---
To pierwszy od lat rok bez huraganu na Atlantyku Północnym. Sześć burz tropikalnych i żadna nie osiągnęła wystarczającej prędkości wiatru. “W erze satelitów nigdy nie mieliśmy roku bez huraganu” — mówi główny prognosta NOAA.
Za ciszą stoi El Niño, jeden z najsilniejszych w historii pomiarów. Temperatura powierzchni Pacyfiku wzrosła o ponad 3 stopnie. Silny El Niño zmienia prądy strumieniowe i zwiększa tak zwane ścinanie wiatru nad Atlantykiem, które rozbija formujące się burze. Im silniejsze El Niño, tym silniejsze ścinanie — mówią specjaliści. Ale Pacyfik to inna historia — tam huragany szaleją, w tym Polo, jeden z najsilniejszych cyklonów od dekad.
Cisza na Atlantyku nie oznacza spokoju na świecie. El Niño w połączeniu ze zmianami klimatu może pobić rekordy temperatury w 2027 roku. Raport Climate Impact Lab prognozuje prawie pół miliona dodatkowych zgonów z powodu upałów w okresie tego El Niño. Szefowa WMO ostrzega: widzimy już susze i powodzie, a spodziewamy się, że będzie gorzej.
---
W Europie rośnie promieniowanie UV. W latach 2013–2022 na większości stacji meteorologicznych roczne dawki UV wywołujące oparzenia rosły o prawie 3%. W dekadę dało to wzrost nawet o 26%. Nigdzie nie odnotowano spadku.
Główna przyczyna to mniej chmur. Nie ozon, nie dziura ozonowa. Po prostu więcej pogodnych dni. Więcej słońca oznacza więcej okazji do przebywania na zewnątrz, ale też więcej UV na skórze. W polskim Belsku na Mazowszu dawka rosła o 0,66% rocznie. Wyraźny trend pojawił się dopiero w ostatniej dekadzie.
Naukowcy szacują ostrożnie, że wzrost rocznej dawki o 11% mógłby przełożyć się na około 24% więcej nieme-lano-cytowych nowotworów skóry. Ale rzeczywiste ryzyko zależy od zachowań. Ile czasu spędzamy na zewnątrz, czy używamy kremów, jak się ubieramy. Pogodniejsze niebo poprawia nastrój, ale o niebezpieczeństwie decyduje indeks UV i czas ekspozycji, nie temperatura ani przyzwyczajenie.
---
22 września wpadła do nas równonoc jesienna. O 20:05 czasu wschodnioamerykańskiego Słońce znalazło się dokładnie nad równikiem. Dzień i noc były podzielone po równo. To początek astronomicznej jesieni na półkuli północnej i wiosny na południowej. Słońce wzeszło niemal dokładnie na wschodzie i zaszło niemal dokładnie na zachodzie.
Równonoce to jedyne momenty w roku, gdy oba bieguny są jednocześnie oświetlone przez Słońce. Przez resztę roku Ziemia jest przechylona. To daje nam pory roku, dłuższe i krótsze dni.
Ludzie świętują równonoce od wieków. W Japonii to dzień wolny od pracy. Na stanowisku archeologicznym Chichen Itza [cziczen ica] w Meksyku tłumy obserwują, jak Słońce tworzy na piramidzie El Castillo cień przypominający węża schodzącego po schodach. Jesienna równonoc może wypadać między 21 a 24 września.
---
Kamery na grzbietach bocianów fotografują ich migrację z Polski do Afryki. Mikrokamery na 20 młodych ptakach zrobiły ponad 10 tys. zdjęć. Automatycznie, co dwie godziny, zasilane miniaturowymi panelami słonecznymi. Projekt prowadzą Uniwersytet Szczeciński i Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu.
Na zdjęciach widać rolniczy krajobraz Opolszczyzny, brzegi Morza Czarnego, Zatokę Aleksandryjską, Półwysep Synaj, jezioro Nasera w Egipcie i tereny uprawne w Sudanie. Jedno zdjęcie szczególnie zaintrygowało naukowców. Bociany odpoczywały w kopalni sepiolitu w Anatolii. Zdjęcia pokazują kontekst — jak bociany korzystają ze środowiska — mówi koordynator projektu.
Każdy internauta może wziąć udział w badaniu. Aplikacja StorkLens losuje 30 zdjęć do oceny — od 1 do 5 gwiazdek. Naukowcy chcą dowiedzieć się, jakie obrazy z perspektywy zwierzęcia przyciągają ludzką uwagę. W Polsce żyje ponad 45 tys. par bocianów. To około 16% światowej populacji. Badania migracji bocianów prowadzone są w Polsce od ponad 100 lat.
---
W boliwijskim lesie chmurowym odkryto nowy gatunek dzikiego kota. To pierwszy nowy kot formalnie opisany od ponad 100 lat. Tilcayo — tak go nazywają lokalne społeczności — ma około 46 cm długości i waży niecałe 1,5 kg. Mniejszy niż przeciętny kot domowy. Ma jasnobrązowe futro z nieregularnymi rozetami.
Naukowcy potwierdzili nowy gatunek analizą DNA 38 kotów z kilku krajów Ameryki Południowej. Okazało się, że tak zwane koty tygrysie to w rzeczywistości pięć odrębnych gatunków. Tilcayo oddzielił się od reszty około 1,4 mln lat temu. “Nie spodziewaliśmy się, że ten boliwijski kot to osobny gatunek” — mówi biolog z Uniwersytetu w Antwerpii.
Wiemy o nim bardzo mało. Jeden z dwóch znanych żywych osobników to 10-letni samiec w boliwijskim schronisku dla zwierząt. Tilcayo żyje w lasach chmurowych Yungas, które są jednym z najbardziej zagrożonych ekosystemów w regionie. “Na świecie wciąż są gatunki, których nie odkryliśmy, a które mogą zniknąć, zanim je w ogóle poznamy” — mówi jeden z autorów badania.
---