---
Chuck Norris, mistrz sztuk walki i gwiazda kina akcji, zmarł w wieku 86-ciu lat. Rodzina poinformowała o nagłym odejściu aktora w czwartek, nie ujawniając szczegółów. Norris był sześciokrotnym mistrzem świata w karate w wadze średniej. Założył własny styl walki i federację, która przyznała ponad 3000 czarnych pasów na całym świecie. Zanim trafił na ekran, prowadził sieć szkół sztuk walki — jego uczniami byli między innymi Steve McQueen i Priscilla Presley.
Na ekranie zapisał się ponad dwudziestoma filmami, w tym kultową sceną walki z Brucem Lee w rzymskim Koloseum w „Return of the Dragon" z 1972 roku. Ale to serial „Walker, Texas Ranger", emitowany przez 9 sezonów od 1993 roku, uczynił go ikoną rozpoznawalną na całym świecie. Senat Teksasu nadał mu tytuł honorowego Teksańczyka.
W latach dwutysięcznych Norris stał się bohaterem wiralowych memów — „Chuck Norris Facts" — absurdalnych żartów o jego nadludzkiej twardości, które zamiast zignorować, sam zebrał w książkę. Do końca pozostał aktywny — tydzień przed śmiercią opublikował na Instagramie nagranie ze sparingu z podpisem: nie starzeję się, przechodzę na wyższy poziom.
---
Sean Penn, który zdobył Oscara za najlepszą drugoplanową rolę męską w filmie „One Battle After Another", wybrał Kijów zamiast czerwonego dywanu. Ukraińskie koleje opublikowały nagranie z przyjazdu aktora, pisząc — trzymaliśmy to w tajemnicy do ostatniej chwili.
Sean Penn spotkał się z Wołodymyrem Zełenskim. Prezydent napisał na Telegramie — Sean, dzięki tobie wiemy, co znaczy prawdziwy przyjaciel Ukrainy. Stoisz z nami od pierwszego dnia wojny. Penn odwiedza Ukrainę regularnie od czterech lat — nakręcił tam dokument o rosyjskiej inwazji, a w 2022 roku podarował Zełenskiemu jednego ze swoich wcześniejszych Oscarów.
Swoją drogą to już trzeci Oscar w karierze Penna — po nagrodach za „Mystic River" i „Milk".
---
BTS wrócił. Po prawie czterech latach przerwy wywołanej obowiązkową służbą wojskową wszystkich siedmiu członków zespołu wystąpiło razem na darmowym koncercie na placu w centrum Seulu. Koncert transmitował na żywo Netflix.
Dzień wcześniej ukazał się piąty album grupy „Arirang", nawiązujący tytułem do wielowiekowej koreańskiej pieśni ludowej. Jak podaje agencja AP, płyta sprzedała się w prawie czterech milionach egzemplarzy pierwszego dnia.
Koncert w Seulu otwiera globalną trasę obejmującą osiemdziesiąt dwa stadionowe koncerty w Stanach Zjednoczonych, Europie i Azji. Analitycy szacują, że trasa może przynieść setki milionów dolarów przychodu kwartalnie.
BTS zadebiutował w 2013 roku i jako pierwszy koreański zespół trafił na szczyt listy Billboard Hot 100 w 2020 roku z piosenką „Dynamite".
---
Film „Project Hail Mary" z Ryanem Goslingiem zarobił w pierwszy weekend 80 i pół miliona dolarów w Ameryce Północnej i ponad 140 milionów globalnie. To największe otwarcie w historii studia Amazon MGM i drugi najlepszy start filmu nieopartego na żadnej serii — tuż za „Oppenheimerem". Bilety kupiło 5 mln widzów.
Film wyreżyserowali Phil Lord i Christopher Miller, budżet 200 milionów dolarów — dwukrotność tego, co kosztował „Oppenheimer". Gosling gra naukowca, który budzi się sam na statku kosmicznym z misją ratowania Słońca. Jak podaje AP, 56% wpływów z weekendu pochodziło z seansów w formatach premium, a sam IMAX wygenerował blisko dwadzieścia osiem milionów dolarów na całym świecie.
Recenzje i oceny widzów są bardzo dobre — 83 % procent ankietowanych zadeklarowało, że poleci film znajomym.
---
Netflix i Warner Music Group podpisały wieloletnią umowę na wyłączną produkcję dokumentalnych serii i filmów o artystach z katalogu wytwórni. Jak podaje Reuters, porozumienie daje Netflixowi dostęp do jednego z największych archiwów w historii muzyki — Warner reprezentuje między innymi Davida Bowiego, Cher, Fleetwood Mac, Arethę Franklin i Joni Mitchell, a z współczesnych Coldplay, Brunona Marsa i Charli XCX.
Każdy projekt ma powstawać we współpracy z samymi artystami lub ich spadkobiercami, a produkcją zajmie się Unigram — studio powiązane z Warner Music. Umowa wpisuje się w rosnący trend — dokumenty muzyczne stały się jednym z najskuteczniejszych narzędzi przyciągania subskrybentów. Film koncertowy Taylor Swift „Eras Tour" zarobił globalnie ponad 260 milionów dolarów.
Netflix nie jest jedynym graczem w tej przestrzeni. Disney Plus ma w ofercie dokument o Beach Boys, Max postawił na historię legendarnej wytwórni Stax, a Apple Music produkuje własne koncerty i dokumenty z udziałem gwiazd takich jak Billie Eilish.
---