---
Katarzyna Niewiadoma-Phinney zajęła drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Tour de France Femmes. Ostatni etap i cały wyścig wygrała Holenderka Demi Vollering. Tuż przed decydującym odcinkiem odebrała Polce żółtą koszulkę liderki. Na prawie 100 kilometrowej trasie zbudowała ponad minutę przewagi nad Polką. Niewiadoma-Phinney finiszowała na trzeciej pozycji etapu, ale drugie miejsce w generalce zachowała bez problemów.
Ostatnie kilometry były pojedynkiem dwóch najmocniejszych zawodniczek stawki. Polka pierwsza ruszyła do ataku, Vollering natychmiast odpowiedziała, a gdy przypuściła własne uderzenie, Niewiadoma-Phinney na moment osłabła i straciła około czterdziestu sekund w kilka kilometrów. Wcześniej, po sobotnim etapie, nie brakowało kontrowersji. Polka publicznie zarzuciła koleżance Vollering z drużyny, że celowo zablokowała ją przy barierkach na podjeździe.
Mimo porażki w bezpośrednim starciu to kolejny wielki wynik w karierze Polki. Dla Niewiadomej-Phinney to piąte podium z rzędu w tym prestiżowym wyścigu.
---
Iga Świątek awansowała do ćwierćfinału turnieju WTA tysiąc w Toronto. Zrobiła to po zwycięstwie nad Martą Kostiuk trzy sześć, sześć jeden, sześć dwa. Pierwszego seta wygrała Ukrainka, ale odpowiedź Polki była bezwzględna – w kolejnych partiach oddała rywalce łącznie tylko trzy gemy.
Ten mecz był dla Igi Świątek szczególny. To właśnie z Kostiuk Świątek przegrała wiosną na Rolandzie Garrosie, a po tamtym spotkaniu mówiła o panice i braku pewności, które szybko wracały, gdy tylko przestawało jej wychodzić. W wywiadzie po meczu Iga przyznała, że jest w zupełnie innym miejscu niż w Paryżu, czuła, że mogła grać swój tenis, i do końca ufała własnemu planowi.
Powrót pewności siebie tuż przed US Open może oznaczać, że najtrudniejszy okres tego sezonu ma już za sobą. Teraz jednak ćwierćfinały w Toronto.
---
W tym samym tu rnieju w Toronto niespodziewanie pożegnała się liderka światowego rankingu Aryna Sabalenka. W czwartej rundzie przegrałą z Rosjanką Jekateriną Aleksandrową siedem sześć, cztery sześć, sześć cztery. Mecz trwał 2,5 godziny. Pierwszego seta oddała w tie-breaku, drugiego wygrała, ale w decydującej partii przy stanie cztery pięć obroniła dwie piłki meczowe i przegrała przy trzeciej po podwójnym błędzie serwisowym.
To kolejny słabszy występ mistrzyni. Czterokrotna triumfatorka wielkoszlemowa i obrończyni tytułu z US Open ma słabszy czas przed nowojorskim turniejem. Zostały trzy tygodnie. Pozycja liderki rankingu daje spokój w rozstawieniu, ale forma tuż przed wielkim szlemem rozczarowuje.
---
Znak zapytania wisi też nad drugim faworytem US Open. Jannik Sinner wycofał się z turnieju Masters tysiąc w Cincinnati z powodu kontuzji prawego kolana. Włoch przyznał, że mimo intensywnej pracy ze sztabem medycznym nie jest jeszcze gotowy do rywalizacji, i skupia się na przygotowaniach do turnieju w Nowym Yorku.
To już druga rezygnacja Sinnera z ważnej imprezy przygotowawczej – wcześniej opuścił turniej w Kanadzie. Wycofanie mocno osłabia obsadę w Cincinnati, gdzie pauzuje również triumfator ostatniego US Open Carlos Alcaraz - leczy uraz nadgarstka.
Główna drabinka w Cincinnati rusza trzynastego sierpnia, ale bez dwóch największych gwiazd traci sporo blasku.
---
Coraz ostrzejszy spór o władzę w FIFA. Organizacja ostrzegła przed “skoordynowaną próbą podważenia pozycji prezydenta Gianniego Infantino” - koniec cytatu. Wszelkie próby zmiany przywództwa muszą przebiegać zgodnie ze statutem i procedurami demokratycznymi - ogłosiła FIFA. To reakcja na narastający kryzys wokół szefa światowego futbolu.
Zaczęło się od planu zdobycia 4 mld dolarów ze sprzedaży udziałów w prawach komercyjnych do mistrzostw świata. Pomysł wywołał falę krytyki i doprowadził do kryzysowego spotkania w Maroku. FIFA przeprosiła swoich dwustu członków za sposób poprowadzenia sprawy. Obóz futbolowy wyraźnie się podzielił – jak podaje Reuters, konfederacje CAF [Kaf] i CONMEBOL [Konmebol] stanęły murem za Infantino, podczas gdy UEFA ogłosiła utratę zaufania, a szefowa norweskiego związku Lise Klaveness [Lize Klawenes] wezwała go do dymisji.
Infantino powalczy na wiosnę o czwartą kadencję. Na razie nie pojawił się żaden wyraźny kontrkandydat, a prezydent wciąż cieszy się sporym poparciem wśród członków federacji.
---