Jarosław Kuźniar in Bief June 30, 2026

Mel Brooks kończy 100 lat

  • Cielecka 24 godziny na scenie
  • Frida Kahlo w Tate Modern
  • Dwie „Lalki" w dwa tygodnie.

---

Mel Brooks skończył 100 lat. Komik, reżyser, scenarzysta, twórca „Blazing Saddles", „Młodego Frankensteina" i „Producentów". Z okazji stulecia American Film Institute ogłosił „Blazing Saddles" najzabawniejszym filmem wszech czasów. 

Brooks urodził się jako Melvin Kaminsky na Brooklynie. Służył w armii podczas II wojny światowej. Pisał skecze dla Sida Caesara, gdzie poznał Carla Reinera. Razem stworzyli „2000 Year Old Man" — Reiner zadawał pytania, Brooks odpowiadał jako staruszek. Jaki był Jezus? Chudy chłopak. Nosił sandały. Chodził z dwunastoma innymi facetami.

“Urodziłem się, żeby ludzi śmieszyć”— mówi Brooks w nowym dokumencie. Zapytany kiedyś przez dziennikarza, co było najszczęśliwszym momentem życia, odpowiedział: dzieciństwo, od 4 do 9 lat. A co się stało w dziewiątym? “Zadania domowe”. W maju przekazał tysiące dokumentów i zdjęć do National Comedy Center. Nie przeszedł na emeryturę.

-

Na gali BET Awards w Los Angeles Lauryn Hill otrzymała Living Legend Icon Award. Po 20-minutowym hołdzie Hill zaskoczyła publiczność i zaśpiewała „Ex-Factor" z 1998 roku. Walczę za was — powiedziała ze sceny. A walka za was to walka za siebie, za moje dzieci, za moją społeczność.

Janet Jackson wręczyła nagrodę Icon of the Year Teyannie Taylor [tejana tejlor]. Taylor była wzruszona. “Nie powiedzieli mi, że Janet przyjdzie — powiedziała. Nie byłoby mnie bez ciebie”. Taylor zaczynała jako wokalistka, dziś jest aktorką nagrodzoną Złotym Globem za rolę w „One Battle After Another".

Gala uczciła też pamięć Clive'a Davisa, który zmarł w tym tygodniu, oraz D'Angelo — z hołdem wystąpili Ari Lennox, George Clinton i RAYE. -

Magdalena Cielecka spędziła 24 godziny na scenie w performansie „The Second Woman" na Malta Festival w Poznaniu. Przez całą dobę powtarzała ten sam scenariusz pożegnania ze 100 różnymi mężczyznami. Każda scena kończyła się jednym z dwóch zdań: „Nigdy cię nie kochałem" albo „Zawsze cię kochałem".

Zgłosiło się 750 mężczyzn, wybrano stu. Wśród nich amatorzy z otwartego castingu i zawodowi aktorzy, m.in. Jacek Poniedziałek. Performans stworzyli australijscy artyści Anna Breckon i Nat Randall.

“Czegoś takiego jeszcze nie przeżyłam” — powiedziała Cielecka po zejściu ze sceny. Ani przez chwilę nie poczułam zmęczenia. Czułam adrenalinę i wsparcie widowni. Czułam się jak Rolling Stonesi — bardziej jak na koncercie niż w teatrze”. Wszechobecne telefony, kręcenie. Czułam się trochę jak w terrarium.

-

W londyńskiej Tate Modern otwarto wystawę „Frida: The Making of an Icon" poświęconą fenomenowi Fridy Kahlo. Ponad 30 najważniejszych obrazów Meksykanki, jej osobiste pamiątki — barwne stroje, biżuteria i gorset ortopedyczny ozdobiony sierpem i młotem.

Wystawa pokazuje wiele wcieleń Kahlo — oddana żona Diego Rivery, intelektualistka, działaczka polityczna, niezależna artystka łamiąca tabu. Obok jej prac zaprezentowano ponad 200 dzieł artystów, dla których była inspiracją.

Ostatnia część wystawy to komercjalizacja ikony. Ponad 200 przedmiotów z wizerunkiem Kahlo — ubrania, butelki tequili, lalka Barbie. Wystawa powstała we współpracy z Museum of Fine Arts w Houston.

-

Na 16 września Netflix zapowiedział premierę serialu „Lalka". Sandra Drzymalska gra Izabelę Łęcką, Tomasz Schuchardt — Stanisława Wokulskiego. Magdalena Cielecka wciela się w Wąsowską, Piotr Adamczyk w Krzeszowskiego, a Dariusz Chojnacki w Rzeckiego.

Twórcy rozbudowali klasyczną fabułę Prusa o współczesne elementy. Jest ślledztwo, rodzinne sekrety i konflikty odsłaniające ukryte interesy. Wokulski myli potrzebę bezpieczeństwa z miłością. Izabela świadomie buduje wizerunek niedostępnej kobiety, choć jej los zależy od majątku innych.

Równolegle powstaje film kinowy „Lalka" w reżyserii Macieja Kawalskiego z Marcinem Dorocińskim i Kamilą Urzędowską. Premiera w kinach 30 września. Dwie „Lalki" w dwa tygodnie. Netflix i kino jednocześnie sięgają po Prusa.

-