Jarosław Kuźniar in Brief June 29, 2026

Lewandowski rusza do Ameryki

  • Świątek broni Wimbledonu
  • Kanada w historycznej 1/8 mundialu
  • Russell wygrywa Grand Prix Austrii

---

Iga Świątek rozpoczyna obronę tytułu na Wimbledonie i sama studzi oczekiwania. Polka przyznała, że wraca w zupełnie innej sytuacji niż przed rokiem, gdy w finale rozbiła Amandę Anisimową sześć-zero, sześć-zero. Świątek zagra pierwszy mecz we wtorek z Amerykanką Taylor Townsend.

Sezon Igi to seria nierównych występów — ćwierćfinały Australian Open, Kataru i Indian Wells, niespodziewana porażka w Miami z Magdą Linette, a potem zmiana trenera. Na trawie też nie było gładko: odpadła w 1/8 finału w Bad Homburgu, gdzie była pierwszą rakietą. Sama mówi, że tym razem musi rozegrać się mecz po meczu.

Świątek zwróciła uwagę na specyfikę Wimbledonu — w ostatnich dziesięciu edycjach wygrywało dziewięć różnych tenisistek, a obrona tytułu od lat się tu nie udaje. Dlaczego akurat na trawie jest to tak trudne, przyznała, że nie wie. Turniej potrwa do dwunastego lipca.

W singlu mężczyzn faworytem jest broniący tytułu Jannik Sinner, szczególnie, że nie będzie Carlosa Alcaraza, który wciąż leczy nadgarstek. Włoch celuje w piąty wielkoszlemowy tytuł i zaczyna od meczu z Serbem Kecmanoviciem. Przed turniejem odpuścił imprezy rozgrzewkowe — jak tłumaczy, dzięki temu przyjeżdża bez zbędnych wątpliwości.

Wśród kobiet liderką rankingu i pierwszą rozstawioną jest Aryna Sabalenka. Białorusinka jest numerem jeden od końca 2024 roku, ale w ostatnich osiemnastu miesiącach wygrała tylko jeden Wielki Szlem mimo czterech finałów. Po bolesnej porażce w Paryżu pracowała z psychologiem i zapewnia, że forma wraca. Wimbledonu jeszcze nigdy nie wygrała, choć w trzech ostatnich startach docierała do półfinału.

Osobny wątek to Novak Djoković, który od dwóch i pół roku szuka dwudziestego piątego wielkoszlemowego tytułu — rekordowego, przed Margaret Court. Trawiasty Londyn uważa za swoją najlepszą szansę. 39 latek przekonuje, że jest lepiej przygotowany niż przed Roland Garros, gdzie odpadł po pięciosetowym boju z Fonsecą.

Robert Lewandowski jest bliski przenosin do Major League Soccer i Chicago Fire. Na razie odszedł z Barcelony po wygaśnięciu kontraktu i — według doniesień — ma podpisać dwuletnią umowę. Klub z Chicago rozmawiał z Polakiem już w grudniu i miał go na liście, która blokowała ruch innym zespołom MLS.

Reprezentant Polski był łączony także z Milanem i ligą saudyjską, ale to Chicago wydaje się najbliżej. W tym mieście mieszka jedna z największych polskich społeczności poza krajem, a Lewandowski ma zostać jednym z najlepiej zarabiających piłkarzy ligi. Fire są obecnie trzeci w Konferencji Wschodniej i wrócą do gry po przerwie mundialowej siedemnastego lipca.

To zamknięcie europejskiego rozdziału kariery najlepszego strzelca w historii polskiej kadry. Dwanaście sezonów w Bundeslidze z Dortmundem i Bayernem, dziesięć tytułów mistrzowskich i Liga Mistrzów w 2020 roku, a potem trzy mistrzostwa Hiszpanii i sto dwadzieścia goli dla Barcelony. Sama Barcelona po jego odejściu ściągnęła już Anthony'ego Gordona i — jak donoszą media — interesuje się Harrym Kanem.

Kanada po raz pierwszy w historii awansowała do 1/8 mistrzostw świata. Współgospodarze pokonali RPA jeden-zero po golu Stephena Eustaquio w dziewięćdziesiątej drugiej minucie — uderzeniu z okolic pola karnego. To był pierwszy mecz fazy pucharowej tego mundialu.

Spotkanie w Los Angeles długo było wyrównane i nudne. RPA sprawiała wrażenie, jakby grała na dogrywkę i ewentualne rzuty karne, Kanada miała kilka okazji, ale brakowało skuteczności. Rozstrzygnięcie przyszło dopiero w doliczonym czasie. 

W kolejnej rundzie, czwartego lipca w Houston, Kanada zagra ze zwycięzcą meczu Holandia–Maroko. Dla RPA turniej się kończy.

George Russell wygrał Grand Prix Austrii. Brytyjczyk ruszał z pole position i na mecie wyprzedził Maxa Verstappena o jedną sekundę i sześć dziesiątych oraz swojego kolegę z Mercedesa Kimiego Antonellego. Całą czołówkę po siedemdziesięciu jeden okrążeniach dzieliły zaledwie dwie sekundy.

To drugie zwycięstwo Russella w sezonie i siódme Mercedesa w ośmiu wyścigach. W trakcie pierwszego w tym roku wyścigu oznaczonego jako „zagrożenie upałem" kierowcy zepsuł się system nawadniania. „Niezły moment, żeby się zepsuł, jestem trochę spragniony" — żartował po mecie.

W klasyfikacji generalnej prowadzi Antonelli ze stu siedemdziesięcioma jeden punktami przed Russellem, który ma sto trzydzieści jeden, i Lewisem Hamiltonem ze stu dwudziestoma pięcioma — Brytyjczyk spadł na trzecie miejsce po piątej pozycji w Austrii. Verstappen, startujący z piątego pola po kraksie w kwalifikacjach, uznał drugie miejsce za swój najlepszy występ w tym sezonie. Następny przystanek to Silverstone.