---
Zawieszenie broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Obowiązuje od wtorku, ale nikt nie jest pewien, jak długo przetrwa. Donald Trump ogłosił, że amerykańskie okręty, samoloty i żołnierze pozostają na pozycjach wokół Iranu, a jeśli Teheran nie spełni warunków porozumienia, Ameryka wznowi ostrzał — cytat — większy, lepszy i silniejszy niż kiedykolwiek.
Obie strony przedstawiają zupełnie różne wersje tego, na co się zgodziły. Trump twierdzi, że Iran zobowiązał się do porzucenia wzbogacania uranu. Iran mówi, że zawieszenie broni pozwala mu kontynuować program nuklearny. Sytuację dodatkowo komplikuje Izrael, który chwilę po zawieszeniu broni przeprowadził najcięższe naloty na Liban od początku konfliktu. Zginęło dwieście pięćdziesiąt osoby. Część uderzeń nastąpiła bez ostrzeżeń dla ludności cywilnej.
Do tego dochodzi kryzys w NATO. Trump po spotkaniu z sekretarzem generalnym sojuszu napisał, że NATO nie było, kiedy Ameryka go potrzebowała, i nie będzie następnym razem. Rzeczniczka Białego Domu powiedziała, że sojusznicy odwrócili się plecami do Amerykanów. Kilka państw NATO odmówiło udostępnienia przestrzeni powietrznej dla amerykańskich samolotów i nie wysłało okrętów do odblokowania Cieśniny Hormuz. Trump nazywa NATO papierowym tygrysem i ponownie grozi wyjściem z sojuszu. Szef Sojuszu powiedział po spotkaniu, że rozumie frustrację prezydenta.
---
Zawieszenie broni między Iranem a USA w ostatniej chwili uratował Pakistan. Jak ujawnił Reuters, doszło do dramatycznej nocnej akcji dyplomatycznej. Negocjacje były o krok od załamania, gdy Iran uderzył w saudyjski kompleks petrochemiczny w Dżubajl.
Premier Pakistanu i szef armii rozmawiali przez całą noc z najwyższymi urzędnikami po obu stronach — z Trumpem, wiceprezydentem Vancem, irańskim ministrem spraw zagranicznych i dowódcą Gwardii Rewolucyjnej. Pakistan jednocześnie przekazał Iranowi najostrzejszy protest w sprawie ataku na Arabię Saudyjską — z którą łączy go pakt obronny — i zażądał od Waszyngtonu, żeby powstrzymał Izrael, bo izraelskie naloty torpedują wysiłki pokojowe.
Najtrudniejsze było przekonanie Iranu do zawieszenia broni bez warunków wstępnych. Jak powiedział jeden z pakistańskich dyplomatów — do ostatnich godzin Teheran się nie ruszał, nie chciał usiąść do rozmów bez postawienia żądań. Pakistan powiedział Irańczykom: żądania mogą poczekać, najpierw niech zaczną się negocjacje. Kilka minut przed ogłoszeniem rozejmu przez Trumpa, amerykański prezydent rozmawiał jeszcze przez telefon z szefem pakistańskiej armii. Kiedy Trump opublikował komunikat, nad Islamabadem wstawał świt.
---
Wojna z Iranem przynosi Rosji duży zysk. Według obliczeń Reutersa, rosyjskie wpływy z głównego podatku naftowego podwoją się w kwietniu do dziewięciu miliardów dolarów. Cena rosyjskiej ropy skoczyła w marcu do siedemdziesięciu siedmiu dolarów za baryłkę — ponad 70% więcej niż w lutym.
Ale jest druga strona tego medalu. Ukraina prowadzi systematyczną kampanię niszczenia rosyjskiej infrastruktury naftowej. W ostatnich tygodniach ukraińskie drony trafiły co najmniej siedem dużych rafinerii i terminali. Trafiony został też terminal naftowy w Noworosyjsku, rurociąg w porcie bałtyckim Primorsk.
W ten obraz wpisuje się też sygnał z Azji. Rosja wezwała ambasadora Japonii w proteście przeciw inwestycji japońskiej firmy Terra Drone w ukraińskiego producenta dronów przechwytujących. To technologia zaprojektowana do szybkiego wdrożenia na polu walki. Kreml opisuje relacje z Tokio jako zredukowane do zera.
---
W niedzielę Węgry idą do wyborów parlamentarnych, które mogą zakończyć szesnaście lat rządów Viktora Orbana. Międzynarodowi inwestorzy mówią Reutersowi, że przygotowują się na scenariusz jeszcze niedawno nie do pomyślenia — porażkę premiera, który był solą w oku Unii Europejskiej. Kursy akcji spółek powiązanych z Orbanem spadają, a kurs forinta jest mocno zmienny. Morgan Stanley szacuje, że forint może umocnić się nawet o dziesięć procent, jeśli wygra opozycja.
Głównym rywalem Orbana jest Peter Magyar, były sojusznik rządzącej partii Fidesz, który prowadzi w sondażach na czele partii Tisza. Stawka jest wysoka nie tylko dla Węgrów. Zwycięstwo Magyara mogłoby odblokować osiemnaście miliardów euro zamrożonych funduszy unijnych — to około osiem procent węgierskiego PKB — zablokowanych przez Brukselę. Orban blokuje też 90 mld EURO unijnego kredytu dla Ukrainy.
Analitycy ostrzegają jednak, że wynik nie jest przesądzony. Sondaże mogą nie doszacowywać poparcia dla Fideszu, a skrajnie prawicowe ugrupowanie Nasza Ojczyzna może zdobyć wystarczająco dużo głosów, żeby stać się języczkiem u wagi i utrzymać Orbana przy władzy. Nawet jeśli Tisza wygra, bez super-większości konstytucyjnej cofnięcie najbardziej kontrowersyjnych reform Orbana będzie trudne.
---
Czworo astronautów wraca na Ziemię zza Księżyca. Załoga misji Artemis II to trzech Amerykanów i Kanadyjczyk. Kapsuła Orion przy wejściu w atmosferę Ziemi osiągnie prawie 39 000 kilometrów na godzinę.
Lądowanie w oceanie u wybrzeży San Diego zaplanowano na piątek. Podczas przelotu nad Księżycem astronauci pobili rekord odległości od Ziemi — około czterystu tysięcy kilometrów. Artemis II to pierwsza załogowa misja programu Artemis, następcy legendarnego programu Apollo. Ostatni raz ludzie byli w pobliżu Księżyca pięćdziesiąt trzy lata temu.
Następna misja — Artemis III — będzie testem dokowania na niskiej orbicie. Artemis IV, planowana na 2028 rok, ma być pierwszym lądowaniem ludzi na Księżycu od czasów Apollo 17. NASA chce wyprzedzić Chiny, które planują własną załogową misję księżycową do 2030 roku.
---