Jarosław Kuźniar in Brief June 7, 2026

Inflacja w dół. Stopy bez zmian.

  • Podatek od paliwowych zysków zadziała wstecz 
  • Ubezpieczenia OC i AC coraz gorszym biznesem 
  • Gorączka AI napędza rekordowe oferty 

---

Inflacja w Polsce nie przyspieszyła, choć rynek spodziewał się czegoś przeciwnego. Według nowych danych GUS ceny towarów i usług konsumpcyjnych były w maju średnio o 3% wyższe niż rok wcześniej. To oznacza, że inflacja obniżyła się w kwietniu, zamiast wzrosnąć do 3,7% jak prognozowali ekonomiści.

Głównym źródłem niespodzianki była taniejąca żywność. Ceny żywności i napojów bezalkoholowych spadły w maju o jeden procent w porównaniu z kwietniem, a rok do roku były wyższe tylko o pół procenta. Co dokładnie potaniało i o ile, dowiemy się z bardziej szczegółowego raportu, który GUS udostępni w połowie miesiąca. Już teraz wiadomo jednak, że zaliczyliśmy najgłębszy majowy spadek cen żywności czterdziestu lat.

Dwa dni po tej publikacji Rada Polityki Pieniężnej postanowiła nie podnosić stóp procentowych, a szef NBP Adam Glapiński na konferencji prasowej wyraźnie dawał do zrozumienia, że prawdopodobieństwo podwyżek w kolejnych miesiącach zmalało, a stopy w Polsce są na adekwatnym poziomie. Dla kredytobiorców i całego rynku to czytelny sygnał, że koszt pieniądza w najbliższym czasie raczej się nie zmieni.

---

Rząd opublikował pełny projekt ustawy o podatku od nadmiarowych zysków na rynku paliwowym i wyjaśniło się kilka kwestii wcześniej niejasnych. Po pierwsze, wbrew nazwie mówiącej o zyskach, opodatkowane będą przychody — a dokładnie ta ich część, która wystaje ponad dopuszczalny próg liczony według wzoru z ustawy.

Mechanizm ma kilka etapów. Najpierw trzeba wyliczyć poziom marży na sprzedaży paliw za ubiegły rok, powiększyć ją o jedną piątą i otrzymać tak zwaną marżę referencyjną. Na jej podstawie oraz na podstawie tegorocznych kosztów wylicza się przychody referencyjne, które stanowią próg — od nadwyżki ponad ten próg państwo zabierze siedemdziesiąt pięć procent. Ustawa ma wejść w życie pierwszego sierpnia, ale zadziała wstecz - od marca. Według uzasadnienia w tym nadzwyczajnym przypadku nie złamie to konstytucji, choć łatwo wyobrazić sobie, że ktoś zaskarży ją do Trybunału Konstytucyjnego.

Resort finansów szacuje wpływy z tego tymczasowego podatku na pięć miliardów złotych. Skoro program CPN kosztuje budżet około 1,5 mld złotych miesięcznie, to nowy podatek pokryje jego działanie przez nieco ponad trzy miesiące. Jeśli więc rząd nie chce, żeby CPN dodatkowo powiększał dziurę w budżecie, to przy tak skonstruowanym podatku powinien wygasić program mniej więcej w połowie lipca.

---

Ubezpieczenia komunikacyjne są dla firm ubezpieczeniowych coraz gorszym biznesem — wynika z danych Komisji Nadzoru Finansowego. Zysk techniczny z obowiązkowego OC posiadaczy pojazdów spadł z 250 mln rok temu do 54 milionów w tym roku. W autocasco ubiegłoroczny zysk na poziomie 43 mln zamienił się w 20 mln straty.

W obu przypadkach przyczyna jest ta sama: wartość składek rośnie wolniej niż odszkodowania. Składki w OC urosły tylko o pół procenta, w AC o trzy procent, a wypłacone odszkodowania — odpowiednio o 13,5% i 9%. Według KNF to efekt zarówno wzrostu liczby szkód o osiem procent, do blisko stu dziewięćdziesięciu siedmiu tysięcy, jak i wzrostu ich średniej wartości. Drożeją części, robocizna, naprawy w autoryzowanych serwisach i auta zastępcze, a coraz bardziej skomplikowane technologicznie samochody sprawiają, że nawet drobna kolizja oznacza kosztowną wymianę czujników, kamer czy radarów.

Słabsze wyniki w komunikacji świadczą o dużej konkurencji na rynku — firmy nie mogą podnosić cen polis tak, by utrzymać dawną rentowność. Dla klientów to wygodna sytuacja, a sektor może sobie na nią pozwolić, bo zarabia na innych polisach. Łączny zysk ubezpieczycieli w pierwszym kwartale sięgnął dwóch miliardów złotych — choć i tu zysk był o cztery i pół procent niższy niż rok wcześniej.

---

Rosja coraz wyraźniej płaci gospodarczą cenę za przedłużającą się wojnę. Według doniesień agencji Bloomberg przedstawiciele rosyjskiego ministerstwa finansów i banku centralnego mieli ostrzec Władimira Putina, że obecne tempo wydatków wojennych staje się nie do utrzymania i grozi destabilizacją gospodarki. Pokazują rosnący deficyt i sugerują, że wydawanie jeszcze więcej na wojnę może wymagać bolesnych cięć w innych obszarach budżetu, podwyżek podatków albo szybszego sięgania po rezerwy państwa.

Jednocześnie, według nieoficjalnych informacji, ministerstwo obrony domaga się większych wydatków, a sam Putin polecił resortowi finansów szukanie oszczędności wszędzie poza armią. Pojawiają się też opinie, że samo zakończenie wojny i cięcie wydatków militarnych wpędziłoby rosyjską gospodarkę w jeszcze większe kłopoty — balansuje ona dziś na granicy recesji, której unika głównie dzięki zwiększonej produkcji zbrojeniowej.

Coraz boleśniejszy jest też wątek paliwowy. Władze w Moskwie przedłużyły zakaz eksportu paliwa lotniczego do końca listopada — formalnie po to, by zabezpieczyć rynek krajowy, faktycznie zaś dlatego, że Ukraina coraz skuteczniej uderza w rosyjskie rafinerie. Jak podaje agencja Reuters, po serii ataków niemal wszystkie główne rafinerie w centralnej Rosji wstrzymały lub mocno ograniczyły produkcję, a dotknięte instalacje odpowiadają za około jedną czwartą rosyjskich mocy rafineryjnych, ponad trzydzieści procent produkcji benzyny i około dwudziestu pięciu procent produkcji diesla.

---

Gorączka sztucznej inteligencji napędza kolejne rekordy na amerykańskiej giełdzie, tym razem na rynku pierwotnym. W tym tygodniu ma się w końcu odbyć zapowiadana od dawna, rekordowa oferta publiczna spółki SpaceX. Firma chce sprzedać akcje za siedemdziesiąt pięć miliardów dolarów i przeznaczyć pieniądze w dużej mierze na rozwój sztucznej inteligencji w ramach swojej spółki zależnej Xai.

Jeszcze większą sprzedaż akcji — choć niezwiązaną z debiutem, bo na giełdzie jest od lat — realizuje właśnie Alphabet, właściciel Google’a. Tu w grę wchodzi aż osiemdziesiąt pięć miliardów dolarów, również na sztuczną inteligencję, w tym na produkcję własnych czipów konkurujących z układami firmy NVidia. Jedna z transz jest zarezerwowana dla kojarzonego z Warrenem Buffettem funduszu Berkshire Hathaway, który dostanie akcje Alphabetu ze specjalnym, sześcio-procentowym rabatem.

Do tego zamiar wejścia na giełdę ogłosiła właśnie spółka Anthropic, podążając śladem konkurencyjnego OpenAI, o którego planach giełdowych słychać już od miesięcy. Szczegółów jest tu na razie mniej, ale i to będą spore oferty. Po nich wszyscy najważniejsi gracze rynku sztucznej inteligencji będą już notowani na giełdzie, co może mieć wpływ na dalsze tempo rozwoju tej technologii.

---