---
W Hiszpanii doszło do najtragiczniejszej od lat katastrofy kolejowej w Europie. Koło miejscowości Urda, na południe od Madrytu, ekspres Renfe wjechał w stojący pociąg firmy Iryo. Zginęło co najmniej sześćdziesiąt osiem osób. Rannych jest osiemdziesiąt, piętnaście bardzo ciężko.
Minister transportu mówi, że awaria łączności komputerowej włączyła czerwony sygnał i automatycznie wstrzymała ruch. Mimo to podjęto złą decyzję o wznowieniu jazdy pociągu Renfe. Przewoźnik twierdzi, że jego skład jechał zgodnie z poleceniem. Premier Hiszpanii zapowiada śledztwo.
To druga taka katastrofa w Hiszpanii w tym roku. W styczniu na tej samej linii, z udziałem tych samych przewoźników, zginęło czterdzieści sześć osób. Wypadków na hiszpańskiej kolei przybywa. W dwa tysiące szesnastym roku było ich czterdzieści pięć, w zeszłym roku sześćdziesiąt dziewięć. Hiszpania wydaje na szybką kolej najwięcej w Europie, ale na utrzymanie i remonty trafia tylko 16% tych pieniędzy.
---
W Izraelu po wyborach parlamentarnych żadna partia nie ma większości. Blok premiera Netanjahu może mieć około pięćdziesięciu trzech mandatów. Opozycja Gadiego Eisenkota ma mieć czterdzieści osiem. Do rządzenia potrzeba sześćdziesięciu jeden mandatów w 120 osobowym Knesecie. Frekwencja była rekordowa.
O tym, kto będzie rządził, mogą przesądzić partie arabskie, którym prognozy dają dziewiętnaście mandatów. Izraelscy Arabowie to dwadzieścia jeden procent ludności i głosowali w niespotykanej dotąd liczbie. Opozycja bez ich poparcia nie zbuduje rządu, a to trudne do przyjęcia dla prawicowych polityków, takich jak Bennett i Lieberman. Do czasu decyzji prezydenta Netanjahu kieruje rządem tymczasowym.
Analitycy widzą dwie drogi: rząd jedności z Netanjahu na czele albo kolejne wybory. Część z nich uważa, że nowe głosowanie mogłoby jeszcze wzmocnić premiera. Netanjahu w powyborczym przemówieniu mówił o szansie, żeby razem z Ameryką raz na zawsze usunąć zagrożenie ze strony Iranu.
---
Na południu Ukrainy obowiązuje lokalny rozejm. Dotyczy Oleszek, miasta na wschodnim brzegu Dniepru, które Rosjanie zajęli w pierwszych dniach wojny. Rozejm miała wynegocjować Melania Trump i papież Leon. Rozejm ma trwać do niedzieli.
To krytyczne dla pomocy humanitarnej. Z dwudziestu czterech tysięcy mieszkańców sprzed wojny zostało tam kilka tysięcy ludzi, wielu z nich to osoby chore i starsze. Brakuje jedzenia, wody i leków. Miasto jest w dużej mierze bez prądu, gazu i ogrzewania. Niektórzy mieszkańcy mówią, że przeżywają dzień o kubku ryżu albo kaszy. Do Oleszek mają prowadzić korytarze humanitarne, ale drogi trzeba najpierw rozminować.
Poza Oleszkami walki trwają. W tym tygodniu Rosja ostrzelała Kijów rakietami balistycznymi Iskander i uszkodziła ważny Most Południowy.
---
Senator Flávio Bolsonaro [FLA-wiu bol-so-NA-ru] ogłosił że jest prawowitym przywódcą Brazylii. Zrobił to w Miami, w USA, dokąd uciekł chwilę po wyborach. Przegrał w nich z Lulą da Silvą [LU-lą da SIL-wą] o cztery i pół miliona głosów. Bolsonaro wyjechał z kraju potajemnie, choć Sąd Najwyższy nakazał mu oddać paszporty w związku ze śledztwem w sprawie prania pieniędzy. Bolsonaro zaprzecza zarzutom.
Senator mówi, że padł ofiarą zamachu stanu ze strony sądu i Luli, ale nie przedstawił dowodów. Powołuje się na to, że jeden z sędziów przedłużył głosowanie o dwie godziny. Jego sztab też o prosił. To z powodu deszczu na południu kraju i trudnościami w dotarciu do lokali wyborczych. Ale w tym dodatkowym czasie oddano mniej niż trzydzieści pięć tysięcy głosów. Wynik uznali już sąd wyborczy, obserwatorzy i partia samego Bolsonaro.
To kłopot dla Waszyngtonu. W podróży pomógł Bolsonaro prezydent Argentyny, a wizę dał mu Donald Trump. Lula oskarża Amerykanów o współpracę z rodziną Bolsonaro, czemu Waszyngton zaprzecza.
---
Truth Social, platforma założona przez Donalda Trumpa, sprzedaje szybszy dostęp do wpisów prezydenta. Według źródeł Reutersa klientami zostali Bloomberg oraz dwie firmy z Wall Street zajmujące się handlem wysokich częstotliwości. Usługa kosztuje do stu tysięcy dolarów miesięcznie. Wszystkie trzy firmy odmówiły komentarza.
Przewaga to pięćdziesiąt milisekund. Dla algorytmów, które czytają wiadomości i zawierają transakcje w tysięcznych częściach sekundy, to dużo. Wpisy prezydenta potrafią poruszyć rynki. W kwietniu ropa potaniała po tym, jak Trump ogłosił na Truth Social rozejm w wojnie z Iranem. Trump Media twierdzi, że ma ponad dziesięć umów z takimi klientami. Reuters nie zdołał tego potwierdzić.
To prawdopodobnie pierwszy przypadek, w którym firma związana z urzędującym prezydentem sprzedaje dostęp do jego wypowiedzi. Rodzinny trust Trumpa ma czterdzieści jeden procent udziałów w Trump Media. Senatorowie Demokratów poprosili amerykański nadzór giełdowy o śledztwo, a organizacje medialne pozwały prezydenta.
---