---
Nobel z medycyny za opto-genetykę — metodę sterowania neuronami za pomocą światła. Nagrodzono trzech naukowców: Karla Deisserotha [dajserotha] ze Stanfordu, Petera Hegemanna z Uniwersytetu Humboldta w Berlinie i Georga Nagla z Uniwersytetu w Würzburgu. Opto-genetyka pozwala włączać i wyłączać pojedyncze komórki nerwowe w żywym mózgu. Daje możliwość mapowania mózgu w sposób, o jakim kiedyś mogliśmy tylko pomarzyć — mówił szef Komitetu Noblowskiego.
Wszystko zaczęło się od jednokomórkowego glona, który potrafi płynąć w kierunku światła. Hegemann i Nagel odkryli na jego powierzchni białko, które pod wpływem niebieskiego światła otwiera kanał jonowy i wytwarza impuls elektryczny. Deisseroth wprowadził gen tego białka do neuronów szczurów — i w 2005 roku po raz pierwszy sterował komórką nerwową za pomocą światła. Dwa lata później zrobił to samo w mózgach żywych myszy.
Dziś optogenetyka jest stosowana w laboratoriach na całym świecie. Naukowcy już przywracają wzrok osobom z degeneracją siatkówki. Pracują nad lepszymi implantami ślimakowymi. Metoda może pomóc w leczeniu Parkinsona, depresji, a nawet cukrzycy i nowotworów.
---
Populacje dzikich kręgowców spadły średnio o 73%. Liczono czas od 1970 roku. Tak wynika z najnowszego raportu WWF i Londyńskiego Towarzystwa Zoologicznego. Monitorowano 6 tysięcy gatunków ssaków, ptaków, gadów, płazów i ryb w 35 tysiącach populacji przez ponad 50 lat.
Gatunki słodkowodne straciły 85%. Lądowe 69%. Morskie 59%. Najgorzej w Ameryce Południowej — spadek o 95%. Główne zagrożenia to utrata siedlisk, nadmierna eksploatacja, zmiany klimatu, zanieczyszczenia i gatunki inwazyjne. Populacje wciąż spadają i nie ma jeszcze dowodów na globalną odbudowę — mówią specjaliści ochrony przyrody.
Ale jest nadzieja. Punktowa ochrona przyniosła efekty — populacje tygrysów, tuńczyków błękitnopłetwych, słoni południowoafrykańskich i żółwi zielonych odbudowują się. Odbudowa jest w zasięgu — mówi szefowa WWF. Ale obok ochrony gatunków potrzebne są zmiany w systemach energetycznym, żywnościowym i finansowym.
---
Na Fidżi spotkali się liderzy Pacyfiku z negocjatorami z 60 krajów. Zanim wylądują w Turcji na konwencji w sprawie klimatu, pojechali na Tuval. To jedno z pierwszych państw, które może stać się niezdatne do zamieszkania z powodu podnoszenia się morza. Średnia wysokość archipelagu to dwa metry nad poziomem wody.
Przy odpływie widać fundamenty domów i cmentarze przodków — mówi główna negocjatorka małych wyspiarskich państw. Wyższe morze wdziera się do źródeł słodkiej wody. Cieplejszy ocean zabija koralowce. Kolejne huragany i powodzie cofają te kraje o lata. Ludzie tracą domy.
Liderzy Pacyfiku naciskają na utrzymanie limitu 1,5 stopnia ocieplenia. Nowy raport ONZ mówi, że w najlepszym scenariuszu temperatury wzrosną o co najmniej 2 stopnie. Chodzi też finansowanie klimatyczne — biedniejsze kraje, które niemal nic nie emitują, a najbardziej cierpią, chcą pieniędzy od bogatszych.
---
Energia odnawialna jest najtańsza w historii. I kraje rozwijające się to wykorzystują — przeskakując etap paliw kopalnych, przez który przeszedł Zachód. W Afryce Subsaharyjskiej solary są tak tanie, że inwestycja zwraca się w dwa lata.
W 2026 roku w Afryce instalowano 100 tys. paneli słonecznych dziennie — o 45% więcej niż rok wcześniej. W Pakistanie ludzie masowo kupują panele, żeby uniknąć rachunków za prąd i przerw w dostawach. W Indiach i Wietnamie elektryczne skutery kosztują już tyle co benzynowe, ale tankowanie jest wielokrotnie tańsze.
Zachód budował się na węglu i gazie, ale teraz stara infrastruktura go spowalnia. Kraje bez tego balastu elektryfikują się szybciej. Wietnam zużywa więcej elektryczności niż USA czy Europa.
---
W brazylijskim stanie Para, na dawnym pastwisku dla bydła, rośnie nowy las. Firma Mombak sadzi tam rodzime gatunki drzew amazońskich. Drzewka posadzone dwa lata temu mają już ponad 12 metrów. W gorącym i wilgotnym klimacie Amazonii wszystko rośnie szybciej niż zakładano.
Mombak dostarczył Google'owi, McKinsey'owi i McLarenowi 21 tys. kredytów węglowych — dwa lata przed terminem. Każdy kredyt to tona pochłoniętego węgla potwierdzona przez niezależną platformę. Drzewa rosły na poziomie naszych oczekiwań lub powyżej — mówi szef handlowy firmy.
Od lat 70. wycięto jedną piątą Amazonii. Na jej miejscu leżą puste pastwiska. Ale las nie musi być stracony na zawsze.
---