Jarosław Kuźniar in Brief Aug. 20, 2026

Atak na Kijów sięga aż do NATO

  • Trump grozi każdemu, kto pomoże Iranowi 
  • Dożywocie dla twórcy Evergrande 
  • Korea płynie do Europy przez Arktykę

---

Rosyjskie rakiety balistyczne uderzyły w Kijów. Zginęło dwanaście osób, ponad trzydzieści zostało rannych. Mer ukraińskiej stolicy Witalij Kliczko ogłosił piątek dniem żałoby. Zniszczone są bloki mieszkalne, magazyny, szkoła i szpital dziecięcy.

Rosyjskie ministerstwo obrony twierdzi, że celem były zakłady produkujące części do dronów, skład wojskowy i węzeł logistyczny. Rosja od miesięcy zwiększa swoje naloty, próbując wykorzystać krytyczny brak pocisków przechwytujących po stronie ukraińskiej. Podczas ataku dron spadł na terytorium Rumunii — członka NATO i Unii Europejskiej — a kolejny przeleciał nad Mołdawią. 

Dyplomacja wciąż nie przyniosła trwałego zawieszenia broni. Prezydent Zełenski przekazał amerykańskim negocjatorom propozycje planu zakończenia wojny i wielokrotnie prosił o pociski przechwytujące. 

Ukraiński parlament mianował nowego ministra obrony — Jewhenija Chmarę [Jewhenij Chmara], byłego oficera sił specjalnych. Stało się to kilka godzin po tym, jak jego zdymisjonowany poprzednik, Mychajło Fedorow [Mychajło Fedorow], wezwał do wyborów w czasie wojny.

Odwołanie Fedorowa w lipcu wyprowadziło na ulice tysiące demonstrantów — rzadki widok w czasie wojny. Wybory są zakazane przez stan wojenny, obowiązujący od dwa tysiące dwudziestego drugiego roku. Sondaż z początku sierpnia pokazał, że pięćdziesiąt siedem procent Ukraińców chce głosowania dopiero po zakończeniu wojny.

Fedorow mówi o kryzysie zarządzania państwem, ale krytycy zarzucają mu populizm — nie istnieje realny mechanizm głosowania dla milionów uchodźców i żołnierzy na froncie. Inny sondaż wskazuje, że w drugiej turze Fedorow pokonałby Zełenskiego. 

Prezydent Stanów Zjednoczonych ostrzegł, że każdy kraj, który poda Iranowi jakąkolwiek linę ratunkową, sam poniesie ogromne konsekwencje gospodarcze. Zapowiedział wojnę gospodarczą i izolację na niespotykaną skalę - ale szczegółów nie podał. 

W wywołanej przez USA i Izrael wojnie zginęły tysiące ludzi. Wojna trwa już pół roku, a Iran pokazał zdolność do ograniczania żeglugi przez cieśninę Ormuz i nie zamierza się szybko poddać. Dwa rozejmy — z kwietnia i czerwca — szybko się rozpadły. Sygnały z Waszyngtonu są sprzeczne: Trump mówi, że rozmów nie ma, a jego zięć i specjalny wysłannik zapewnia, że negocjacje trwają i są solidniejsze niż kiedykolwiek. 

Zjednoczone Emiraty Arabskie zawiesiły wymianę handlową i finansową z Iranem, po tym jak wykryły dwa pociski wystrzelone w ich stronę.

Chiński sąd skazał na dożywocie założyciela grupy Evergrande [Ewergrande], Hui Ka Yana [Huej Ka Jen] — niegdyś najbogatszego człowieka Azji. Stało się to pięć lat po upadku najbardziej zadłużonego dewelopera świata. W kwietniu przyznał się do ośmiu zarzutów, w tym oszustw finansowych, defraudacji i łapownictwa. Sąd nakazał konfiskatę całego jego majątku.

Były technik hutniczy, wychowany przez babcię na wsi, założył Evergrande w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym szóstym roku i zbudował największego chińskiego dewelopera, agresywnie zadłużając firmę. W szczycie jego majątek sięgał czterdziestu pięciu miliardów dolarów. Spółka nie spłaciła większości z trzystu miliardów dolarów zobowiązań, a jej kłopoty stały się symbolem kryzysu rynku nieruchomości, który od lat ciąży całym Chinom.

Sąd ukarał grzywnami także spółki z grupy — łącznie dwa miliardy dolarów — i skazał pięćdziesięciu sześciu innych ludzi na kary od sześciu do osiemnastu lat więzienia. Dla wierzycieli i drobnych inwestorów wyrok to słabe pocieszenie: likwidacja posuwa się wolno, a sprzedany dotąd majątek to zaledwie ułamek roszczeń. 

Korea Południowa wyśle kontenerowiec do Europy przez Arktykę. To test czy szlak otwarty przez topniejący lód nadaje się do komercyjnej żeglugi. Statek PanStar Acro [PenStar Akro] wypłynie z portu Busan [Pusan] i zawinie do Felixstowe [Feliksstou] w Wielkiej Brytanii, Rotterdamu w Holandii oraz Gdańska, zanim wróci. Cały rejs ma potrwać od czterdziestu do czterdziestu pięciu dni.

Prezydent Korei uczynił z arktycznej żeglugi priorytet i chce, żeby do dwa tysiące trzydziestego roku stała się stałym szlakiem handlowym. Problem w tym, że rejs wymaga zgód i konsultacji z Rosją — a to niepokoi zachodnich dyplomatów, którzy chcą Rosję izolować, a nie z nią współpracować. Eksperci ostrzegają, że Seul mógłby naruszyć sankcje, gdyby statek potrzebował rosyjskiej pomocy na trasie, na przykład po utknięciu w lodzie.

Topnienie lodu sprawia, że trasa skraca podróż nawet o jedną trzecią wobec Kanału Sueskiego i wymaga mniej paliwa. Kontenerowce mogą płynąć tą trasą tylko przez trzy letnie miesiące. Ruch rośnie: w zeszłym roku szlakiem przepłynęło osiemdziesiąt osiem statków, głównie rosyjskich i chińskich.