---
Remco Evenepoel został mistrzem świata w jeździe indywidualnej na czas — po raz czwarty z rzędu. Belg jako pierwszy w historii wygrał tę koronę cztery razy pod rząd. Trasę w Montrealu - 39 km kilometrów, pokonał w czterdzieści cztery minuty, pięćdziesiąt trzy sekundy.
Drugi był Włoch Filippo Ganna, prawie minutę za zwycięzcą, a brąz zdobył dziewiętnastoletni Francuz Paul Seixas [seksas]. Szwed Jakob Söderqvist [söderkwist] prowadził na wszystkich pomiarach, ale kilka kilometrów przed metą przewrócił się na zakręcie i ostatecznie był piąty.
Wśród kobiet tytuł obroniła Szwajcarka Marlen Reusser [rojser] — i to w dniu swoich trzydziestych piątych urodzin. Przejechała trasę w pięćdziesiąt minut i dwadzieścia cztery sekundy, o czterdzieści sekund wyprzedzając Brytyjkę Zoe Backstedt [baksted]. Brąz przypadł Niemce Franzisce Koch.
---
PRES Grupa Deweloperska Toruń wygrała pierwszy finał PGE Ekstraligi żużlowej z Betard Spartą Wrocław pięćdziesiąt pięć do trzydziestu pięciu. Obrońcy tytułu są dzięki temu o krok od kolejnego mistrzostwa Polski. Mecz na toruńskiej Motoarenie zaczął się z prawie dwugodzinnym opóźnieniem z powodu ulewy.
Gospodarze kontrolowali spotkanie od początku i systematycznie budowali przewagę, aż do dwunastu punktów przed biegami nominowanymi. Bohaterem fazy play-off jest Duńczyk Mikkel Michelsen [mikelsen], który po słabym początku sezonu wrócił do formy w najważniejszym momencie — tym razem zdobył czternaście punktów.
Po stronie Wrocławia najwięcej zabrakło ze strony Macieja Janowskiego, indywidualnego mistrza Polski i najbardziej doświadczonego z gości w wielkich finałach. Rewanż czwartego października na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu — i to on wyłoni drużynowego mistrza Polski na ten sezon. W pierwszym meczu o brązowy medal żużlowej ekstraligi **Fogo Unia Leszno** minimalnie pokonała na własnym torze **Orlen Oil Motor Lublin** 46:44. Gospodarze wywalczyli dwupunktową zaliczkę przed rewanżem
---
Świeżo upieczony mistrz US Open Alexander Zverev wprowadził Niemcy do ósemki finałowej Pucharu Davisa. W Halle pokonał Chorwata Dino Prizmicia [prizmić] sześć do dwóch, sześć do czterech, zapewniając swojej drużynie prowadzenie trzy do jednego, którego rywale nie mogli już odrobić.
Niemcy będą jedną z ośmiu ekip, które w listopadzie zagrają o trofeum w Bolonii. Awans wywalczyły też Hiszpania — mimo braku Carlosa Alcaraza pokonała Chile trzy do zera — oraz Wielka Brytania, która bez czołowych zawodników rozbiła Ekwador cztery do zera. Wcześniej awans zapewnili sobie Austria, Kanada, Korea Południowa i Czechy, a Włochy grają z automatu jako obrońcy tytułu.
Turniej finałowy potrwa sześć dni. W eliminacjach uwagę zwrócili młodzi debiutanci — Hiszpanie postawili na Rafaela Jodara [chodar], który pewnie ograł swojego rywala, a Brytyjczycy na Arthura Fery'ego, niespodziewanego półfinalistę tegorocznego Wimbledonu.
---
Kenijka Agnes Ngetich wygrała półmaraton podczas mistrzostw świata w biegach ulicznych w Kopenhadze i poprawiła o sekundę rekord świata w biegu wyłącznie kobiecym, czyli bez mężczyzn nadających tempo. Na mecie zatrzymała zegar na godzinie, pięciu minutach i piętnastu sekundach.
25 letnia zawodniczka ruszyła na czoło od pierwszych metrów i prowadziła aż do końca, wyprzedzając rodaczkę Veronicę Loleo o pięćdziesiąt sekund.
Dla porządku — absolutny rekord świata w półmaratonie kobiet, ustanowiony z pomocą pacemakerów, wciąż ma Etiopka Gidey [gidej]: godzina, dwie minuty i pięćdziesiąt dwie sekundy z dwa tysiące dwudziestego pierwszego.
---
Teqball — hybryda piłki nożnej i tenisa stołowego, w której gra się na zakrzywionym stole — po raz pierwszy rozdał medale na dużej imprezie wielodyscyplinowej, podczas Igrzysk Azjatyckich w Nagoi. Z pięciu rozegranych konkurencji aż trzy tytuły zgarnęli reprezentanci Tajlandii.
Twarzą tej dyscypliny jest Carles Puyol, były kapitan Barcelony i stukrotny reprezentant Hiszpanii, który na miejscu grał z lokalnymi influencerami. Federacja, założona w dwa tysiące siedemnastym, otwarcie marzy o programie olimpijskim i buduje przede wszystkim zasięgi w sieci. Korzenie sportu sięgają węgierskiego „foot-tennisa" z połowy dwudziestego wieku.
Entuzjazm Azji nie jest przypadkowy — teqball przypomina popularny w regionie sepak takraw. Stoły do gry pojawiły się już na treningach Manchesteru United, Paris Saint-Germain i Barcelony. A emocje bywają autentyczne: koreański mistrz w singlu Lee Jun-suk przyznał po złocie, że wręcz nie posiadał się ze szczęścia.
---