---
Rosyjskie rakiety balistyczne uderzyły w Kijów. Zginęło dwanaście osób, ponad trzydzieści zostało rannych. Mer ukraińskiej stolicy Witalij Kliczko ogłosił piątek dniem żałoby. Zniszczone są bloki mieszkalne, magazyny, szkoła i szpital dziecięcy.
Rosyjskie ministerstwo obrony twierdzi, że celem były zakłady produkujące części do dronów, skład wojskowy i węzeł logistyczny. Rosja od miesięcy zwiększa swoje naloty, próbując wykorzystać krytyczny brak pocisków przechwytujących po stronie ukraińskiej. Podczas ataku dron spadł na terytorium Rumunii — członka NATO i Unii Europejskiej — a kolejny przeleciał nad Mołdawią.
Dyplomacja wciąż nie przyniosła trwałego zawieszenia broni. Prezydent Zełenski przekazał amerykańskim negocjatorom propozycje planu zakończenia wojny i wielokrotnie prosił o pociski przechwytujące.
–
Ukraiński parlament mianował nowego ministra obrony — Jewhenija Chmarę [Jewhenij Chmara], byłego oficera sił specjalnych. Stało się to kilka godzin po tym, jak jego zdymisjonowany poprzednik, Mychajło Fedorow [Mychajło Fedorow], wezwał do wyborów w czasie wojny.
Odwołanie Fedorowa w lipcu wyprowadziło na ulice tysiące demonstrantów — rzadki widok w czasie wojny. Wybory są zakazane przez stan wojenny, obowiązujący od dwa tysiące dwudziestego drugiego roku. Sondaż z początku sierpnia pokazał, że pięćdziesiąt siedem procent Ukraińców chce głosowania dopiero po zakończeniu wojny.
Fedorow mówi o kryzysie zarządzania państwem, ale krytycy zarzucają mu populizm — nie istnieje realny mechanizm głosowania dla milionów uchodźców i żołnierzy na froncie. Inny sondaż wskazuje, że w drugiej turze Fedorow pokonałby Zełenskiego.
–
Prezydent Stanów Zjednoczonych ostrzegł, że każdy kraj, który poda Iranowi jakąkolwiek linę ratunkową, sam poniesie ogromne konsekwencje gospodarcze. Zapowiedział wojnę gospodarczą i izolację na niespotykaną skalę - ale szczegółów nie podał.
W wywołanej przez USA i Izrael wojnie zginęły tysiące ludzi. Wojna trwa już pół roku, a Iran pokazał zdolność do ograniczania żeglugi przez cieśninę Ormuz i nie zamierza się szybko poddać. Dwa rozejmy — z kwietnia i czerwca — szybko się rozpadły. Sygnały z Waszyngtonu są sprzeczne: Trump mówi, że rozmów nie ma, a jego zięć i specjalny wysłannik zapewnia, że negocjacje trwają i są solidniejsze niż kiedykolwiek.
Zjednoczone Emiraty Arabskie zawiesiły wymianę handlową i finansową z Iranem, po tym jak wykryły dwa pociski wystrzelone w ich stronę.
–
Chiński sąd skazał na dożywocie założyciela grupy Evergrande [Ewergrande], Hui Ka Yana [Huej Ka Jen] — niegdyś najbogatszego człowieka Azji. Stało się to pięć lat po upadku najbardziej zadłużonego dewelopera świata. W kwietniu przyznał się do ośmiu zarzutów, w tym oszustw finansowych, defraudacji i łapownictwa. Sąd nakazał konfiskatę całego jego majątku.
Były technik hutniczy, wychowany przez babcię na wsi, założył Evergrande w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym szóstym roku i zbudował największego chińskiego dewelopera, agresywnie zadłużając firmę. W szczycie jego majątek sięgał czterdziestu pięciu miliardów dolarów. Spółka nie spłaciła większości z trzystu miliardów dolarów zobowiązań, a jej kłopoty stały się symbolem kryzysu rynku nieruchomości, który od lat ciąży całym Chinom.
Sąd ukarał grzywnami także spółki z grupy — łącznie dwa miliardy dolarów — i skazał pięćdziesięciu sześciu innych ludzi na kary od sześciu do osiemnastu lat więzienia. Dla wierzycieli i drobnych inwestorów wyrok to słabe pocieszenie: likwidacja posuwa się wolno, a sprzedany dotąd majątek to zaledwie ułamek roszczeń.
–
Korea Południowa wyśle kontenerowiec do Europy przez Arktykę. To test czy szlak otwarty przez topniejący lód nadaje się do komercyjnej żeglugi. Statek PanStar Acro [PenStar Akro] wypłynie z portu Busan [Pusan] i zawinie do Felixstowe [Feliksstou] w Wielkiej Brytanii, Rotterdamu w Holandii oraz Gdańska, zanim wróci. Cały rejs ma potrwać od czterdziestu do czterdziestu pięciu dni.
Prezydent Korei uczynił z arktycznej żeglugi priorytet i chce, żeby do dwa tysiące trzydziestego roku stała się stałym szlakiem handlowym. Problem w tym, że rejs wymaga zgód i konsultacji z Rosją — a to niepokoi zachodnich dyplomatów, którzy chcą Rosję izolować, a nie z nią współpracować. Eksperci ostrzegają, że Seul mógłby naruszyć sankcje, gdyby statek potrzebował rosyjskiej pomocy na trasie, na przykład po utknięciu w lodzie.
Topnienie lodu sprawia, że trasa skraca podróż nawet o jedną trzecią wobec Kanału Sueskiego i wymaga mniej paliwa. Kontenerowce mogą płynąć tą trasą tylko przez trzy letnie miesiące. Ruch rośnie: w zeszłym roku szlakiem przepłynęło osiemdziesiąt osiem statków, głównie rosyjskich i chińskich.
–