Jarosław Kuźniar in Brief Nov. 6, 2026

Los Angeles kończy z wydobyciem ropy

  • Polska stacja polarna rozbudowuje się
  • Góry tracą rośliny chłodolubne
  • Owce pod panelami na dachu świata

---

Los Angeles zakazało wydobycia ropy naftowej. Rada miasta zatwierdziła uchwałę o natychmiastowym zakazie nowych odwiertów. Działające muszą być zlikwidowane w ciągu 20 lat. Decyzja dotyczy setek aktywnych i tysięcy nieaktywnych szybów. Wiele z nich stoi przy szkołach, placach zabaw i w gęsto zaludnionych dzielnicach.

Szyby naftowe zanieczyszczają powietrze benzenem i siarkowodorem. Badania łączą bliskość odwiertów z chorobami układu oddechowego. 

Branża naftowa zapowiada zaskarżenie uchwały. Twierdzi, że zakaz podniesie ceny paliw i przeniesie miejsca pracy gdzie indziej. Ale produkcja ropy w Kalifornii spada od lat 80. W samym LA wydobycie jest o ponad 40% niższe niż osiem lat temu. A ponad 80% nieaktywnych szybów stoi bezczynnie. 

---

Polska Stacja Polarna Hornsund na Spitsbergenie rozbudowuje się. Trzeba rozebrać budynek, któremu morze zabrało teren, na którym stał. Wybrzeże cofa się średnio o metr rocznie, a silne sztormy potrafią zabrać nawet 2-3 metry za jednym razem.

Kiedyś jesienią na wybrzeżu budowała się warstwa ochronna z lodu i śniegu. Dziś pojawia się znacznie później, czasem dopiero w środku zimy — mówi kierownik stacji. Budowaliśmy umocnienia, ale to była walka z wiatrakami. Stacja paliw, która 20 lat temu stała ponad 20 metrów od brzegu, dziś niecałe 8 metrów od wody.

W miejsce rozebranego budynku powstanie ekologiczny obiekt — samowystarczalny energetycznie, z laboratorium i salą konferencyjną. Na dachu panele słoneczne i kompaktowe wiatraki. Inwestycja za ponad 17 mln złotych ma być gotowa do 2030 roku.

---

Na górskich szczytach Europy rośliny chłodolubne znikają pięciokrotnie szybciej niż w lasach czy na łąkach. Badanie opublikowane w Nature przeanalizowało ponad 6 tys. powierzchni badawczych — od szczytów po runo leśne. 

Na szczytach główną zmianą jest zanikanie gatunków przystosowanych do chłodu. Na łąkach rośnie udział roślin ciepłolubnych. W lasach zachodzą oba procesy, ale wolniej — korony drzew chronią runo przed nagrzewaniem. Dane z Karkonoszy i doliny Baryczy potwierdzają europejski trend.

Klimat ociepla się szybciej niż zmienia się roślinność. Naukowcy nazywają to „długiem klimatycznym“. Rośliny wieloletnie mogą utrzymywać się w miejscu przez lata, mimo że warunki już im nie odpowiadają. Niezmienny wygląd lasu nie oznacza, że dobrze znosi ocieplenie — mówi współautor badania. Konsekwencje mogą być widoczne dopiero po latach.

---

Na plaży w Nowej Zelandii znaleziono kilkadziesiąt grindwali. Większość nie przeżyła. Wolontariusze polewali ocalałe wodą z wiader i okrywali mokrymi ręcznikami. Dwa udało się zepchnąć z powrotem do morza.

Organizacja Project Jonah, specjalizująca się w ratowaniu wielorybów, poinformowała, że cztery zwierzęta były jeszcze żywe i ratownicy planowali ich ponowne spławienie podczas przypływu.

Masowe wyrzucanie grindwali na brzeg zdarza się w Nowej Zelandii i Australii stosunkowo często. Wokół obu krajów żyją duże populacje tych waleni. Powód? a nie jest znany.

---

Na Wyżynie Tybetańskiej — najwyżej położonym płaskowyżu na świecie — pasterze wypasają owce pod panelami słonecznymi. Rano otwieramy bramę i nie musimy ich pilnować. Wieczorem same wracają — mówi jeden z pasterzy. Jego roczny dochód wzrósł pięciokrotnie.

Chiny pokryły panelami tysiące hektarów płaskowyżu, które mają niemal połowę krajowego potencjału słonecznego. W tym roku energia słoneczna wyprzedziła węgiel jako największe źródło zainstalowanej mocy w Chinach. Owce pod panelami zmniejszają koszty koszenia trawy. Energia płynie do Pekinu i Szanghaju.

Ale nie wszyscy są zadowoleni. Wg badaczy farmy solarne rozbijają otwarte pastwiska, na których koczownicy wypasali stada od tysięcy lat. Kozy i jaki są tu wykluczone. Wiatr w konstrukcjach paneli wydaje dźwięki, które niepokoją ludzi i zwierzęta. To nie jest pasterstwo w tradycyjnym rozumieniu — mówi przedstawicielka brytyjskiej organizacji ekologicznej.

---