---
Świat ma za sobą najgorętszy miesiąc w historii pomiarów — sierpień wypchnął średnią temperaturę planety ponad półtora stopnia Celsjusza powyżej poziomu sprzed epoki przemysłowej.
Ten próg półtora stopnia nie jest przypadkowy: to poziom ocieplenia, którego blisko dwieście państw zobowiązało się unikać w paryskim porozumieniu klimatycznym z dwa tysiące piętnastego roku. Formalnie świat go jeszcze nie przekroczył, bo cel liczy się jako średnia z dekad, a nie chwilowy szczyt; długoterminowe ocieplenie sięga dziś około jednego i czterech dziesiątych stopnia. Sierpień nie schodził z czołówek gazet także z innych powodów: od pożarów w Indonezji, Grecji i Belgii po suszę na Węgrzech i w Rumunii, a naukowcy sugerują, że zmiana klimatu mogła mieć udział w powodziach, które zabiły setki ludzi w Nepalu i chińskim Tybecie.
Skutki widać już w codziennym życiu Europy — topniejące drogi, wyginające się tory, zamknięte szkoły i rekordowe jak na tę porę roku pożary. Upał nie ograniczył się do lądu: oceany poza strefami polarnymi również zanotowały rekordowe temperatury powierzchni. W tropikalnym Pacyfiku napędza je zjawisko El Niño [El Ninio], które w najbliższych miesiącach ma się nasilić i może dodatkowo podbić globalne temperatury.
---
Lasy są pod rekordową presją. Pożary odpowiadają za 30% utraty drzew na świecie, wycinki za 25%. Popyt na drewno ma wzrosnąć o 37% do 2050 roku — i może być jeszcze wyższy, jeśli drewno zacznie zastępować stal i cement w budownictwie. Pięć lat po zobowiązaniu krajów do zatrzymania utraty lasów do 2030 — postęp jest minimalny.
Pod koniec tego roku w końcu wejdzie w życie specjalne unijne rozporządzenie. Importerzy będą musieli udowodnić, że drewno i produkty papierowe nie pochodzą z niedawno wyciętych lasów. Potrzebne będą dokładne współrzędne GPS działek. Ale tylko 11% firm z branży drzewnej potrafi udowodnić, że ponad 90% ich surowca jest wolne od deforestacji.
Nielegalny handel drewnem jest wart od 51 do 152 mld dolarów rocznie. Około 20% trafia do Unii Europejskiej. Poprzednia unijna regulacja paradoksalnie zwiększyła wycinkę. Producenci po prostu przekierowali drewno na mniej regulowane rynki. Nowe prawo zamyka tę furtkę, ale nie eliminuje ryzyka całkowicie. Regulujemy przepływ, którego nikt dobrze nie mierzy — mówi szef holenderskiej firmy handlującej drewnem.
---
Brazylia chce sprzedawać kredyty węglowe Chinom. W przyszłym tygodniu w Wuhan spotkają się przedstawiciele obu krajów, żeby ocenić czy Pekin mógłby kupować brazylijskie kredyty zaliczane do oficjalnych zobowiązań emisyjnych w ramach Porozumienia Paryskiego. Żaden kraj nie ma jeszcze takiej umowy z Chinami.
Jeśli to się uda, Brazylia chce być pierwsza z ofertą wysokiej jakości kredytów. Przy okazji koalicja Brazylia-Chiny-UE (42% globalnych emisji), ma zatwierdzić plan stopniowego łączenia systemów handlu emisjami. Porozumienie ma być ogłoszone na szczycie klimatycznym w Turcji w listopadzie.
Brazylia przygotowuje własny regulowany rynek węglowy na podstawie ustawy z 2024 roku. Wzajemne uznawanie kredytów między krajami może być realne w ciągu dekady. Zarówno koalicja, jak i bliższe relacje z Chinami mogą odblokować inwestycje dla Brazylii.
---
W Kansas w USA zebrano najsłabsze plony pszenicy od lat. Sucha zima i wiosna zniszczyły to, co zapowiadało się obiecująco. Jesteśmy w trybie przetrwania — mówią farmerzy. Ale coraz większe zainteresowanie budzi Kernza — wieloletnie zboże, które sadzi się raz na kilka lat.
Kernza ma korzenie sięgające kilku metrów w głąb. Docierają do wody niedostępnej dla zwykłej pszenicy. Przy ulewie wchłaniają nadmiar i chronią glebę przed erozją. Zużywają jedną trzecią nawozu. Nie trzeba co roku orać, siać i zbierać — oszczędność paliwa, pracy i pieniędzy. Problem — plony to 20-40% tego, co daje pszenica.
Land Institute w Kansas pracuje nad Kernzą od 2001 roku. W Azji Południowo-Wschodniej i Afryce testują wieloletni ryż. Gleba degradowana przez rolnictwo może do 2050 roku kosztować świat ponad 20 bln dolarów. Włączenie roślin wieloletnich wydaje się jedyną opcją, żeby mieć glebę dla przyszłych pokoleń — mówi ekolog z Land Institute. Na razie Kernza rośnie na 3,5 tys. akrów w USA. Pszenica — na 37 mln.
---
Na koniec temat, orfowiska. Zajmują 3% powierzchni Ziemi, ale przechowują jedną trzecią węgla — więcej niż wszystkie lasy razem wzięte. Kiedy są mokre, są niemal ogniotrwałe. Kiedy wyschną — płoną tygodniami pod ziemią i uwalniają tysiące lat zgromadzonego węgla.
W Karolinie Północnej firma Pantheon Regeneration przywraca wodę na 60 km kwadratowych osuszonych torfowisk. Pięćdziesiąt mil rowów odwadniających wykopanych dekady temu zostanie zablokowanych. Plan — sprzedawać kredyty węglowe firmom technologicznym, w tym Microsoftowi, i za te pieniądze odrestaurować milion akrów torfowisk od Wirginii po Florydę w ciągu dekady.
Ekolog z Duke University ściska w dłoni czarny torf sprzed tysięcy lat. To jest czarne złoto — mówi. Jego znaczenia nie da się przecenić. Obok, na sąsiednim rezerwacie, żyją już wilki czerwone, łabędzie tundry i atlantyckie cedry białe. Wszyscy daliśmy się zahipnotyzować drzewami — mówi jeden z naukowców. A to gleba i torf przechowują najwięcej węgla.
---