Jarosław Kuźniar in Brief June 11, 2026

USA i Iran wróciły do wojny

  • Trump „kocha inflację" 
  • Ukraina bije w rosyjską logistykę 
  • Albania przeciw kurortowi Trumpów

Kurs wystąpień publicznych online. Start 22.09. Sprawdź program: https://academy.voicehouse.co/co-robimy/wystapienia-publiczne-szkolenia/

---

Ameryka i Iran wróciły do wojny. Amerykańskie wojsko, jak podaje Reuters, uderzyło w irańskie systemy obrony powietrznej, łączności i obserwacji, nazywając to obroną własną. Iran odpowiedział, ogłaszając atak rakietami na amerykańską bazę Al-Azrak w Jordanii. Teheran ogłosił też pełne zamknięcie cieśniny Ormuz dla tankowców i statków handlowych. Grozi ostrzałem każdej jednostki, która spróbuje ją pokonać.

Eskalacja zaczęła się na początku tygodnia od zestrzelenia amerykańskiego śmigłowca Apache w pobliżu Ormuz, co uruchomiło serię uderzeń odwetowych po obu stronach. To najpoważniejszy cios w kruchy rozejm zawarty w kwietniu, który miał zakończyć wojnę. Trump powiedział stacji Fox News, że bombardowania wkrótce ustaną, ale wznowi je, jeśli władze w Teheranie natychmiast nie podpiszą porozumienia.

Ponowne zamknięcie Ormuz natychmiast odbiło się na rynkach — ceny ropy poszły w górę o ponad dolara za baryłkę, a notowania Brent przekroczyły dziewięćdziesiąt cztery dolary. Trump twierdzi, że irańscy przedstawiciele prosili go o wstrzymanie ataków, a państwowe media w Teheranie nazywają to fałszywą zasłoną. 

---

„Kocham inflację" - mówi amerykański prezydent w reakcji na rządowe dane. Wynika z nich, że ceny w USA rosły w maju najszybciej od trzech lat — o ponad cztery procent.

Prezydent od początku przedstawia wojnę z Iranem jako kwestię bezpieczeństwa narodowego i przekonuje, że kiedy się skończy, ceny „spadną jak kamień". Problem w tym, że zamknięcie kluczowego szlaku przez Teheran podbija koszty paliwa, nawozów i innych towarów. Wysoka inflacja może też powstrzymać Rezerwę Federalną przed obniżką stóp procentowych, o którą Trump walczy od zawsze. 

Drożyzna staje się politycznym ciężarem przed listopadowymi wyborami do Kongresu. Republikanie chcą utrzymać większość w obu izbach, ale obawiają się, że koszt życia przechyli szalę na rzecz Demokratów. Trump wygrał wybory w 2024 roku głównie obietnicą zbicia cen — dziś jego notowania, także w ocenie radzenia sobie z drożyzną, są najniższe w całej karierze.

---

Ukraińskie siły uderzyły w zajęty przez Rosjan port w Mariupolu, pogrążając go w ciemności. To kolejny element kampanii dronowej wymierzonej w rosyjską logistykę na południu Ukrainy. Wcześniej w tym tygodniu Kijów dwukrotnie trafił most Czonhar, jedną z przepraw spinających Krym z okupowanym terytorium. Jak podaje Reuters, uszkodzono stacje energetyczne, radary, wieżę kontrolną i zbiorniki paliwa.

To część rosnącej ukraińskiej operacji uderzania w rosyjskie zaplecze daleko za linią frontu, która — zdaniem analityków — spowalnia machinę wojenną Moskwy. Most lądowy przez południe Ukrainy jest krytycznym korytarzem zaopatrzenia dla rosyjskich wojsk próbujących posuwać się wzdłuż liczącego tysiąc dwieście kilometrów frontu. Grupa analityczna DeepState ocenia, że taka blokada może dodatkowo skrępować działania Moskwy, a sami Ukraińcy mówią, że kontrolują wszystko, co porusza się na okupowanym południu.

Tego samego dnia ukraiński parlament przegłosował zmiany w budżecie, otwierając drogę do rekordowych wydatków na obronę — dodatkowych trzydziestu pięciu miliardów dolarów. Stało się to możliwe po odblokowaniu unijnej pożyczki, opartej na zamrożonych rosyjskich aktywach. Łączne wydatki obronne mają w tym roku sięgnąć rekordowych dziewięćdziesięciu siedmiu miliardów dolarów, choć Kijów wciąż zależy od pomocy zagranicznej i wymogów Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

---

W Belfaście trwają antyimigranckie zamieszki. Zamaskowani mężczyźni podpalają domy i samochody, a policja użyła armatek wodnych i pojazdów opancerzonych. Iskrą był atak nożownika, w którym mężczyzna po czterdziestce stracił oko; o usiłowanie zabójstwa oskarżono trzydziestoletniego obywatela Sudanu.

Nagranie ataku obiegło sieć i wywołało wezwania do przemocy. Policja musiała ewakuować rodzinę z płonącego domu, spłonęły auta i autobus, a wielu zaatakowanych było czarnoskórych. Premier Keir Starmer potępił bandytów i podkreślił, że wypędzanie ludzi z domów nie jest właściwą reakcją. 

To kolejny wybuch przemocy w Wielkiej Brytanii po przestępstwie wiązanym z migrantem. Policja skierowała na ulice dwustu dodatkowych funkcjonariuszy. Według spisu z dwa tysiące dwudziestego pierwszego roku ponad dziewięćdziesiąt sześć procent mieszkańców regionu to osoby białe.

---

Tysiące ludzi wyszły na ulice Tirany w największej jak dotąd demonstracji przeciw budowie luksusowego kurortu, za którym stoi Jared Kushner, zięć prezydenta Trumpa. Projekt wart około pięciu miliardów euro wzbudza w Albanii sprzeciw ze względu na lokalizację przy chronionych mokradłach — domu flamingów, fok i miejsc lęgowych żółwi morskich — oraz brak przejrzystości wokół planów.

Protestujący mieli transparenty „Albania nie jest na sprzedaż" i skandowali „Nowa Albania" pod biurem premiera Ediego Ramy. To kolejny test dla rządzącego od dwa tysiące trzynastego roku Ramy, obwinianego o to, że nie wykorzenił korupcji ani nie poprawił podstawowych usług, jak ochrona zdrowia. Premier zapowiedział w rozmowie z Reutersem [Rojters], że inwestycja powstanie i zostanie zrealizowana odpowiedzialnie.

Pomysłodawcami kurortu są Kushner i jego żona Ivanka Trump, którzy — jak mówią — zakochali się w Albanii podczas rejsu jachtem. Protesty wybuchły, gdy deweloperzy ogrodzili część terenu. Dla wielu demonstrantów to coś więcej niż jedna inwestycja — to symbol rozliczenia z trzydziestoma pięcioma latami albańskiej polityki.

---