---
Udział Iranu w piłkarskich mistrzostwach świata w USA stanął pod znakiem zapytania. To dlatego, że Amerykanie zbombardowali Teheran i zabili duchowego przywódcę kraju. Szef irańskiej federacji piłkarskiej mówi, że Iran nie patrzy na mundial z nadzieją.
Iran trafił do grupy G i ma zagrać w Inglewood w Kalifornii z Nową Zelandią w połowie czerwca i z Belgią, a potem w Seattle z Egiptem. Problem w tym, że mistrzostwa organizują Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem. Irańscy kibice i tak już byli objęci zakazem wjazdu do USA w ramach polityki administracji Trumpa. FIFA na razie nie odpowiedziała na pytania Associated Press o status Iranu w turnieju.
Konflikt uderza też w inne dyscypliny. Daniił Miedwiediew, świeżo po zwycięstwie w turnieju ATP w Dubaju, utknął w Zjednoczonych Emiratach Arabskich z rodziną i sztabem po zamknięciu przestrzeni powietrznej. W podobnej sytuacji znaleźli się Andriej Rublow i kilku innych tenisistów, którzy mieli lecieć na turniej w Indian Wells.
---
Halowe mistrzostwa Polski w Toruniu potwierdziły, że polska lekkoatletyka jest w dobrej formie. To ważny sygnał przed halowymi mistrzostwami świata, które ruszają w tej samej hali za trzy tygodnie. Ewa Swoboda wygrała bieg na sześćdziesiąt metrów czasem siedem i siedem setnych sekundy – to jej dziesiąte złoto w dziesiątym starcie. Jak powiedziała PAP: “przypomniałam sobie, że jeszcze umiem szybko biegać”.
Na czterystu metrach Natalia Bukowiecka pewnie wygrała czasem pięćdziesiąt jeden i czterdzieści cztery setne, a Justyna Święty-Ersetik finiszowała druga z wynikiem pięćdziesiąt jeden i siedemdziesiąt pięć setnych – co do setnej sekundy wypełniając minimum na mistrzostwa świata. Na osiemset metrów mistrzostwo zdobył Maciej Wyderka, który wcześniej w tym sezonie pobił wieloletni rekord Polski Adama Kszczota i teraz otwarcie mówi o walce o światowy medal.
Arena Toruń sprawdziła się jako gospodarze – bilety na mistrzostwa świata rozeszły się błyskawicznie.
---
Słoweniec Domen Prevc wygrał szósty z rzędu konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich – tym razem na mamucim obiekcie w Austrii. Najmłodszy z braci Prevców ustanowił też nowy rekord skoczni, lądując przy obniżonym rozbiegu na dwustu czterdziestu pięciu i pół metra. Poprzedni rekord – dwieście czterdzieści cztery metry – należał od stycznia 2016 roku do jego brata Petera.
Najlepszym z Polaków był Piotr Żyła na dziesiątym miejscu. W pierwszej serii skoczył dwieście dwadzieścia dwa metry i był szósty, ale w finale uzyskał dwieście jedenaście i pół metra i po lądowaniu z dezaprobatą pokręcił głową. Powiedział reporterowi Eurosportu, że latało mu się dobrze, ale popełnił błędy, które zna i postara się ich unikać. Pozostali Polacy nie awansowali do finału – Kamil Stoch zajął trzydzieste trzecie miejsce, Dawid Kubacki trzydzieste siódme, a Paweł Wąsek trzydzieste dziewiąte.
W Bad Mitterndorf nie startował Kacper Tomasiak, potrójny medalista zakończonych tydzień wcześniej zimowych igrzysk olimpijskich w Mediolanie. Tomasiak wystąpi w mistrzostwach świata juniorów w norweskim Lillehammer. W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Prevc prowadzi z ogromną przewagą.
---
Tyler Reddick zapisał się w historii NASCAR jako pierwszy kierowca, który wygrał trzy pierwsze wyścigi sezonu w najwyższej serii. W niedzielę na torze Circuit of the Americas w Austin w Teksasie – zbudowanym pierwotnie dla Formuły 1 – Reddick utrzymał przewagę nad Shane'em van Gis-ber-genem przez ostatnie dwadzieścia okrążeń. Wcześniej wygrał Daytona 500 i wyścig w Atlancie.
Reddick jeździ Toyotą należącą do zespołu 23XI, którego współwłaścicielem jest Michael Jordan – legenda koszykówki i sześciokrotny mistrz NBA. Jordan stał przy pit stopie i witał się z mechanikami, gdy Reddick przekraczał linię mety.
Jordan przyznał, że zasługi za sukcesy na torze należą się współwłaścicielowi Denny'emu Hamlinowi, a on sam jedynie wyłożył pieniądze. Zapowiedział też, że będzie obecny na następnym wyścigu w Phoenix, żeby zobaczyć, czy Reddick przedłuży serię. Reddick prowadzi w klasyfikacji generalnej z przewagą siedemdziesięciu punktów.
---
Medal z pierwszych nowożytnych igrzysk olimpijskich w Atenach z 1896 roku został sprzedany na aukcji za kwotę czterokrotnie wyższą od zapowiedzi. Srebrny medal – bo w tamtych czasach to srebro, a nie złoto, przyznawano za pierwsze miejsce – osiągnął cenę ponad stu osiemdziesięciu tysięcy dolarów.
Medal zaprojektował francuski artysta. Na awersie Zeus trzyma globus zwieńczony postacią Nike – bogini zwycięstwa – z gałązką oliwną w dłoni. Na rewersie widnieje Akropol i Partenon z grecką inskrypcją: Międzynarodowe Igrzyska Olimpijskie – Ateny 1896. Tamte igrzyska zgromadziły dwustu czterdziestu jeden sportowców z czternastu krajów.
Dom aukcyjny Bruun Rasmussen poinformował, że wśród uczestników tamtych igrzysk był duński sztangista Viggo Jensen, pierwszy olimpijski mistrz w podnoszeniu ciężarów. Nie udało się jednak potwierdzić, czy sprzedany medal został przyznany właśnie za to osiągnięcie.
---