów samochodów jadących z Paryża do Rzymu.

---