---
Prezydent USA zakazał korzystania z technologii Anthropic przez wszystkie agencje federalne. Sekretarz obrony poszedł dalej i zażądał, żeby także kontrahenci wojskowi natychmiast zerwali współpracę z firmą. Powodem jest spór o ograniczenia nałożone na model Claude. Anthropic odmówiło zgody na nieograniczone użycie swojej technologii przez wojsko, stawiając twarde warunki dotyczące masowej inwigilacji i autonomicznego uzbrojenia.
Firmy zbrojeniowe nie czekają na rozstrzygnięcie prawne. Lockheed Martin już zapowiedział, że zastosuje się do decyzji Pentagonu, choć zaznacza, że nie zależy od jednego dostawcy AI. General Dynamics, RTX i L3Harris odmówiły komentarza, co eksperci interpretują jako cichą zgodę na nowe zasady. Firmy zależne od rządowych kontraktów nie ryzykują konfrontacji z administracją, niezależnie od podstaw prawnych zakazu.
Prawnicy specjalizujący się w kontraktach rządowych mają poważne wątpliwości co do legalności decyzji. Pentagon najprawdopodobniej powoła się na przepisy dotyczące ryzyka w łańcuchu dostaw, ale te wymagają wykazania konkretnego zagrożenia – na przykład sabotażu przez wroga. Anthropic zapowiedziało zaskarżenie zakazu w sądzie.
---
OpenAI nie traci czasu. Zaledwie kilka dni po tym, jak Trump zablokował Anthropic, firma podpisała kontrakt na wdrożenie swojej technologii w tajnych sieciach Pentagonu. Według Reutersa i Wall Street Journal - OpenAI rozważa też umowę z NATO na wykorzystanie AI w niejawnych sieciach sojuszu – choć firma sprostowała, że chodzi o sieci niejawne, a nie tajne, po tym jak Altman pomylił się podczas wewnętrznego spotkania.
W zaktualizowanym oświadczeniu OpenAI zapewniło, że jego systemy AI nie będą celowo wykorzystywane do inwigilacji obywateli amerykańskich. Pentagon potwierdził również, że technologia nie trafi do agencji wywiadowczych. Altman przyznał, że w krótkim terminie umowa z wojskiem przyniesie firmie negatywne konsekwencje wizerunkowe.
Sytuacja pokazuje wyraźny podział w branży AI. Anthropic postawiło się straciło kontrakt warty setki milionów dolarów. OpenAI, Google i xAI Elona Muska zgodziły się na warunki wojska, w tym użycie technologii „do wszystkich zgodnych z prawem celów". Dla Pentagonu to jasny sygnał – firmy, które nie chcą współpracować na warunkach armii, zostaną zastąpione tymi, które chcą.
---
Amerykański sektor finansowy podnosi poziom gotowości cybernetycznej w związku z wojną w Iranie. Po zabiciu najwyższego przywódcy Iranu rynki na całym świecie mają gwałtowne wahania, a analitycy ostrzegają przed falą cyberataków ze strony powiązanych z Iranem grup hakerskich.
Branża finansowa to najczęstszy cel ataków typu DDoS – według raportu FS-ISAC za rok 2024 to właśnie sektor finansowy był numerem jeden wśród atakowanych branż. Wojny w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie napędzały falę tak zwanego haktywizmu. Według amerykańskiego wywiadu irańscy haktywiści mogą przeprowadzać ataki niskiego poziomu na sieci w USA, takie jak właśnie DDoS, czyli zalewanie serwerów ruchem internetowym w celu ich zablokowania.
Agencja ratingowa Morningstar ostrzega, że największe ryzyko dla globalnych banków to skutki pośrednie – wyższe ceny ropy i szoki dla kredytobiorców – ale zaznacza, że ryzyko cyberataków również rośnie.
---
CrowdStrike opublikował prognozy przychodów na rok fiskalny 2027 powyżej oczekiwań analityków – firma spodziewa się około 6 mld miliardów dolarów. Ostatnie przychody wzrosły o 23 procent rok do roku.
Firma zyskuje na rosnącym zapotrzebowaniu na cyberbezpieczeństwo w chmurze, napędzanym falą głośnych ataków hakerskich na globalnym rynku. W styczniu CrowdStrike ogłosił przejęcie dwóch startupów – SGNL za 740 milionów dolarów i izraelskiego Seraphic Security za 400 milionów.
Ciekawy kontekst - akcje firm cyberbezpieczeństwa, w tym CrowdStrike, traciły w ostatnich tygodniach po tym, jak Anthropic zaprezentowało narzędzie Claude Code Security. Część inwestorów obawiała się, że AI może zastąpić tradycyjne rozwiązania bezpieczeństwa. Koszty CrowdStrikezwiązane z globalną awarią systemów Windows z lipca 2024 roku wzrosły w skali roku do prawie 118 milionów dolarów, ale w samym czwartym kwartale spadły – co sugeruje, że firma powoli zamyka ten rozdział.
---
Syracuse w stanie Nowy Jork to najśnieżniejsze duże miasto w Ameryce – średnio 320 centymetrów śniegu rocznie. Jeszcze kilka lat temu mieszkańcy zasypywali infolinię skargami na nieodśnieżone ulice, nawet gdy pługi przejechały dwie godziny wcześniej, ale ich ślady zdążył zakryć świeży śnieg. Od kiedy miasto wdrożyło system GPS i kamer na pługach, liczba skarg spadła o 30 procent. Mieszkańcy mogą sprawdzić na publicznej mapie, aktualizowanej co 5 minut, które ulice zostały odśnieżone.
Technologię dostarcza firma Samsara z San Francisco, która od 2019 roku wbudowuje sztuczną inteligencję w swoje produkty. Tej zimy po raz pierwszy udostępniła klientom obraz z kamer w całej sieci – urzędnicy mogą zobaczyć warunki na ulicy, nawet gdy żaden pojazd miejski tam nie jest. AI potrafi też wyznaczyć najbliższy pług do interwencji. Nowy Jork z kolei stworzył własny system o nazwie BladeRunner, który monitoruje sprzęt odśnieżający i pozwala na równomierne traktowanie głównych ulic i bocznych dróg.
Korzyści idą daleko poza komfort mieszkańców. W Arkansas zanotowało oszczędności w kosztach pracy i paliwa mimo podwójnej ilości śniegu. Edison w New Jersey zmniejszył wydatki na sól drogową o 35 procent, a wypłaty odszkodowań ubezpieczeniowych spadły o 60 procent – bo kamery na pługach udowadniają, że to kierowcy wjeżdżają w pojazdy miejskie, a nie odwrotnie. Przy rocznych wydatkach amerykańskich miast i stanów na odśnieżanie przekraczających 4 miliardy dolarów, AI w służbie zimy to nie gadżet – to realna oszczędność.
---