Jarosław Kuźniar in Brief April 27, 2026

Sawe złamał 2h na maratonie

  • Wirus dziesiątkuje Madrid Open
  • Alcaraz poza Roland Garros
  • F1 wraca do Turcji

---

Kenijczyk Sabastian Sawe został pierwszym w historii człowiekiem, który przebiegł oficjalny maraton poniżej dwóch godzin. W Londynie wygrał wyścig z czasem jedna godzina, pięćdziesiąt dziewięć minut i trzydzieści sekund. Pobił rekord świata należący do zmarłego niedawno Kelvina Kiptuma - w Chicago uzyskał czas dwie godziny i trzydzieści pięć sekund.

Drugie miejsce w Londynie zajął Etiopczyk Yomif Kejelcha z czasem jedna godzina, pięćdziesiąt dziewięć minut i czterdzieści jeden sekund — w swoim debiucie maratońskim. Bariera dwóch godzin padała wcześniej w eksperymentalnych projektach, takich jak Breaking 2 Nike w Monzie czy challenge INEOS-u Eliuda Kipchoge, ale nigdy w oficjalnych zawodach. Tego samego dnia Etiopka Tigst Assefa poprawiła własny rekord świata kobiet w biegu wyłącznie kobiecym, finiszując w czasie dwie godziny, piętnaście minut i czterdzieści jeden sekund.

Sukces miał też wymiar biznesowy. Akcje Adidasa wzrosły w poniedziałek o prawie 2%, bo zarówno Sawe, jak i Assefa biegli w butach Adizero Adios Pro Evo trzy. Trzecia odsłona flagowych superbutów niemieckiej firmy trafi do sprzedaży w czwartek wyłącznie w aplikacji Adidasa, w cenie pięciuset dolarów za parę. 

---

Iga Świątek wycofała się z meczu drugiej rundy turnieju Madrid Open z Amerykanką Ann Li z powodu choroby, przy stanie sześć-siedem, dwa-sześć, zero-trzy. Czwarta rakieta turnieju zeszła z kortu we łzach, wcześniej wzywając pomoc medyczną. Polka przyznała, że ostatnie dwa dni były dla niej fatalne, prawdopodobnie ma jakiegoś wirusa, miała zero energii i zero stabilności. To uderzenie w jej przygotowania do French Open, turnieju, w którym wygrała cztery razy.

Wirus krąży po turnieju w Madrycie. Dzień później Coco Gauff przeszła do jednej ósmej finału po dramatycznym meczu z Soraną Cirsteą, wygranym cztery-sześć, siedem-pięć, sześć-jeden. Amerykanka zwymiotowała w połowie drugiego seta. Tak, to wstydliwe, ale dograłam mecz do końca. 

Świątek planowała kontynuować przygotowania do Roland Garros na Italian Open w Rzymie, który zaczyna się piątego maja. Gauff, ubiegłoroczna mistrzyni French Open i finalistka Madrytu i Rzymu, dostała od lekarzy tabletki, dzięki którym lepiej się poczuła w trzecim secie. Powiedziała, że woli walczyć przez zmęczenie, niż wycofywać się dwa razy z rzędu. Roland Garros startuje dwudziestego czwartego maja.

---

Carlos Alcaraz wypada z Roland Garros z powodu kontuzji nadgarstka. Druga rakieta świata, siedmiokrotny zwycięzca turniejów wielkoszlemowych, nabawiła się urazu w pierwszej rundzie turnieju w Barcelonie na początku kwietnia. Badania wykazały, że problem jest poważniejszy, niż początkowo sądzono. Hiszpan wycofał się już z Madrid Open, a teraz odpuści również Rzym i Paryż. 

To koniec marzeń o trzecim z rzędu tytule w Paryżu. Alcaraz wygrał Roland Garros w dwa tysiące dwudziestym czwartym i dwudziestym piątym roku, w zeszłorocznym finale pokonał Jannika Sinnerapo pięciu godzinach i dwudziestu dziewięciu minutach gry, broniąc trzech piłek meczowych. W tym roku wygrał też Australian Open. Teraz opuści cały sezon na mączce, koncentrując się na Wimbledonie w czerwcu.

Wycofanie Alcaraza otwiera drogę Sinnerowi do skompletowania Career Slam. Włoch ma już dwa Australian Open, Wimbledon z zeszłego roku i US Open z dwa tysiące dwudziestego czwartego. 

---

Elena Rybakina straciła zaufanie do elektronicznego systemu sędziowania linii. Mistrzyni Australian Open wybuchła po zwycięstwie w trzech setach z Chinką Zheng Qinwen w Madrycie. Punktem zapalnym była sytuacja przy stanie cztery-trzy w drugim secie, kiedy Zheng dostała asa na czterdzieści-zero, mimo że ślad po piłce wyglądał na wyraźnie poza linią. Rybakina powiedziała Reuterowi po meczu, że nie ufa już temu systemowi, bo śladu nawet nie było blisko tego, co pokazała telewizja.

Kazaszka wygrała cztery-sześć, sześć-cztery, sześć-trzy i awansowała do jednej ósmej finału. Porównała incydent do sytuacji Aleksandra Zvereva z zeszłego roku w Madrycie, gdy Niemiec został ukarany za niesportowe zachowanie po zrobieniu zdjęcia spornego śladu. Powiedziała, że tym razem było podobnie — ślad był tuż przed nosem sędziego, nie dało się go nie zauważyć.

To kolejna odsłona dyskusji o elektronicznym sędziowaniu w tenisie, które miało wyeliminować błędy, ale na mączce, gdzie ślad piłki jest fizycznie widoczny, coraz częściej pokazuje rozbieżności z tym, co widzą zawodnicy. Rybakina nazwała to skradzionym punktem. 

---

Formuła Jeden wraca do akcji po miesiącu przerwy. W ten weekend w Miami czwarta runda sezonu, pierwsza po odwołaniu wyścigów w Bahrajnie i Arabii Saudyjskiej z powodu wojny z Iranem. FIA ogłosiła, że piątkowy trening zostanie wydłużony z godziny do dziewięćdziesięciu minut. Decyzja zapadła po konsultacjach ze wszystkimi zespołami i wynika z długiej przerwy, zmian technicznych wprowadzonych w międzyczasie oraz formatu sprintu, w którym kierowcy mają tylko jeden trening przed kwalifikacjami.

Mercedes wygrał wszystkie trzy dotychczasowe wyścigi sezonu. Liderem klasyfikacji jest osiemnastoletni Włoch Kimi Antonelli. Zmiany techniczne wprowadzone podczas przerwy mają odpowiedzieć na uwagi kierowców z pierwszych trzech rund, dotyczące bezpieczeństwa i jakości rywalizacji. Nowe jednostki napędowe, wprowadzone w tym sezonie, dzielą moc mniej więcej pół na pół między silnik spalinowy i część elektryczną.

W dłuższej perspektywie kalendarz F1 też się zmienia. Reuters podaje, że od 2027 roku do kalendarza wraca Grand Prix Turcji. Kalendarz utrzyma jednak limit dwudziestu czterech rund — odbędzie się to kosztem rotacji wyścigów w Belgii i Barcelonie, które będą się wymieniać co rok. Kontrakty Madrytu i Monako sięgają 2035 roku, austriackiego Red Bull Ringu i Miami — 2041. Formuła Jeden rozważa też powrót do Afryki, pierwszy od 1993 roku, oraz drugi wyścig w Ameryce Południowej.

---