Jarosław Kuźniar in Brief June 18, 2026

USA i Iran kończą wojnę

  • Drony nad Rosją: „Moskwa spłonie"
  • G7 jednym głosem za Ukrainą
  • Mundial gwiżdże na przerwy

---

USA i Iran kończą wojnę. Prezydenci obu krajów zgodzili się na memorandum, które wprowadza w życie zawieszenie broni na wszystkich frontach i otwiera cieśninę Ormuz. Jak podaje Reuters, trzy supertankowce pod saudyjską banderą, z sześcioma milionami baryłek ropy na pokładzie, przepłynęły cieśninę zaledwie kilka godzin po porozumieniu. Statki, które jeszcze niedawno ukrywały pozycje, wyłączając transpondery, znów nadają sygnał. Ropa Brent spadła o kolejne dwa procent, poniżej siedemdziesięciu ośmiu dolarów za baryłkę — najniżej od początku walk.

Dokument, nazwany memorandum z Islamabadu, uruchamia 60-niowe negocjacje finalnego porozumienia. Najtrudniejsze kwestie, jak przyszłość irańskiego programu nuklearnego, odłożono na później — Teheran potwierdza jedynie, że broni jądrowej rozwijać nie będzie. Memorandum przewiduje też zniesienie sankcji, plan odbudowy Iranu wart co najmniej trzysta miliardów dolarów oraz, co istotne, trwałe zakończenie wojny w Libanie i zagwarantowanie jego suwerenności.

I właśnie Liban jest najczulszym punktem tego rozejmu. Izrael, który wojska do Libanu wprowadził, został z negocjacji wyłączony i znów uderzał z powietrza. Izrael ponoć twardo negocjuje z Waszyngtonem prawo do utrzymania wojsk w strefie buforowej. Trump otwarcie krytykuje teraz działania sojusznika. Dla ponad miliona wysiedlonych Libańczyków pytanie pozostaje proste: czy wojna skończyła się naprawdę.

---

Dziesiątki ukraińskich dronów uderzyły w moskiewską rafinerię w dzielnicy Kapotnia — drugi raz w tym tygodniu. W odpowiedzi Rosja wystrzeliła rakiety na Kijów. Agencja TASS nazwała atak jednym z największych w tym roku. Wstrzymano ruch na wszystkich moskiewskich lotniskach, a Szeremietiewo ewakuowano.

Kijów przekonuje, że rosnące zdolności dronowe przechylają przebieg wojny na jego stronę i mają zmusić Moskwę do rozmów. Jak podaje Reuters, Rosja — trzeci producent ropy na świecie — po serii ataków na rafinerie zmuszona jest w tym miesiącu importować benzynę drogą morską. Naloty to też odwet: na początku tygodnia rosyjskie uderzenie uszkodziło tysiącletnią Ławrę Peczerską w Kijowie i zabiło co najmniej dziesięć osób w całej Ukrainie.

„Jeśli Ukraina płonie, spłonie wasza Moskwa" — zapowiada prezydent Zełenski. Był w Brukseli na spotkaniu sojuszników wojskowych. 

---

Liderzy grupy G7, których prezydent Francji zaprosił do Evian, zamknęli szczyt wspólną deklaracją poparcia dla Ukrainy i nowymi sankcjami wobec Rosji. Powitali też umowę USA–Iran i zażądali rozejmu w Libanie. Trump, w charakterystycznym stylu, rzucił pozostałym przywódcom półżartem, że to on jest szefem.

To wyraźna zmiana tonu. Ubiegłoroczny szczyt w Kanadzie zakończył się bez wspólnego stanowiska wobec Ukrainy; teraz Macron mówi o „realnej zmianie podejścia" Waszyngtonu i nazywa spotkanie sukcesem. Sam Trump, jak podaje Reuters, określił Moskwę mianem strony atakującej — co sugeruje, że po latach sceptycyzmu przekonał się do argumentów Zełenskiego.

Z konkretów: G7 uzgodniła ściślejszą współpracę, by ograniczyć zależność od Chin w dostawach minerałów krytycznych, w tym wspólne gromadzenie zapasów. 

---

Przy okazji szczytu liderzy G7 spotkali się z szefami firm technologicznych - także szefem Anthropic. Tłem rozmów był spór tej firmy z administracją Trumpa. W zeszłym tygodniu prezydent nakazał Anthropic zablokowanie zagranicznym obywatelom dostępu do dwóch najbardziej zaawansowanych modeli sztucznej inteligencji — Fable 5 i Mythos 5 — powołując się na bezpieczeństwo narodowe. Firma w odpowiedzi odcięła dostęp wszystkim użytkownikom.

To właśnie ta decyzja popchnęła G7 do dyskusji nad mechanizmem „zaufanych partnerów" — schematem, który dawałby krajom spoza USA dostęp do zaawansowanych amerykańskich modeli i mógłby obejść nałożone restrykcje. Przywódcy zapowiedzieli też, że urzędnicy finansowi, regulatorzy i eksperci od cyberbezpieczeństwa ocenią, jak najnowsze modele wpłyną na stabilność finansową, produktywność i rynek pracy.

Stawka jest realna. Przy stole siedzieli też przedstawiciele OpenAI i Google.

---

Na mistrzostwach świata kibice gwiżdżą — i to dosłownie — na nowy pomysł FIFA. Obowiązkowe trzy minutowe przerwy na nawodnienie, po jednej w każdej połowie, spotkały się z głośnym sprzeciwem najpierw w Dallas, podczas meczu Anglii z Chorwacją, a później w Toronto, gdzie Ghana mierzyła się z Panamą.

Przerwy wprowadzono po raz pierwszy na tym turnieju, by pomóc piłkarzom radzić sobie z upałem i wilgocią północnoamerykańskiego lata. Krytycy twierdzą jednak, że zabijają one rytm gry, a część kibiców widzi w nich cyniczny zabieg, by podzielić mecz na cztery kwarty i dać nadawcom więcej miejsca na reklamy. Trener Panamy przyznał wprost: to reklamodawcy w telewizji za wszystko płacą. Gwizdy rozległy się nawet w Bostonie, gdzie było zaledwie dwadzieścia trzy stopnie.

I tu argument, który trudno zbyć. W Bostonie Irak trzymał z Norwegią bezbramkowy remis i grał dobrze — dopóki nie przyszła przerwa. Cztery minuty po wznowieniu stracił bramkę i ostatecznie przegrał cztery do jednego. Ghana pokonała Panamę jeden do zera. Pomysł, który miał chronić zdrowie zawodników, sam zaczął ważyć na wynikach.

---