Jarosław Kuźniar in Bief Aug. 26, 2026

AI podtrzymuje światową gospodarkę

  • Google z AI dla prawników 
  • Australia wyrzuca muzykę AI 
  • Waymo z testami w Europie

Światowa gospodarka zniosła szok energetyczny wywołany wojną z Iranem lepiej, niż się obawiano. Szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego sugeruje, że pomógł napęd, który daje boom inwestycyjny w sztuczną inteligencję. Dotąd skupiony w Stanach Zjednoczonych, zaczyna rozlewać się poza ich granice. To pomaga całej gospodarce. 

Wzrost opiera się poważnym przeciwnościom — wysokiemu zadłużeniu, długiej inflacji i napięciom handlowym. Gospodarka wytrzymała zamknięcie cieśniny Ormuz dzięki kilku czynnikom naraz - mówi MFW: sięganiu po rezerwy ropy i gazu, zwiększeniu dostaw spoza Zatoki, niższemu zapotrzebowaniu, rozbudowie mocy odnawialnych i powrotowi do węgla w części krajów. Do tego dochodzą inwestycje w sztuczną inteligencję, które w Stanach podtrzymują zyski firm i wydatki konsumentów, a inne kraje nadrabiają budową centrów danych i dostawami sprzętu. 

Mimo to w lipcu Fundusz obniżył prognozę globalnego wzrostu na ten rok do trzech procent. Szefowa Funduszu ostrzega, że szok energetyczny się nie skończył. Apeluje o wiarygodne plany ograniczania długu i deficytów.

Google rozszerza swoją platformę sztucznej inteligencji Gemini Enterprise o narzędzia dla prawników i kancelarii. Nowa wtyczka integruje się z branżowym oprogramowaniem i bazami danych, a zestaw agentów AI ma przejmować wyspecjalizowane zadania prawne i administracyjne bez większego nadzoru człowieka. 

To przyspieszenie wyścigu gigantów technologicznych o sektor prawny. Gemini Enterprise ruszyło dla klientów biznesowych, a chmura Google stała się jednym z najszybciej rosnących biznesów Alphabetu. Konkurentów nie trzeba daleko szukać — własny model prawniczy Thomson 1.0 przedstawił w tym tygodniu Thomson Reuters, właściciel agencji Reuters i bazy Westlaw, a wśród graczy jest też Anthropic. 

Kancelarie w szybkim tempie sięgają po narzędzia, które pomagają w kwerendach prawnych, przygotowywaniu pism i obsłudze spraw, a część buduje własne platformy. Sami prawnicy mówią, że klienci coraz częściej oczekują, że ich pełnomocnicy będą korzystać ze sztucznej inteligencji, a przez to ma być taniej. 

Australijska muzyka tworzona w całości przez sztuczną inteligencję wypada z list przebojów. Organizacja branżowa ARIA ogłosiła, że utwory w pełni wygenerowane przez AI nie będą już kwalifikowane na jej popularne listy, choć nagrania, w których sztuczna inteligencja odgrywa rolę pomocniczą, zostaną dopuszczone. Warunek jest jeden — utwór musi być w znaczącej części dziełem człowieka i nie budzić wątpliwości co do manipulacji odsłuchami.

Decyzja to odpowiedź na głośny przypadek. Przeróbka utworu Madonny „Like a Prayer" [Lajk e Prejer] w wykonaniu didżeja z Queensland Josha Fawaza stała się najczęściej graną piosenką w australijskim radiu i dotarła do czwartego miejsca na dwóch listach ARIA, a producenci zarzucili, że użyto przy niej generatywnej AI bez wcześniejszego ujawnienia tego. 

Wielkie wytwórnie zabiegają o nowe zasady licencjonowania, bo słuchacze coraz częściej nie odróżniają muzyki tworzonej przez maszyny od tej komponowanej przez ludzi. Premier Australii obiecuje, że jego rząd zadba, by twórcy zachowali prawa do swoich dzieł.

Waymo, czyli autonomiczne taksówki, zapowiada testy swoich pojazdów w Monachium. To wstęp do komercyjnej usługi przewozów w Niemczech, która może ruszyć w 2027. Na początek auta będą jeździć po mieście prowadzone ręcznie, z przeszkolonymi specjalistami za kierownicą, żeby zmapować lokalne drogi i dostroić system do warunków Monachium.

Należąca do Alphabetu firma rozmawia już z władzami lokalnymi, krajowymi i federalnymi o potrzebnych zgodach do uruchomienia usługi. Europa staje się nowym polem rywalizacji — tydzień wcześniej Uber wspólnie z firmami Verne [Wern] i Pony.ai [Poni-ej-aj] uruchomił autonomiczne przejazdy w Zagrzebiu, pierwszym europejskim mieście, w którym samochód bez kierowcy można zamówić przez aplikację.

Skalę ambicji Waymo widać w pieniądzach — na początku roku firma pozyskała szesnaście miliardów dolarów przy wycenie stu dwudziestu sześciu miliardów, rozwijając biznes robotaksówek. Wejście do Monachium to sygnał, że rynek autonomicznych przewozów przenosi się z amerykańskich miast do Europy. 

Hiszpania chce zaostrzyć reguły dotyczące wody, energii i cyberbezpieczeństwa dla centrów danych. Kraj chce lepiej kontrolować projekty związanych z infrastrukturą sztucznej inteligencji, wartych dziesiątki miliardów euro. Duża liczba inwestycji pozwala wybierać te najbardziej efektywne i najbezpieczniejsze.

Dzięki taniej energii odnawialnej i dużym terenom Hiszpania stała się jednym z najgorętszych miejsc dla takich projektów w Europie. Operatorzy centrów danych muszą mieć siedzibę w Unii Europejskiej, a przetwarzane dane mają pozostawać na jej terenie, z mechanizmami kontroli dostępu z krajów trzecich. Energia odnawialna miałaby pokrywać co najmniej osiemdziesiąt procent zużycia w każdej godzinie pracy, a każdy nowy megawat mocy trzeba by zrównoważyć nowym megawatem mocy odnawialnej.

Reguły objęłyby obiekty o mocy powyżej jednego megawata, które nie są jeszcze podłączone do sieci. Po pytaniu, kto buduje infrastrukturę sztucznej inteligencji, w Europie coraz mocniej wybrzmiewa drugie — na jakich warunkach wolno to robić.