Truciciele Oct. 17, 2026

Trucicielka | Odc. 2: Fiolka — Co szkolna pomywaczka trzymała w szafce z maszyną do szycia?

W poprzednim odcinku: w kijowskiej szkole numer 16 nie żyje już pięć osób, w tym dwóch dziesięcioletnich chłopców. Sekcja zwłok ujawnia tal — jedną z najbardziej toksycznych substancji na świecie. Śledczy ustalają, że zatruty obiad był przeznaczony dla jednego człowieka. Ich uwagę zwraca pomywaczka Tamara Iwaniutina.

Tamara mieszka na przedmieściach Kijowa, w bielonym domu z chlewikiem. W środku: japoński telewizor Sony, francuskie perfumy, polskie kożuchy, złoto. I zdjęcia czarnej Wołgi na każdej ścianie, nawet nad balią do kąpieli. Jak na kobietę, która zgodziła się zmywać naczynia za najniższą stawkę — sporo.

Przeszukanie prowadzi Walentyna Kozaczenko, chemiczka z laboratorium kryminalistycznego. Niepozorna, w rogowych okularach. Tamara od początku czuje, że to przez nią będą kłopoty. I ma rację: Kozaczenko zauważa fiolkę, która jest za ciężka jak na swoją wielkość.

Cofamy się też do lat 70. — do górskich wypraw z geologami, opowiadania Agathy Christie i pierwszej porcji płynu, który miał „odmienić życie” Tamary.

▶ W następnym odcinku: drugi mąż Tamary siada przed śledczym. Ma trzydzieści sześć lat, a wygląda na sześćdziesiąt. Mówi, że to choroba genetyczna. Po jego rodzicach.

🎙 Produkcja: Voice House

Scenariusz:
Agnieszka Szypielewicz

Reżyseria:
Wojciech Sławacki

Produkcja:
Voice House 

Producent wykonawczy:
Natalia Mroczek

Udźwiękowienie:
Marcin Kardach

Zgranie dźwięku:
Wojciech Sławacki

Redakcja: 
Aneta Tkaczyk

Konsultacje scenariuszowe:
Anna Nagler

Nagrania zrealizowano w:
Uchostudio

Wystąpili:
Jarosław Kuźniar 
Agnieszka Matysiak
Milena Staszuk
Kamil Pruban
Jakub Kamieński
Sylwia Nowiczewska
Anna Apostolakis
Maciej Kosmala
Maksymilian Michasiów
Makar Daniczew 
Stanisław Wiercioch

Serial jest fabularyzowany, ale oparty na prawdziwych wydarzeniach. Dialogi i niektóre sceny to dramatyzacja. Imiona i nazwiska podajemy w brzmieniu rosyjskim, tak jak zapisano je w dokumentach epoki. Niektóre szczegóły mogą urazić wrażliwych słuchaczy.