Jarosław Kuźniar in Brief March 18, 2026

Nvidia wraca do Chin!

  • OpenClaw następcą ChatGPT?
  • Tajemniczy model AI DeepSeek V4?
  • Samsung i supercykl w chipach

---

Nvidia wraca na chiński rynek. Pekin zatwierdził sprzedaż chipów H200 chińskim firmom – to przełom po miesiącach negocjacji między Waszyngtonem a Pekinem. Jak podaje Reuters, wśród pierwszych klientów z licencjami znalazły się ByteDance, Tencent, Alibaba i DeepSeek. Szef Nvidii potwierdził, że firma otrzymała zamówienia od wielu chińskich klientów i ruszyła z produkcją.

Do tej pory to właśnie Pekin, a nie Waszyngton, blokował import – mimo że amerykańska strona wydała pozwolenia eksportowe jeszcze w lutym. Chipy H200 to drugi najpotężniejszy układ Nvidii, a Chiny odpowiadały kiedyś za trzynaście procent przychodów firmy. Wznowienie sprzedaży oznacza powrót do rynku wartego miliardy dolarów.

Nvidia szykuje też wersję chipu Groq przeznaczoną na rynek chiński. Chip ma służyć do tak zwanego wnioskowania, czyli etapu, w którym systemy AI odpowiadają na pytania i wykonują zadania. 

---

Szef NVIDII na konferencji GTC ogłosił, że platforma OpenClaw to największy i najpopularniejszy projekt open source w historii. Stwierdził wprost – to następny ChatGPT. OpenClaw to platforma autonomicznych agentów AI, którzy nie tylko odpowiadają na pytania, ale samodzielnie wykonują zadania, podejmują decyzje i działają z minimalnym udziałem człowieka.

Nvidia natychmiast zbudowała wokół tego własny produkt – NemoClaw, wersję korporacyjną platformy z narzędziami bezpieczeństwa, kontroli i ochrony prywatności. Celem jest przygotowanie agentów AI do wdrożeń na dużą skalę w firmach. Huang zilustrował to przykładem – wystarczy krótkie polecenie, a agent sam nauczy się obsługi narzędzi projektowych, zaprojektuje i sam poprawi własną pracę.

Huang widzi w tym zmianę cywilizacyjną. Jak powiedział – każdy stolarz będzie mógł zostać architektem, każdy hydraulik zyska nowe możliwości. Autonomiczni agenci budzą jednak obawy o bezpieczeństwo i kontrolę, zwłaszcza gdy zaczynają działać samodzielnie. Nvidia stawia się w roli firmy, która te ryzyka opanuje – NemoClaw ma być odpowiedzią na pytanie, jak wdrożyć agentów AI bezpiecznie.

---

Na platformie OpenRouter pojawił się anonimowy model AI o nazwie Hunter Alpha. Nikt oficjalnie nie przyznał się do jego stworzenia, ale spekulacje wśród deweloperów są jednoznaczne – to może być testowa wersja DeepSeek V4. Model sam opisał się jako chiński system AI, a jego data graniczna wiedzy pokrywa się z tą deklarowaną przez DeepSeek.

Hunter Alpha to model o bilionowej skali parametrów z oknem kontekstowym na milion tokenów – i jest dostępny za darmo. Większość modeli o takich parametrach wiąże się z poważnymi kosztami. Od premiery jedenastego marca model przetworzył ponad sto sześćdziesiąt miliardów tokenów, głównie za sprawą narzędzi programistycznych i frameworków agentowych.

Anonimowe premiery modeli nie niczym nowym – w lutym na tej samej platformie pojawił się model Pony Alpha, który po pięciu dniach okazał się częścią systemu GLM-5 chińskiej firmy Zhipu AI.

---

Samsung widzi przed sobą supercykl napędzany sztuczną inteligencją. Współprezes firmy powiedział na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy, że popyt na chipy pamięci pozostanie silny, a firma przechodzi na wieloletnie kontrakty z kluczowymi klientami – trzy-pięcioletnie – zamiast dotychczasowych rocznych czy kwartalnych.

Akcje Samsunga wzrosły od stycznia o sześćdziesiąt dwa procent, bijąc rekordy. To spektakularny zwrot po ubiegłorocznej klęsce, gdy zarząd publicznie przepraszał za przegrany wyścig o chipy AI. Teraz Samsung jest kluczowym partnerem Nvidii.

Samsung przyznaje jednak, że ryzyka nie zniknęły. Rosnące ceny pamięci mogą uderzyć w sprzedaż komputerów, smartfonów i telewizorów. Dochodzą do tego niepewność makroekonomiczna, taryfy i groźba strajku związków zawodowych w maju. Pracownicy Samsunga są niezadowoleni z różnic płacowych w porównaniu z konkurencją.

---

Administracja USA stanęła w sądzie po stronie Pentagonu w sporze z Anthropic – asystentem AI Claude. Pentagon wpisał Anthropic na listę zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego, po tym jak firma odmówiła usunięcia zabezpieczeń uniemożliwiających użycie jej technologii w broni autonomicznej i inwigilacji obywateli.

W piśmie procesowym Departament Sprawiedliwości argumentuje, że Anthropic nie ma szans na wygranie sprawy o naruszenie wolności słowa. Zdaniem rządu, odmowa zmiany warunków użytkowania to działanie, a nie chroniona wypowiedź. Anthropic pozwał Pentagon w sądzie federalnym w Kalifornii, domagając się zablokowania decyzji, i złożył drugi pozew w sądzie apelacyjnym w Waszyngtonie.

Anthropic odpowiada, że sztuczna inteligencja nie jest jeszcze wystarczająco bezpieczna do zastosowań w broni autonomicznej i że firma sprzeciwia się inwigilacji jako kwestii zasadniczej. Wpis na czarną listę formalnie wyklucza firmę z części kontraktów wojskowych, ale może kosztować miliardy dolarów

---