---
Anthropic rozważa zebranie kilkudziesięciu miliardów dolarów, które wyniosłyby wycenę firmy w okolice biliona dolarów. Według Financial Times, runda ma sfinansować rozbudowę mocy obliczeniowej i mogłaby wynieść twórcę Claude'a przed głównego rywala, czyli OpenAI.
Skala wzrostu jest uderzająca. Według Bloomberga i TechCruncha inwestorzy oferują firmie rundę rzędu pięćdziesięciu miliardów dolarów przy wycenie sięgającej dziewięciuset miliardów. W lutym tego roku Anthropic zamknął rundę przy wycenie trzystu osiemdziesięciu miliardów dolarów, czyli w niespełna trzy miesiące spółka mogłaby ponad dwukrotnie zwiększyć swoją wartość. Dla porównania OpenAI zebrał na początku roku sto dwadzieścia dwa miliardy dolarów przy wycenie osiemset pięćdziesiąt dwa miliardy.
Powód jest prosty — apetyt na moc obliczeniową. Anthropic potrzebuje pieniędzy na centra danych i procesory potrzebne do trenowania kolejnych modeli, a popyt korporacyjny na Claude'a rośnie szybciej, niż firma jest w stanie obsłużyć. Według doniesień ma to być prawdopodobnie ostatnia prywatna runda przed planowanym jeszcze w tym roku debiutem giełdowym. Część wczesnych inwestorów już deklaruje, że poczeka właśnie na giełdę, licząc na większy zysk przy sprzedaży akcji.
---
Globalne firmy technologiczne ustawiają się w kolejce do południowokoreańskiego SK Hynix [Es-Kej Hajniks] i składają oferty bezprecedensowe w historii rynku pamięci. Klienci proponują koreańskiemu producentowi sfinansowanie nowych linii produkcyjnych, a nawet pokrycie kosztów zakupu maszyn ASML do litografii skrajnego ultrafioletu, których cena sięga setek milionów dolarów.
Powodem jest dotkliwy globalny niedobór chipów pamięci, kluczowych dla centrów danych obsługujących sztuczną inteligencję, ale też dla smartfonów i komputerów. Jak mówi Reutersowi jedno ze źródeł, w tej chwili nie ma dosłownie żadnej wolnej mocy produkcyjnej, którą można by przypisać konkretnemu klientowi. SK Hynix [Es-Kej Hajniks] jest jedną z najbardziej wartościowych firm Azji po TSMC [Ti-Es-Em-Si] i Samsungu, a jego akcje wzrosły w tym roku o sto pięćdziesiąt cztery procent.
Tłem są ogromne plany inwestycyjne amerykańskich gigantów. Microsoft ogłosił, że jego nakłady kapitałowe sięgną w tym roku stu dziewięćdziesięciu miliardów dolarów, z czego dwadzieścia pięć miliardów to wzrost cen komponentów takich jak chipy. Meta i Alphabet też podniosły prognozy wydatków. Koreański producent jest jednak ostrożny — nie chce się wiązać z konkretnym klientem ani wpaść pod regulacyjny lupę za faworyzowanie wybranych odbiorców w trakcie wyścigu o sztuczną inteligencję.
---
Sony prognozuje wzrost rocznego zysku operacyjnego o jedenaście procent, do dziesięciu miliardów dolarów. Japoński koncern zapowiedział też skup własnych akcji. Po publikacji wyników kurs spółki w Tokio wzrósł o dwa procent.
Sprzedaż konsol PlayStation pięć w minionym roku finansowym spadła o czternaście procent, do szesnastu milionów sztuk. Firma spodziewa się, że przychody dywizji gier spadną o sześć procent, ale zysk wzrośnie o trzydzieści procent dzięki wyższej sprzedaży gier własnych studiów. Liczba dostępnych konsol w przyszłym roku zależy od tego, ile pamięci uda się zakupić w rozsądnych cenach — to ten sam problem, który napędza ofertę dla SK Hynix [Es-Kej Hajniks].
Główną nadzieją na drugą połowę roku jest premiera Grand Theft Auto sześć. Analitycy zwracają uwagę, że Sony zarobi nie tylko na samej sprzedaży gry, ale też na całym ekosystemie wokół niej — wysokomarżowych mikropłatnościach i aktywności graczy. Inwestorów martwi za to wpływ sztucznej inteligencji na biznes Sony i brak nowych źródeł wzrostu, co od kilku miesięcy ciąży na kursie akcji.
---
Platforma edukacyjna Canvas, z której korzystają tysiące szkół i uczelni na świecie, padła ofiarą ataku hakerskiego. W czwartek po południu studenci stracili dostęp do systemu, w którym są oceny i materiały dydaktyczne. Odpowiedzialność wzięła na siebie grupa ShinyHunters.
Według doniesień atak dotknął ponad dziewięciu tysięcy szkół, w tym Harvard, Duke, UCLA, University of Pennsylvania i University of Nebraska. Po wejściu na stronę Canvas użytkownicy widzieli komunikat hakerów, którzy opublikowali listę naruszonych instytucji. Właściciel Canvas bada problem.
Grupa ShinyHunters postawiła uczelniom ultimatum — instytucje, które nie chcą publikacji swoich danych, mają się skontaktować z hakerami przed dwunastym maja. To nie pierwsza akcja tej grupy. W kwietniu hakerzy ogłosili, że wykradli prawie osiemdziesiąt milionów rekordów biznesowych studia Rockstar Games, a wcześniej brali udział w włamaniach do globalnych korporacji.
---
Dolina Krzemowa wyciąga rękę do przywódców religijnych w sprawie etyki sztucznej inteligencji. Agencja AP pisze, że w Nowym Jorku było pierwsze spotkanie w ramach inicjatywy Faith-AI Covenant, w którym wzięli udział przedstawiciele firm Anthropic i OpenAI oraz liderzy różnych wyznań. Kolejne rundy mają być zorganizowane w Pekinie, Nairobi i Abu Zabi.
Na spotkaniu pojawili się reprezentanci hindusów, sikhów, bahaitów, prawosławnych, mormonów i społeczności żydowskiej. Celem ma być wypracowanie wspólnego zestawu zasad, którymi firmy technologiczne miałyby się kierować przy budowie modeli sztucznej inteligencji. Uczestnicy mówią, że regulacje nie nadążają za technologią, a religie z miliardami wiernych mają stuletnie doświadczenie w prowadzeniu ludzi w sprawach moralnych. Anthropic przy tworzeniu swojej publicznej Konstytucji Claude'a korzystał już wcześniej z konsultacji z liderami religijnymi i etykami.
Krytycy zwracają uwagę, że dyskusja o tym, jak budować etyczną sztuczną inteligencję, wypiera fundamentalne pytanie — czy w ogóle powinniśmy budować pewne rzeczy.
---