Jarosław Kuźniar in Brief April 30, 2026

Bardzo droga wojna w Iranie

  • Trump straszy Niemcy
  • Strzelanina pod Białym Domem
  • Europa z rekordem klimatycznym

---

Pentagon po raz pierwszy podał oficjalną cenę amerykańskiej wojny z Iranem — dwadzieścia pięć miliardów dolarów. Ujawnił to przed komisją sił zbrojnych Izby Reprezentantów główny księgowy resortu obrony. Większość kwoty pochłonęła amunicja. Dla porównania — to tyle, ile w tym roku wynosi cały budżet NASA.

Dane budzą wątpliwości. Jeszcze w marcu źródło Reutersa szacowało koszt pierwszych sześciu dni wojny na ponad jedenaście miliardów dolarów. Sekretarz obrony broni wydatków i pyta kongresmenów — “ile bylibyście gotowi zapłacić, żeby Iran nie miał broni jądrowej”. 

Wojna trwa od dwóch miesięcy. Zginęło trzynastu amerykańskich żołnierzy, setki zostały ranne. Pentagon utrzymuje w regionie trzy lotniskowce i dziesiątki tysięcy dodatkowych żołnierzy. Średnia cena benzyny w Stanach jest najwyższa od czterech lat. Notowania Trumpa spadają — wojnę popiera tylko trzydzieści cztery procent Amerykanów. A do wyborów uzupełniających do Kongresu zostało sześć miesięcy.

---

Negocjacje pokojowe weszły w nową fazę. Według źródeł CNN zrewidowana propozycja Iranu może trafić do Pakistanu — który pełni rolę mediatora — najpóźniej w piątek. Trump przyznał, że rozmowy toczą się — cytat — telefonicznie, bo nie zamierza już wysyłać delegacji w 18h loty do Islamabadu. Pierwsza tura zakończyła się bez porozumienia, druga została odwołana. Trump zapowiedział, że nie będzie żadnej umowy bez zgody Teheranu na rezygnację z broni jądrowej.

Trump rozmawiał półtorej godziny przez telefon z Władimirem Putinem. Według amerykańskiego prezydenta Putin zaoferował pomoc w sprawie irańskich zapasów uranu. W tym samym czasie Trump grozi sojusznikom z NATO. Podobno rozważa redukcję amerykańskiej obecności wojskowej w Niemczech. To odpowiedź na słowa kanclerza Merza, który powiedział, że Stany są — cytat — upokarzane przez irańskie władze i krytykował brak strategii Waszyngtonu. W Niemczech stacjonuje obecnie około trzydziestu czterech i pół tysiąca amerykańskich żołnierzy. To tam mieści się Dowództwo Sił Stanów Zjednoczonych w Europie i Afryce, baza Ramstein i największy amerykański szpital wojskowy poza Stanami.

Tymczasem Biały Dom utrzymuje blokadę irańskich portów. Trump spotkał się z szefami koncernów energetycznych, żeby omówić, jak utrzymać blokadę przez kolejne miesiące i jak ograniczyć skutki dla amerykańskich konsumentów. Iran apeluje do swoich obywateli o oszczędzanie paliwa. Cieśnina Ormuz, którą przed wojną płynęło dwadzieścia procent światowych dostaw ropy, jest faktycznie zamknięta od dwóch miesięcy.

---

Coraz więcej znaków zapytania wokół zamachu na Trumpa podczas kolacji korespondentów Białego Domu. Z dokumentu prokuratury wynika, że napastnik — trzydziestojednoletni Cole Tomas Allen — oddał strzał ze strzelby w kierunku schodów prowadzących do sali balowej hotelu Hilton w Waszyngtonie. Ale dokument nie zawiera oskarżenia o postrzelenie agenta Secret Service. Ten — według wcześniejszych ustaleń — został trafiony w klatkę piersiową, a uratowała go kamizelka kuloodporna.

Pojawiło się pytanie, kto właściwie oddał strzał, który ranił agenta. Pełniący obowiązki prokuratora generalnego i prokurator dystryktu Kolumbii mówili wcześniej, że to napastnik. Teraz to dopiero badają. Z analizy nagrań przeprowadzonej przez Washington Post wynika, że Allen mógł nie oddać żadnego strzału. Funkcjonariusz strzelał z pistoletu w jego stronę co najmniej kilka razy.

W manifeście napastnik napisał, że zamierza użyć śrutu — cytat — żeby zminimalizować ofiary. Dotychczasowe zarzuty obejmują próbę zabójstwa prezydenta. Zarzutu napaści na funkcjonariusza federalnego w akcie oskarżenia nie ma.

---

Ukraina ogłosiła, że strąca już dziewięćdziesiąt procent rosyjskich Szahedów i innych dronów dalekiego zasięgu. Cel nowego ministra obrony to dziewięćdziesiąt pięć procent. Tylko w marcu Rosja wystrzeliła w stronę Ukrainy około 6500 takich maszyn. Ponad tysiąc z nich przedarło się przez ukraińską obronę i uderzyło w infrastrukturę energetyczną, bazy wojskowe i miasta, pozostawiając miliony ludzi bez prądu i ogrzewania.

W okolicach Charkowa działa około tysiąca załóg dronów-przechwytywaczy. Reuters opisał jedną z nich — cztery osoby w furgonetce, ekran z czerwonymi i żółtymi kropkami, kilka minut na trafienie celu. Jeden ukraiński przechwytywacz kosztuje od półtora do kilku tysięcy dolarów — to plastikowy dron z czterema śmigłami i ładunkiem wybuchowym. Dla porównania — produkcja jednego rosyjskiego Shaheda to według amerykańskiego ośrodka analitycznego CSIS [Si Es Aj Es] około trzydziestu pięciu tysięcy dolarów.

Trwa wyścig technologiczny. Kiedy Ukraińcy wprowadzili pierwszy skuteczny przechwytywacz, Rosja podkręciła silniki Shahedów ze stu siedemdziesięciu do ponad dwustu kilometrów na godzinę. Dziś od piętnastu do dwudziestu procent rosyjskich dronów ma silniki odrzutowe i lata z prędkością czterystu kilometrów na godzinę. Rosja używa też sztucznej inteligencji do układania nowych tras lotu i sieci mesh — w której drony przekazują sobie sygnał na dystansie ponad stu dwudziestu kilometrów, omijając ukraińskie zagłuszanie.

---

Rok dwa tysiące dwudziesty piąty pobił w Europie rekordy klimatyczne. W dziewięćdziesięciu pięciu procent kontynentu temperatury były wyższe od średniej. Pożary lasów zniszczyły ponad milion hektarów — to powierzchnia większa od Cypru i najwięcej w historii pomiarów. Tak wynika z dorocznego raportu Światowej Organizacji Meteorologicznej i unijnego programu Copernicus.

Europa ociepla się najszybciej na świecie. W maju ubiegłego roku ponad połowa kontynentu miała suszę. Cały rok zapisał się jako jeden z trzech najbardziej suchych pod względem wilgotności gleby od 1992 roku. Powierzchnia europejskich mórz osiągnęła rekordową średnią roczną temperaturę. 86% procent regionu doświadczyło silnych morskich fal upałów.

Najgorzej wypadły regiony arktyczne. Norwegia, Szwecja i Finlandia przeżyły w lipcu trzytygodniową falę upałów — najsilniejszą w historii pomiarów. W kole podbiegunowym termometry wskazały trzydzieści stopni Celsjusza. Islandia odnotowała drugą w historii utratę masy lodowców. Europejskie Centrum Prognoz Średnioterminowych mówi, że zmiana klimatu nie jest już zagrożeniem przyszłości, jest naszą rzeczywistością. Tymczasem Unia Europejska w grudniu osłabiła część przepisów klimatycznych — dotyczących samochodów spalinowych i obowiązków sprawozdawczych firm.

---