---
Ceny paliw na stacjach od tygodnia nie mogą przekraczać maksymalnego poziomu podawanego codziennie przez ministra energii. Limit nie jest jednak ustalany dowolnie – wynika ze wzoru opartego o krajową cenę hurtową, która z kolei zależy od sytuacji na rynkach globalnych. A ta pozostaje bardzo napięta, bo nikt wciąż nie znalazł sposobu na odblokowanie cieśniny Ormuz. Iran próbuje wprowadzić własny system opłat za jej przekraczanie, ale jest on niezgodny z prawem międzynarodowym i większość odbiorców ropy z Zatoki Perskiej odmawia udziału w tym procederze.
Prezydent Trump wysyła w tej sprawie sprzeczne sygnały – w jednej wypowiedzi grozi atakiem militarnym, w następnej zapewnia o postępach w negocjacjach. Iran żadnych rozmów nie potwierdza. W efekcie ruch w cieśninie pozostaje minimalny, a ceny ropy utrzymują się w okolicach stu dolarów za baryłkę. To poziom bardzo wysoki w porównaniu z okresem sprzed konfliktu, choć przynajmniej na razie rynki nie wpadają w panikę.
Mimo obniżenia akcyzy i VAT-u skutki widać na stacjach. Według ekspertów z biura maklerskiego Reflex cena diesla może w tym tygodniu powrócić powyżej ośmiu złotych za litr. Dopóki cieśnina pozostaje faktycznie zablokowana, sytuacja może zmienić się z dnia na dzień – a końca problemów z paliwami na razie nie widać.
---
Deficyt w sektorze publicznym urósł w ubiegłym roku do siedmiu i dwóch dziesiątych procenta PKB – podał Główny Urząd Statystyczny. To wzrost z sześciu i czterech dziesiątych procenta rok wcześniej i wynik, którego nie przewidywała żadna rządowa prognoza. Porównywalne deficyty Polska miała tylko w latach dwa tysiące dziewięć i dwa tysiące dziesięć, po upadku Lehman Brothers, oraz w pandemicznym roku dwa tysiące dwudziestym.
Dług publiczny zbliżył się do sześćdziesięciu procent PKB, osiągając pięćdziesiąt dziewięć i siedem dziesiątych procenta. To nowy rekord, choć jednocześnie wynik lepszy od rządowych prognoz, które zakładały przekroczenie sześćdziesięciu procent. Dzień po publikacji danych agencja ratingowa S&P zrewidowała swoją prognozę deficytu na bieżący rok w górę – do siedmiu procent PKB zamiast wcześniej zakładanych sześciu i pół procenta.
Co istotne, S&P to jedyna spośród trzech największych agencji, która wciąż ocenia perspektywę polskiego ratingu jako stabilną. Moody's i Fitch widzą ją jako negatywną, co oznacza, że w drugiej połowie roku albo w roku dwa tysiące dwudziestym siódmym rating Polski może zostać obniżony. Sytuacja pozostaje trudna – Polska nadal wydaje bardzo dużo na zbrojenia, a przestrzeni na cięcia wydatków lub podwyżki podatków praktycznie nie ma, zwłaszcza że prezydent Nawrocki mógłby takie inicjatywy zawetować.
---
Średnie wynagrodzenie godzinowe w Polsce wzrosło w ubiegłym roku do piętnastu euro – podał Eurostat. Po doliczeniu wszystkich narzutów obciążających pracodawcę kwota rośnie do dziewiętnastu i jednej dziesiątej euro. To nieco mniej niż blisko dwadzieścia euro w Czechach i na Słowacji, ale wyraźnie więcej niż piętnaście euro na Węgrzech czy niecałe czternaście euro w Rumunii.
Od stawek zachodnioeuropejskich wciąż dzieli nas przepaść. Średni koszt godziny pracy w Niemczech to czterdzieści pięć euro, w Holandii blisko czterdzieści osiem euro, a w popularnej wśród polskich emigrantów zarobkowych Norwegii aż pięćdziesiąt sześć euro. Samo wynagrodzenie, bez narzutów, wynosi u nas czterdzieści dwa i pół procenta tego, co zarabiają Niemcy. Rok wcześniej było to czterdzieści procent, a dekadę temu zaledwie dwadzieścia siedem procent.
Pocieszające jest tempo nadrabiania. Średnie wynagrodzenie godzinowe w całej Unii urosło w ubiegłym roku o cztery i cztery dziesiąte procenta, w Niemczech o trzy i pół procenta, a w Polsce aż o dziesięć i trzy dziesiąte procenta. Pod względem poziomu płac udało nam się wyprzedzić Portugalię i dogonić Czechy, choć w całej Unii wciąż zajmujemy siódme miejsce od końca.
---
W marcu nastąpiło wyraźne ożywienie na polskim rynku mieszkaniowym. Według serwisu Otodom na siedmiu największych rynkach – w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Poznaniu, Łodzi i Katowicach – sprzedaż mieszkań z rynku pierwotnego wzrosła o dziewiętnaście procent w stosunku do lutego i aż o czterdzieści procent w porównaniu z marcem ubiegłego roku. Łącznie sprzedano pięć tysięcy sto mieszkań.
Jednocześnie deweloperzy wprowadzili na rynek tylko trzy tysiące sześćset nowych lokali, więc popyt wyraźnie przewyższył podaż. Przewaga kupujących jest najlepiej widoczna w Warszawie, Łodzi, Wrocławiu, Katowicach i Trójmieście. W Krakowie i Poznaniu rynek pozostaje bardziej zrównoważony. Tam, gdzie popyt dominuje, rosną ceny – w Warszawie średnia ofertowa jest wyższa niż rok temu o osiem i osiem dziesiątych procenta, w Trójmieście aż o osiemnaście procent, a we Wrocławiu o sześć procent.
Ciekawe jest to, że wzrost aktywności kupujących zbiegł się z wojną w Iranie, powrotem zagrożenia inflacją i wycofaniem się Rady Polityki Pieniężnej z sygnalizowania kolejnych obniżek stóp procentowych. Prawdopodobnie spora część kupujących to osoby, które wcześniej czekały na spadek stóp i tańsze kredyty, a teraz doszły do wniosku, że dalsze czekanie nie ma sensu.
---
SpaceX złożył w amerykańskiej Komisji Nadzoru Finansowego dokumenty związane z nadchodzącym debiutem giełdowym. Spółka Elona Muska może pojawić się na nowojorskiej giełdzie już w czerwcu. Jeszcze w kwietniu zaplanowano spotkania zarządu z dużymi inwestorami, a jak podaje Reuters dwudziestego pierwszego kwietnia SpaceX organizuje dzień inwestora w swojej siedzibie.
Ambicje są ogromne. Spółka chce osiągnąć wycenę rynkową na poziomie biliona siedmiuset pięćdziesięciu miliardów dolarów i pozyskać ze sprzedaży nowych akcji siedemdziesiąt pięć miliardów dolarów. Dla porównania – dotychczasowy rekord świata to oferta publiczna Saudi Aramco z dwa tysiące dziewiętnastego roku za dwadzieścia dziewięć miliardów dolarów. Przy ostatniej prywatnej emisji akcji SpaceX był wyceniany na osiemset miliardów, więc skok do biliona siedmiuset pięćdziesięciu miliardów byłby spektakularny.
SpaceX zarabia głównie na usługach dostępu do internetu za pomocą satelitów Starlink – około dziewięciu milionów subskrypcji na całym świecie – oraz na współpracy z NASA. Kluczowym aktywem jest rakieta Falcon 9, zdolna do wielokrotnego użytku. Przychody spółki w bieżącym roku mają sięgnąć około dwudziestu miliardów dolarów. W planach na przyszłość są baza na Księżycu i misja załogowa na Marsa.
---