---
Chiński startup Moonshot zaprezentował Kimi K3. To model sztucznej inteligencji o prawie 3 bilionach parametrów, według firmy największy otwarty system AI na świecie. Moonshot twierdzi, że jego dziecko zbliża się osiągami do amerykańskiej czołówki, w tym do modelu Fable od Anthropic. Kimi K3 oferuje okno kontekstowe o pojemności miliona tokenów i został zaprojektowany do zaawansowanego rozumowania, długich zadań programistycznych i pracy z wiedzą.
Premiera podważa utrwalone na Zachodzie przekonanie, że chińscy deweloperzy są co najmniej pół roku za amerykańskimi rywalami. W niezależnych testach Kimi K3 zajął pierwsze miejsce w rankingu Arena.ai badającym budowanie interfejsów internetowych, a w zestawieniu Vals AI uplasował się tuż za modelem Fable 5, wyprzedzając GPT-5.6 Sol od OpenAI. Chińskie firmy – obok Moonshot także Z.ai i MiniMax – wypuszczają coraz mocniejsze modele po wyraźnie niższych kosztach i przyspieszają cykle premier.
Rynek zareagował nerwowo – akcje konkurencyjnych chińskich spółek spadły w Hongkongu odpowiednio o prawie dwadzieścia dwa i prawie czternaście procent. Sam Moonshot, wspierany przez Alibabę i Tencenta, szuka według Bloomberga dwóch miliardów dolarów finansowania przy wycenie około trzydziestu miliardów – przed możliwym debiutem na giełdzie w Hongkongu.
---
Premiera Kimi K3 zbiegła się z otwarciem Światowej Konferencji Sztucznej Inteligencji w Szanghaju. Prezydent Chin wygłosił tam najmocniejsze dotąd przemówienie o globalnym ładzie AI. Wzywał inne państwa do wykorzystania historycznej szansy, jaką dają modele otwarte, i obiecał pomoc krajom rozwijającym się w budowaniu własnych zdolności – ostrzegając przed niesprawiedliwościami z nierównego dostępu do technologii.
Pekin ustawia się w ten sposób jako alternatywa dla Waszyngtonu w wyścigu o reguły gry. Dzień przed przemówieniem wystartowała stworzona przez Chiny Światowa Organizacja Współpracy w dziedzinie AI, do której przystąpiło dwadzieścia dziewięć państw – naprzeciw amerykańskiej deklaracji AI Opportunity Statement z trzydziestoma pięcioma stronami. Jedynym krajem obecnym w obu inicjatywach jest Kazachstan. Chiny zapowiadają też szkolenia i centra współpracy AI z państwami BRICS, ASEAN, Ameryki Łacińskiej i Unii Afrykańskiej.
Ciekawy jest wątek bezpieczeństwa – Xi po raz pierwszy tak wprost mówił o konieczności utrzymania systemów AI pod ludzką kontrolą i wezwał do mechanizmów wczesnego ostrzegania przed scenariuszami utraty kontroli nad autonomicznymi systemami. Waszyngton i Pekin szykują się właśnie do pierwszych rządowych rozmów o AI w tej kadencji.
---
Tymczasem Departament Handlu USA przyznał, że do Chin trafiły już pierwsze egzemplarze H200 – jednego z najpotężniejszych chipów AI Nvidi. Zgody na zakup otrzymały między innymi spółka zależna telekomunikacyjnego giganta ZTE, a wcześniej – według źródeł Reutersa – Alibaba, Tencent i ByteDance.
Polityka eksportowa USA budzi sprzeciw po obu stronach sceny politycznej. Demokraci zarzucają rządowi, że od dawna nie dopisał żadnej chińskiej firmy do listy podmiotów objętych restrykcjami i że prezydent zamienił kontrole eksportowe w kartę przetargową w negocjacjach z Pekinem. Republikanie atakują za lukę, przez którą chińskie spółki mogły zdobyć jeszcze mocniejsze chipy Blackwell.
Według wcześniejszych doniesień Reutersa rząd USA wstrzymał się też z wpisaniem na czarną listę startupu DeepSeek i ponad stu innych firm uznanych za ryzyko dla bezpieczeństwa – by nie eskalować napięć z Pekinem.
---
Amazon Leo, satelitarne przedsięwzięcie internetowe Amazona, podpisało umowę z południowoafrykańskim Herotelem. To największy dostawca stacjonarnego internetu w RPA. Wspólna usługa o nazwie evry ma wystartować komercyjnie w 2027 roku i połączyć z siecią społeczności wiejskie, do których nie opłaca się ciągnąć światłowodów.
Skala wykluczenia cyfrowego w RPA jest ogromna – miliony ludzi na farmach, w małych miasteczkach i na terenach wiejskich pozostają poza zasięgiem niezawodnego internetu. Herotel, obsługujący ponad trzysta pięćdziesiąt tysięcy klientów w przeszło pięciuset pięćdziesięciu miejscowościach, zapewni instalacje i obsługę klienta od pierwszego dnia.
W tle wyścig o afrykański rynek satelitarnego internetu. Starlink próbuje wejść do RPA, ale czeka na zmiany w przepisach licencyjnych. Kto pierwszy realnie podłączy afrykańską wieś, ten zbuduje sobie pozycję na lata.
---
Na koniec technologia, która sama zakłada na nas ubranie. Zespół badaczy z południowokoreańskiego instytutu KAIST i Uniwersytetu Stanforda zaprezentował robota, dzięki któremu człowiek może założyć kombinezon bez użycia rąk i bez pomocy innych osób. Sercem technologii są miękkie, elastyczne pnącza zasilane ciśnieniem powietrza, wszyte w odzież – pod ciśnieniem tkanina wspina się po ciele jak bluszcz po murze. Całość trwa około dziesięciu sekund.
Główny autor badania wpadł na pomysł w czasie jazdy rowerem w deszczu – pomyślał, że przydałby się płaszcz przeciwdeszczowy zakładający się sam, w trakcie jazdy. Kluczowe jest to, że użytkownik nie musi stać nieruchomo, a robot nie potrzebuje skomplikowanych algorytmów sterowania – rośnie na końcu, a nie przesuwa całego korpusu, dzięki czemu stabilnie pokonuje zakrzywione powierzchnie, szczeliny i śliskie podłoża.
Zastosowania wykraczają poza pomoc osobom starszym i z niepełnosprawnościami. Zespół widzi potencjał wszędzie tam, gdzie trzeba szybko założyć i zdjąć odzież ochronną – w sterylnych halach produkcji półprzewodników czy w służbach ratunkowych.
---