---
OpenAI uznało, że jeden z jego nadchodzących modeli jest na tyle zdolny, że przed udostępnieniem trzeba go objąć dodatkowymi zabezpieczeniami. Model nazywa się Astra i — jak mówią ludzie w OpenAI — potrafi wykrywać więcej luk w zabezpieczeniach niż najbardziej zaawansowany model OpenAI dostępny dziś publicznie, a przy tym potrzebuje do tego mniej mocy obliczeniowej.
Astra to pierwszy model OpenAI, który uruchomił ostrzejsze zabezpieczenia — próg, który do tej pory pozostawał czysto teoretyczny. Zgodnie z tym protokołem dodatkowe bariery trzeba nałożyć na modele wykazujące dwie zdolności naraz: samodzielne wyszukiwanie i wykorzystywanie nowych podatności oraz planowanie i przeprowadzanie szczegółowej, nowatorskiej strategii ataku, przy minimalnym udziale człowieka lub bez niego.
Jak podaje reuters firma zapowiada, że udostępni Astrę wkrótce wąskiej grupie, bez podawania szczegółów, i przyznaje, że dodatkowe zabezpieczenia mogą czasem spowolnić, wstrzymać lub zatrzymać także uprawnioną pracę.
---
Choć to Nvidia jest twarzą boomu na sztuczną inteligencję, na globalnym wyścigu budowy centrów danych zarabia też mniej znana grupa dostawców — producenci sprzętu do zasilania i chłodzenia. Serwerownie wywołały skok popytu na wszystko, od transformatorów po zaawansowane systemy chłodzenia. McKinsey szacuje, że do 2030 roku globalne inwestycje w centra danych sięgną siedmiu bilionów dolarów.
Problem w tym, że budowanie serwerowni robi się coraz trudniejsze. Najwięksi operatorzy chmury - google, amazon, microsoft - chcą obiektów gotowych w pół roku, tymczasem samo podłączenie do sieci energetycznej potrafi ciągnąć się od kilkunastu miesięcy na rynkach wschodzących do ponad ośmiu lat w krajach rozwiniętych. Jak mówi jeden z szefów branży cytowany przez Reutersa, wszyscy dyskutują o układach graficznych, ale poza sceną pyta się przede wszystkim o czas oczekiwania na generatory i transformatory.
To one zamieniają wysokie napięcie z sieci na poziomy odpowiednie dla serwerów. Popyt napędzają projekty w Ameryce Północnej, ale rośnie też w Europie — w Finlandii, Niemczech i Wielkiej Brytanii. Trwa też wyścig w chłodzeniu — chłodzenie cieczą, dziś obecne w mniej więcej jednej trzeciej nowych instalacji, ma do końca 2030 roku objąć większość serwerowni.
---
Rozbijana jest Sality — jedna z najstarszych rosyjskich operacji hakerskich, działająca od 20 lat. Amerykańskie służby ogłosiły, że przejęły domeny internetowe, których przestępcy używali do przejmowania komputerów — po to, żeby rozsyłać spam, prowadzić ataki blokujące dostęp do usług czy kraść kryptowaluty.
Firma cyberbezpieczeństwa CrowdStrike poinformowała z kolei, że odcięła sieć zainfekowanych maszyn od sterującego nią twórcy. Operację rozpoczęto na oczach publiczności, podczas branżowego szczytu w Las Vegas, a przeprowadzono ją we współpracy z FBI, amerykańskim resortem sprawiedliwości i służbami europejskimi.
Sality wykryto po raz pierwszy w 2003 roku i choć ostatnio przyćmili ją bardziej agresywni przestępcy żądający okupu, jest jednym z najdłużej działających biznesów przestępczych w sieci. Rosyjskie pochodzenie operacji potwierdził amerykański resort sprawiedliwości, nie podając szczegółów; ambasada Rosji w Waszyngtonie nie odpowiedziała na prośbę o komentarz.
---
Stany Zjednoczone naciskają na państwa G20, żeby wobec sztucznej inteligencji przyjęły luźne podejście i nie tworzyły dla niej osobnych, nowych regulacji. Temat pojawił się na spotkaniu ministrów handlu i szefów branży w Karolinie Północnej. Amerykanie sugerują, żeby przyjąć tak zwane zasady Karoliny — kraje, które je podpiszą, zobowiązują się nie pisać zupełnie nowych przepisów o AI, a jedynie regulować sytuacje naprawdę wyjątkowe.
Cele Waszyngtonu w dużej mierze pokrywają się z myśleniem największych firm AI, z których niemal wszystkie są amerykańskie — chcą one mniej regulacji na świecie albo współtworzenia tych, które powstają. Szef Google DeepMind apelował, żeby rządy stworzyły testy bezpieczeństwa dla systemów AI, Mark Zuckerberg przekonywał, żeby nie ograniczać modeli, a Elon Musk krytykował unijne przepisy, mówiąc, że hamują postęp.
Spotkanie to jedno z serii, które poprzedzą grudniowy szczyt przywódców G20 w Miami. Nad całością wisi ostrzeżenie ONZ, że rozwój AI wyprzedza i naukowe rozumienie, i politykę państw.
---
Zmiana warty w Apple. Po piętnastu latach Tim Cook oddaje firmę szefowi sprzętu. John Ternus poprowadzi Apple w erze sztucznej inteligencji. Sam Cook ma zajmować się relacjami firmy z politykami, w napiętym czasie między Stanami Zjednoczonymi a Chinami, gdzie powstaje wiele produktów Apple. Gdy Cook obejmował stanowisko po Jobsie, usłyszał radę: nie pytaj, co bym zrobił, po prostu rób to, co słuszne.
Jak podsumowuje reuters Cook zrozumiał też, że na kliencie można zarabiać długo po sprzedaży telefonu, i zamienił ponad dwu miliardową bazę użytkowników iPhone'a w maszynę do powtarzalnych przychodów. Za jego kadencji roczna sprzedaż wzrosła niemal czterokrotnie, a firma wyceniana wcześniej na trzysta pięćdziesiąt miliardów dolarów urosła do ponad czterech bilionów. Krytycy zarzucają mu jednak, że Apple straciło innowacyjną przewagę i nie odpowiedziało na pytanie, co przyjdzie po iPhonie.
AI analitycy wskazują jako największe wyzwanie dla Ternusa: Apple musi pokazać, że sztuczna inteligencja to więcej niż jedna aplikacja w telefonie.
---