Jarosław Kuźniar in Brief March 23, 2026

Wimbledon otwiera się na wideo

  • Lutkenhaus pisze historię w Polsce
  • Korda nokautuje Alcaraza
  • Duplantisbije rekord i nagrywa hymn

---

17-letni Cooper Lutkenhaus [Lut-ken-haus] został najmłodszym indywidualnym mistrzem świata w historii męskiej lekkoatletyki halowej. Amerykanin wygrał bieg na osiemset metrów w czasie halowych mistrzostw świata w Polsce, finiszując z czasem minuta, czterdzieści cztery sekundy i dwadzieścia cztery setne sekundy. Poprzedni rekord młodości należał do Etiopczyka Amana [A-ma-na], który zdobył złoto w tej samej konkurencji w dwa tysiące dwunastym roku, mając osiemnaście lat.

Lut-ken-haus powiedział po biegu, że nie uważał się za faworyta, ale wierzy, że w każdym finale ma szansę na zwycięstwo. Kluczowe było trzecie okrążenie – tam postanowił zaatakować i przejąć kontrolę nad biegiem. Nie wiadomo, czy za tą odwagą stoi pewność siebie, czy po prostu młodość – sam nie potrafił tego rozstrzygnąć.

Złoto Lut-ken-hausa dało Stanom Zjednoczonym prowadzenie w klasyfikacji z pięcioma złotymi medalami. Drugie miejsce zajęła Wielka Brytania z czterema złotymi – to najlepszy wynik Brytyjczyków w historii halowych mistrzostw świata - pisze Reuters.

---

Carlos Alcaraz sensacyjnie odpadł w trzeciej rundzie turnieju Miami Open. Hiszpan przegrał z Amerykaninem Sebastianem Kordą trzy do sześciu, siedem do pięciu, cztery do sześciu. Dla Kordy, 36. zawodnika rankingu, to największe zwycięstwo w karierze i pierwsze w życiu nad liderem światowej listy.

Korda prowadził już pięć do trzech w drugim secie i serwował po zwycięstwo, ale został przełamany do zera. Wydawało się, że momentum przeszło na stronę Alcaraza – Hiszpan wyrównał. Ale Amerykanin nie odpuścił. W decydującym secie przełamał rywala przy stanie trzy do trzech, a mecz zakończył asem na drugim meczbolu.

Alcaraz rozpoczął sezon od siódmego tytułu wielkoszlemowego – wygrał Australian Open i skompletował karierowego Wielkiego Szlema. Jego bilans w tym roku to siedemnaście zwycięstw i dwie porażki. 

---

Mondo Duplantis pobił własny rekord świata w skoku o tyczce – po raz piętnasty od 2020 roku. Podczas mityngu w Uppsali w Szwecji pokonał poprzeczkę na wysokości sześciu metrów i trzydziestu jeden centymetrów, poprawiając poprzedni rekord o centymetr. Na drodze do rekordowej wysokości nie zaliczył ani jednej nieudanej próby – zaczynał od pięciu metrów i sześćdziesięciu pięciu centymetrów.

Teraz Duplantis zamienia kolce lekkoatletyczne na słuchawki studyjne. Mistrz olimpijski i mistrz świata tworzy oficjalny hymn inauguracyjnych World Athletics Ultimate Championship, które odbędą się we wrześniu w Budapeszcie. Szwed nie jest nowicjuszem w muzyce – jego singiel z dwa tysiące dwudziestego piątego roku ma już pięć i pół miliona odtworzeń na Spotify, a jego kolejny utwór grał w hali, gdy bił rekord w Uppsali.

Nowa impreza ma być szybkim i dynamicznym finałem sezonu lekkoatletycznego. Weźmie w niej udział blisko czterystu najlepszych sportowców, którzy powalczą o pulę dziesięciu milionów dolarów. Szef World Athleticspowiedział, że Duplantis był oczywistym wyborem – łączy w sobie sportową dominację z muzyczną pasją.

---

Wimbledon wprowadza w tym roku system wideo, który pozwoli tenisistom kwestionować decyzje sędziego głównego. Zawodnicy nie będą mogli podważać wyroków elektronicznego systemu śledzenia piłki, który działa na kortach od zeszłego roku. Wideo posłuży natomiast do sprawdzania innych sytuacji – czy piłka odbiła się dwa razy, czy dotknęła rakiety lub ciała gracza.

Organizator turnieju, poinformował, że gracze będą mogli żądać przeglądu wideo bez limitu prób. System będzie dostępny na sześciu kortach pokazowych, w tym na Centre Court i Court One. Na tablicach wyników pojawią się też wizualne oznaczenia decyzji elektronicznego systemu – napisy informujące o autach i błędach serwisowych.

Po wprowadzeniu elektronicznego śledzenia piłki w zeszłym roku organizatorzy idą dalej i dają zawodnikom nowe narzędzie do obrony swoich racji na korcie. Tegoroczny Wimbledon rozpoczyna się pod koniec czerwca. 

---

Naomi Osaka zastanawia się nad swoją przyszłością w tenisie. Czterokrotna mistrzyni wielkoszlemowa przegrała w pierwszej rundzie Miami Open pięć do siedmiu, cztery do sześciu. To kolejne wczesne pożegnanie z turniejem – wcześniej w tym miesiącu odpadła w Indian Wells po meczu z liderką rankingu Aryną Sabalenką.

Japonka wróciła do touru w dwa tysiące dwudziestym czwartym roku po piętnastomiesięcznej przerwie związanej z narodzinami córki. Doszła do półfinału US Open, ale od tamtej pory wyniki są nierówne – w styczniu wycofała się z Australian Open z powodu kontuzji brzucha. Po porażce w Miami powiedziała, że stoi przed dylematem.

Osaka mówi wprost – córka jest dla niej najważniejsza i chce być najlepszą matką, jaką potrafi. Jednocześnie wie, czego wymaga powrót na szczyt, i nie jest pewna, czy chce poświęcać czas z dzieckiem na rzecz wyników. Zapowiedziała, że planuje start w Madrycie, Rzymie i na Roland Garros.

---